Spotkanie 12.04.2017

W środę 12 kwietnia wykład pt. "Pajęczyna Mykanowska" wygłosiła Krystyna Jałowiecka Szafert. Od pierwszego zebrania członek naszego Towarzystwa, organizator kilku Zjazdów Rodzinnych, animator wystroju naszych zebrań.

Galeria zdjęć

Log in to comment

Kolejne Księgi w AP Częstochowa

Uprzejmie informuję, że w marcu 2017 r. do zasobu Archiwum Państwowego w Częstochowie akta metrykalne przekazały następujące Urzędy Stanu Cywilnego:
- Ciasna
- Koniecpol
- Nowa Brzeźnica
- Radków
- Secemin
- Strzelce Wielkie 

Z poważaniem oraz przy okazji z życzeniami zdrowych i radosnych Świąt Wielkiej Nocy dla Pana oraz wszystkich członków i sympatyków Towarzystwa Genealogicznego Ziemi Częstochowskiej

Magdalena Wawrzkiewicz-Gajda
Kierownik Oddziału II nadzoru archiwalnego i dokumentacji o czasowym okresie przechowywania

Log in to comment

Pajęczyna Mykanowska

W środę 12 kwietnia zapraszamy na wykład Krystyny Jałowieckiej Szafert

Pajęczyna Mykanowska

Krystyna Jałowiecka Szafert od pierwszego zebrania członek naszego Towarzystwa, organizator kilku Zjazdów Rodzinnych, animator wystroju naszych zebrań.  Tak pisze o swoim wykładzie:

"Każdy z nas ma przodków.  Każdy z nas skądś przychodzi."

....a skąd Ty jesteś?
może masz swoje korzenie w Gminie Mykanów?
Przyjdź na moje spotkanie - opowiem o "Pajęczynie Mykanowskiej"
Na chwilę wprowadzę Cię w świat ludzi, którzy są mi bardzo bliscy. 
W myślach znajdziemy się w ich domach i pójdziemy ich drogami.
To możemy sobie wyobrazić - ale już z różnych dokumentów wyczytamy konkretne fakty.
Kolejni proboszczowie z parafii - Mykanów, Borowno, Cykarzew udzielali chrztów,
ślubów czy żegnali naszych zmarłych.
Mimo czasem niedorzecznych wpisów cieszę się, że ocalały 
księgi a wraz z nimi wiedza o naszych przodkach.
Tych przodków może przy odrobinie szczęścia znajdziesz w "Pajęczynie Mykanowskiej" 

Spotykamy się jak zawsze o 17-tej w Pałacu Ślubów
Ul. Focha 19/21
12.04.2017

 

Log in to comment

1 kwietnia 1917 Niedziela Wczoraj byłyśmy u komunii św.

1 kwietnia 1917 Niedziela
Wczoraj byłyśmy u komunii św. a  w piątek u spowiedzi wielkanocnej, wczoraj również otrzymałyśmy cenzury. Moja cenzura jest dobra; mam tylko pięć czwórek a reszta (dziewięć) piątki, pomimo to nie jestem pierwszą uczennicą, gdyż Zocha Chochołówna ma tylko trzy czwórki, a więc ma cenzurę lepsza ode mnie. Nie smucę się jednak, nie pogorszyłam się z niczego tylko poprawiłam, będę się przytem starała lepiej uczyć w ostatnim tercjale. Wiosny jeszcze nie ma, w nocy z wtorku na środę była burza śnieżna, narobiła wiele szkody, połamała bowiem wiele drzew. W środę całe miasto, pola, ogrody, ulice pokryte były białym całunem, śniegu przy torze Kolei Kieleckiej było do kolan, wiatr zatykał oddech, z trudnością przebrnęłam na pensję. Prześlicznie jednak wyglądały drzewa; pod ciężarem jakby kwiecia chyliły się w niskim pokłonie, warkocze brzóz sięgały ziemi, a za najlżejszym poruszeniem sypały kaskady pyłu. Na podwórku przed naszym gmachem szkolnym, drzewa utworzyły olbrzymią altanę, która wyglądała jak świat pełen bajecznych dziwów. Kiedy zaś w czwartek ukazało się słońce, roziskrzyły się połaci drzewa, pierwsze oślepiły bogactwem dyamentowych blasków, drugie załamywały promienie słoneczne w gałęziach i wytwarzały jakieś cudnem pokryte kwieciem, osobliwe drzewa. Żelazne balkony wydziergane, wyrzeźbione, były z białej materii czy białego marmuru. Jednym słowem mieliśmy cudny krajobraz zimowy, który łatwo podziwiać, lecz trudno wyrazić w słowach. Ale zato później mieliśmy prawdziwie marcową pogodę topniejący śnieg wytworzył coś nieokreślonego, jakieś błoto błękitnej barwy który moczyło buciki i nogi. Obecnie obeschło cokolwiek, słoneczko grzeje i roztapia śnieg, który częściami pokrywa jeszcze pola ogrody i ulice. – Dziś palmowa niedziela, jakże jednak inną jest niż dawne! Przedewszystkim zwykle w palmową niedzielę wiosennie było wszędzie: czy to w rozwijających się listeczkach, czy w trawce zieleniejącej i z lekka żółtawej czy to wreszcie najbardziej i najbardziej w powietrzu, w śpiewie skowronka, w podmuchu chłodnego i ciepłego na przemian powietrza. A dziś? O jakie smutne jest to dziś, nie tyle ze względu na przygodę, ile ze względu trudnych warunków życia codziennego. Dawniej marzyło się o świętach, o pisankach wielkanocnych, o świeconym, o uroczystościach kościelnych, o wszystkim co jest związane z tradycjami Świąt Wielkiejnocy. Dziś żyje się tylko wspomnieniami o dawnych upragnionych świętach, które w chwili obecnej stają się ciężarem niemal pod względem materialnym, - dziś żyje się również nadzieją lepszej przyszłości. Może daj Bóg, przyszłą Wielkanoc spędzimy lepiej, lepiej zrozumiemy tajemnicę boską, gdy Polska, ojczyzna ukochana zmartwychwstanie. O tak, teraz kiedy świat cały walczy ze sobą, kiedy narody wszystkie powstały przeciw sobie, słuszne czy nie słuszne mające przyczyny, i my mamy prawo spodziewać się lepszego jutra. Bądź wola Twoja Panie, Tyś sprawiedliwy.

Janina Słomkówna, 100 lat temu w Częstochowie

Log in to comment

19 marca poniedziałek 1917. Już przeszła większa część marca,

19 marca poniedziałek 1917.
Już przeszła większa część marca, a na dworze wcale, ale to wcale nie słychać o wiośnie! Zimno jak w grudniu lub styczniu, przytem woda niemożliwa, gdyż wieczorem śnieg topnieje, a z rana wraca mróz i ślizgawica. Czyż to nie okropne? Głód i zimno! bo i jeść nie ma co. Ciągle można słyszeć: „Ach żeby było już lato” – a tu jakby umyślnie słońce nie raczy wyjrzeć z poza gęstych chmur, tylko pada śnieg lub deszcz na zmianę.  Wczoraj była u nas Ada, ale bardzo krótko, bo od godziny 6 ½ do 8 1/2 , cóż znaczy taka krótka wizyta w domu rodzinnym? Każdy chce opowiedzieć wszystko co mu tylko leży na duszy i sercu, lecz myśląc że to tak mało czasu zapomina i nie wie o co mówić. Do tej pory mieszkają jeszcze w Lipiczu gdyż w mieście żyć, to wprost coś niemożliwego. Drożyzna taka, że już brakuje słów do wyrażenia swego oburzenia na tą wojnę. W Lipiczu mają co jeść, ale nie mają czem palić dlatego ogromnie się denerwują i irytują. Moja kochana Ada przywiozła mi słownik polsko-niemiecki Kautera jakże jej jestem wdzięczna! Zostawiła mi również na drobne wydatki 50 kop. Januszek i Grażynka podobno bardzo wyrośli Januszek bardzo już dobrze mówi. Co do mnie – to lekcje idą mi bardzo łatwo niedługo bo prawdopodobnie 31 marca otrzymamy cenzury. Oby tylko była dobra i żeby moja kochana Adziula ucieszyła się z niej. Stosunki koleżeńskie również w porządku; ponieważ jako pierwsza uczennica w klasie umiem wszystko (?) najlepiej, naturalnie podług mniemania koleżanek więc wszystkie uciekają się do mej pomocy, o ile mogę i umie pomagam chętnie wszystkim, lecz czasami nie mam chęci, więc wymawiam się brakiem czasu lun nieumiejętnością. Zdarza się to jedna dość rzadko, gdyż staram się przemóc wrodzone lenistwo, i być dla wszystkich uczynną i uprzejmą jako harcerka. Koleżanki ciągle mi prawią komplementy na temat mej uczciwości i mądrości jak mówiła Hanka Wrzeczkówna uważają mię jako najmądrzejszą z całej klasy. Zosia Meksówna podziwia mię zawsze i ogromnie wierzy w to co ja mówię, pomimo tego że tłumaczę wszystkim z osobna, że wcale nie jestem mądrą, bo cóż za mądrość jak się przypadkiem coś wie lub umie. Ale gdzie tam bo mówią! „idealne dziecko” mówią o mnie Zosia, Wisia. Staram się być rozumną i dobrą, to prawda, ale daleko mi do jakiejkolwiek mądrości i dobroci. Może, może kiedyś będę lepszą i mądrzejszą przy usilnych staraniach.

Janina Słomkówna, 100 lat temu w Częstochowie

Log in to comment

Nowe księgi w Archiwum Państwowym

Uprzejmie informuję, że w okresie styczeń-luty 2017 r. do zasobu Archiwum Państwowego w Częstochowie akta metrykalne przekazały następujące Urzędy Stanu Cywilnego:

  • Lubliniec
  • Opatów

Akta metrykalne z Urzędów Stanu Cywilnego przekazywane są do Archiwum Państwowego po upływie okresów przechowywania określonych w ustawie z dnia 28 listopada 2014 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 2064) , tj. obecnie po 100 latach urodzenia, po 80 latach małżeństwa i zgony.

Wpływ ma możliwość przekazania akt do Archiwum Państwowego ma przede wszystkim sposób prowadzenia ksiąg, gdy wszystkie zdarzenia prowadzone były w jednej księdze (jak było to często w przypadku ksiąg parafialnych) to może być ona przekazana dopiero po 100 latach.

Wraz z aktami metrykalnymi przejmowane są także dokumenty nawet wytworzone współcześnie mające wpływ na informacje zawarte w tych aktach (tzw. akta zbiorowe).

Przekazywane akta muszą być w dobrym stanie technicznym, odpowiednio zabezpieczone i zewidencjonowane. Wymogi w zakresie stanu technicznego oraz ewidencji określa rozporządzenie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 20 października 2015 r. w sprawie klasyfikowania i kwalifikowania dokumentacji, przekazywania materiałów archiwalnych do archiwów państwowych i brakowania dokumentacji niearchiwalnej (Dz. U. z 2015 r. poz. 1743).

Osoby zainteresowane bardziej szczegółowymi informacjami prosimy o kontakt bezpośrednio z Archiwum Państwowym w Częstochowie – tel. (34) 3638231 w godz. 7.30-15.30.

Z poważaniem 

Magdalena Wawrzkiewicz-Gajda
Kierownik Oddziału II nadzoru archiwalnego i dokumentacji o czasowym okresie przechowywania

Log in to comment

Piotr Lis Avatar
Piotr Lis odpowiedział w temacie: #29658 3 miesiąc 2 tygodni temu
Czy wiadomo z jakich lat Opatów przekazał księgi? I jakie parafie doszły z Opatowa - czy par. Wilkowiecko jest przechowywane w Opatowie?
Jacek Tomczyk Avatar
Jacek Tomczyk odpowiedział w temacie: #29980 2 miesiąc 2 tygodni temu
Uprzejmie informuję, że w okresie kwiecień-maj 2017 r. do zasobu Archiwum Państwowego w Częstochowie akta metrykalne przekazały następujące Urzędy Stanu Cywilnego:
- Dąbrowa Zielona
- Gorzów Śląski
- Kroczyce
- Lipie
- Olesno
- Pajęczno
- Praszka
- Wręczyca Wielka


Z poważaniem

Magdalena Wawrzkiewicz-Gajda
Kierownik Oddziału II nadzoru archiwalnego
i dokumentacji o czasowym okresie przechowywania

uprzedzając pytania -- to księgi z 1916 roku.
J.T.
Krzysztof R. Osada Avatar
Krzysztof R. Osada odpowiedział w temacie: #30012 2 miesiąc 2 tygodni temu
Czy brak innych miejscowości w powyższych wiadomościach jest jednoznaczny z tym, że dane gminy nie przekazały jeszcze ksiąg z 1916 roku? Moje pytanie dotyczy przede wszystkim metryk z Olsztyna i Janowa (Złotego Potoku).
Jacek Tomczyk Avatar
Jacek Tomczyk odpowiedział w temacie: #30013 2 miesiąc 2 tygodni temu
Dokładnie tak Panie Krzysztofie.
Co miesiąc dostajemy wykaz dostarczonych ksiąg. USC musi przekazać księgi odpowiednio zabezpieczone (w specjalnych tekach konserwatorskich).

Co kryje nowo powstające Archiwum Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Częstochowie?

W marcu zapraszamy na wykład  Pana Bartosza Kapuściaka archiwisty Parafii Ewangelicko-Augsburskiej p.t. :

„Co kryje nowo powstające Archiwum Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Częstochowie?”

Bartosz Kapuściak – historyk, pracownik Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN-KŚZpNP w Katowicach, archiwista Archiwum Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Częstochowie. Członek Częstochowskiego Towarzystwa Naukowego i Stowarzyszenia Archiwistów Polskich. Zainteresowania badawcze koncentruje na historii ewangelików w Polsce oraz wojskowym aparacie represji PRL, autor tomu źródeł: Instrukcje pracy kontrwywiadowczej Wojskowej Służby Wewnętrznej wraz z instrukcjami prowadzenia dokumentacji i ewidencji (1957-1990), Kraków 2010 oraz kilku artykułów o tej tematyce.

Termin 8 marca 2017 godz. 17.00
Miejsce: Pałac Ślubów ul. Focha 19/21

Log in to comment

Podkategorie