26 stycznia 1916 roku środa. W sobotę 22 stycznia obchodziliśmy rocznicę,,,,

26 stycznia 1916 roku środa.
W sobotę 22 stycznia obchodziliśmy rocznicę powstania z 1863 roku. Rano poszłyśmy z pensją na Jasną Górę, na uroczyste nabożeństwo, śpiewając hymn; "Boże coś Polskę", a po skończonej mszy uczniowie zaśpiewali "Z dymem pożarów, z kurzem krwi bratniej...." Na pensji przed pójściem do kościoła panna Paszkowska dawała nam blankiety (czy coś w tym rodzaju) z pieśnią polską "Boże coś Polskę", a koleżanki niektóre sprzedawały orzełki po 20 kopiejek. O trzeciej po południu były deklamacje, śpiewy i odczyt. Podobno Janka Kohn deklamowała jakiś śliczny wiersz, którego zapamiętały uczennice (bo ja nie byłam) urywek; "...Powiedzcie dziecku nie, mówcie dziecku, że miłość jest wielka...". Wczoraj miałyśmy wypracowanie polskie na temat "Dziennik z ostatnich kilku dni życia". Porządna ta "Owieczka"  myśli, że ja jej zaraz napiszę dziennik w którym będą moje moje uczucia lub myśli. Tak mi się zawsze chce śmiać jak ona zawsze na mnie patrzy i uśmiecha się. Zdaje mi się, że ona mnie jakby lubi ale ja ją niebardzo, jeszcze żeby nie była tak zarozumiała w swą mądrość i miłość uczennic. Na ostatniej lekcji, rysunkach, pan Chrzanowski wyprawił znów nam awanturę. A było tak; przyszedł do Heli Jędzrejewskiej i zaczął poprawiać jej rysunek. Ale Hela nie tęgo rysuje i zupełnie bez myśli zirytował się tem ponieważ nie wiedziała jak jest linia pozioma, a jak prostopadła. Następnie wziął dziennik i zaczął oznaczać uczennice mające zbierać rajzbrety. Ale tu znów zaczęły się wymówki "ja nie chcę, ja już zbierałam". Przyszło do tego, że zaczął na nas krzyczeć i nazwał nas głuptasami. Muśmy się trochę bały, ale aleśmy się więcej zmieniały. Swoim porządkiem byłyśmy obrażone, bo czwartoklasistki nazwać czemuś podobnem to niegrzeczne!  Dzisiaj miałam  jedną bardzo przyjemną chwilę, po lekcjach idąc do garderoby spotkałam w drzwiach Pruffera między małemi uczennicami z teką idącego do domu. Zobaczywszy mnie zdjął elegancko czapkę, a ja z całą godnością czwartoklasistki kiwnęłam głową! Byłam bardzo zadowolona bo oto p. Pruffer poznał mię między pierwszoklasistami. I zaraz naturalnie pochwaliłam się przed Helą J. i Helą Morawska. My wszystkie ubiegamy się o jego układy.

Janina Słomkówna, 100 lat temu w Częstochowie

Log in to comment

Wisława Bertman Avatar
Wisława Bertman odpowiedział w temacie: #23333 1 rok 4 miesiąc temu
Czy to już koniec pamiętnika? :(
Anna Fukushima Avatar
Anna Fukushima odpowiedział w temacie: #23344 1 rok 4 miesiąc temu
Pani Wislawo, przez wiele jeszcze lat bedziemy mogli czytac ten pamietnik trzymajac sie zasady "sto lat temu".
_________________
AF

16 styczeń 1916 roku Niedziela. Dzień ładny, mroźny.......,

16 styczeń 1916 roku Niedziela.
Dzień ładny, mroźny, tylko wiatr zanadto dmucha; jak szłam do kościoła to chciał mi zerwać mój biedny jesienny (czy wiosenny) Kapelusik. W przeszłą niedzielę nie byłam w Kościele z pensją, więc Ksiądz zrobił mi w dzienniku znaczek i zdaje się postawił dwójkę. Cenzurę dostałam: mam tylko z robót trzy,   a z reszty piątki i czwórki. Zanim dostałam ją to miałam trochę kłopotu, a mianowicie: Oleś z mamą uradzili żeby tylko dać 5 rubli i miała zapłacić mama. Tymczasem mama iść nie chciała, więc ja poszłam do Olesia do składu i dał mi pieniądze. W środę na dużej przerwie weszłam do Kancelaryi i pocichu powiedziałam do p. przełożonej: "Proszę pani przynoszę tylko pięć rubli za grudzień i mamusia prosi o uwzględnienie" - i tu omało się nie rozbeczałam, tak bałam się odmowy. Pani Chrzanowska spojrzała na mnie i odpowiedziała - "Widzisz, moje dziecko, uwzględnić ci nie mogę ponieważ nie mam na to. A zresztą mam kandydatki których nie mogę przyjąć z braku miejsca." -- "Dobrze powiem mamusi o wszystkiem i postaram się przynieść jutro pieniądze" odrzekłam, ukłoniłam się i wyszłam. W czwartek rano poszłam do Olesia i powiedziałam że mi nie chcą dać cenzury, więc dodał mi 3 ruble, zapłaciłam i dostałam cenzurę. Ucieszyłam się bardzo czwórką z historii starożytnej i piątką z polskiego ponieważ ja tylko z całej klasy mam 5 z polskiego. Wczoraj był dzień podatku koleżeńskiego, jak zwykle 25-go każdego miesiąca. U nas coraz gorzej nie jadamy wcale mięsa, nawet w niedzielę. Krasimy wszystko łojem bydlęcym. nie jest to tak niesmaczne jak mi się dawniej zdawało. Trudno, do wszystkiego trzeba się przyzwyczaić, bo to wojna. Ady jakoś nie widać, a miała dziś przyjść.

Janina Słomkówna, 100 lat temu w Częstochowie

Log in to comment

"Biblioteki cyfrowe - źródłem informacji dla genealogów"

W środę 13 stycznia mieliśmy pierwszy wykład w Nowym 2016 roku

Naszym gościem była Monika Bayer-Smykowska genealog z Warszawy, a temat wykładu to:
"Biblioteki cyfrowe - źródłem informacji dla genealogów"

Pani Monika mieszka w Warszawie, jest ogrodnikiem, od 15 lat hobbystycznie zajmuje się genealogią Bayerów.  Jest członkiem TGCP w Łodzi oraz Towarzystwa Miłośników Ziemi Podhajeckiej.

Czytaj więcej: "Biblioteki cyfrowe - źródłem informacji dla genealogów"
Log in to comment

3 stycznia 1916 roku. Poniedziałek. I zaczął się rok nowy 1916 czy też go przetrwamy?

3 stycznia 1916 roku. Poniedziałek.
I zaczął się rok nowy 1916 czy też go przetrwamy? Już po Świętach i po Nowym Roku i jutro idziemy na pensję. Cenzury na Święta nie dostałam, ponieważ za grudzień nie zapłaciliśmy. Mama była bardzo zirytowana kiedym nie przyniosła cenzury i aż od tego zachorowała. Ciasto mama upiekła: cztery strucle. Na Wigilie nie mieliśmy wcale ryb, ani nawet śledzi, była tylko zupa grzybowa, kapusta, kluski z makiem, kompot i herbata z ciastem. W pierwsze święto byłam u p. Okuszko. Przyszli pp. Sokołowscy z Monisią, Ludwikiem i Mietkiem, byli zaproszeni na kolację. Grażynka i Szymuś mieli śliczną choinkę przybraną zabaweczkami i świecidełkami wyrobu Ady. Kolacja była dobra, nakrycia wspaniałe, składające się z porcelany i kryształów. Po kolacji poszliśmy do salonu i tam zabawialiśmy się rozmową, przyglądaniu choinki i grami. Przy "grze Algierskiej" zauważyłam że Mietek mój były korepetytor, jest dość dowcipny, grzeczny i rozmowny jak przystało na Skauta. O dziesiątej pp. Sokołowscy poszli do domu, a ja zanocowałam. Nazajutrz po śniadaniu pożegnawszy się z Adą i dziećmi (p. doktorowa jeszcze spała) poszłam do domu. Nigdzie już drugiego dnia nie byłam.

Bardzo się martwię tem że u nas coraz trudniej o pieniądze i nie wiem czem zapłacimy za grudzień i styczeń. Oleś dać nie może, bo musi płacić za żyto i on teraz bierze tylko połowę pensji 20 rubli, Nie mogę sypiać wcale tylko modlę się ciągle do Matki Boskiej żeby mną się opiekowała i żebym chodziła na pensję, ufam że mnie nie opuści. Ada daje mi co miesiąc pensji 10 kopiejek. Wszystko co dzień droższe, nie jadamy zupełnie teraz mięsa, żyjemy tylko kartoflami i sadzonymi bo chleb teraz kosztuje 15 kop funt i to jeszcze jakiego!, czerstwy z różnemi domieszkami. U nas chorują wszyscy po kolei na anginę i katar; ja dałam początek, po mnie Kazik, potem Oleś był chory cały tydzień, mama już dwa tygodnie nie może przyjść do siebie, Józek, a teraz chory Maniek. Ból głowy, słabość całego ciała, katar niemożliwy, że niepozwala zupełnie spać - przedstawiają tą chorobę.

Janina Słomkówna, 100 lat temu w Częstochowie

Log in to comment

14 grudzień 1915 wtorek Cały miesiąc nie zajrzałam do swego dzienniczka.

14 grudzień 1915 wtorek.
Cały miesiąc nie zajrzałam do swego dzienniczka, a to z braku czasu. Mamy zawsze bardzo dużo lekcji, a dnie są teraz bardzo krótkie, więc nie mam czasu. Książek do czytania mam zawsze sporo, bo wszędzie gdzie się da pożyczam. Niedługo, bo za 3 dni dostaniemy cenzury na pierwszy kwartał . Boję się bardzo żebym nie miała trójek ani dwójek, lekcje idą mi dobrze ale trudniej niż w I i II-ej klasie u p. Słowikowskiej. Hela Jędrzejewska zadała też do 4-ej klasy. Uczy się marnie, może się poprawi. W sobotę 11 grudnia byłyśmy z pensją u spowiedzi i komunii w niedzielę. Przepowiednia co do wojny się nie sprawdziła. Nędza wszędzie wielka, chleba zupełnie brakuje. Bardzo dużo umiera ludzi i wielu znajomych też umarło. U nas na pensji ciągle chorują uczennice, dostałyśmy samorząd t.j. same się rządzimy. A więc w Każdej Klasie wybrane są kontrolerki, dwie do zdrowia i dwie do samopomocy. Kontrolerki pilnują porządku uważają na zachowanie się koleżanek, te które są w zdrowiu baczą by okna były otwarte na przerwie dla świeżości powietrza w samopomocy znów pomagają koleżankom w nauce, książkach, ubieraniu i.t.d. Chochołówna Zośka, Romka Domaszewska, Dziunia Ferencowicz to kontrolerki, Zocha Maksówna,  Jadzia Kotowska od zdrowia, Hanka Wasserman i Franke od samopomocy. mamy regulamin wiszący na ścianie, którego nie można przestąpić pod karą Sądu Koleżeńskiego składającego się z dwu siedmio- i jednej szóstoklasistki. Jest także felczerka (pani Gawlikowska) i szkolna apteczka. Kiedym opowiedziała o tez zarządzie Olesiowi uśmiechnął się i rzekł "Macie zabawę". Kontrolerki delegatki "zdrowia" i "samopomocy" są przejęte bardzo swemi godnościami. - Święta w tym roku nie nęcą ponieważ będą marne jak nigdy. Ciasta pewnie nie będzie, a Wilia ! zlituj się Boże. Jednak jestem tego wszystkiego ciekawa. W czwartek prawdopodobnie pójdę na Raków do Ady o co mnie bardzo prosiła. Nic nowego wszystko jak dawniej.

Janina Słomkówna, 100 lat temu w Częstochowie

Log in to comment

Życie Częstochowian w okresie międzywojennym

W grudniu wysłuchaliśmy wykładu Pana Jarosława Kapsy: „Życie Częstochowian w okresie międzywojennym”.

Jarosław Kapsa to znany częstochowski dziennikarz, publicysta – a od kilku lat także doradca prezydenta miasta ds. społeczno-gospodarczych – opisuje wydarzenia nieznane, często kontrowersyjne, z ostatniego stulecia Częstochowy. Stworzył niejako suplement do fundamentalnej „Monografii Częstochowy i Jasnej Góry”.

Zdjęcia ze spotkania.

Log in to comment

Na obcej ziemi - groby polskie na cmentarzach paryskich i w Montmorency

W listopadzie gościliśmy Panią Barbarę Kłosowicz-Krzywicką z Paryża:

Na obcej ziemi - groby polskie na cmentarzach paryskich i Montmorency.

Barbara Kłosowicz-Krzywicka jest prezesem Towarzystwa Opieki nad Polskimi Zabytkami i Grobami Historycznymi we Francji, zajmuje się renowacja pomników nagrobnych m.in uczestników powstań listopadowego i styczniowego. Działa w wielu innych organizacjach polonijnych we Francji. Swoje korzenie wywodzi z okolic Częstochowy.

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/francja-polskie-nekropolie-montmartre-pere-lachaise-montmorency/tqvz4

Galeria zdjęć

Log in to comment

Anna Fukushima Avatar
Anna Fukushima odpowiedział w temacie: #21664 1 rok 7 miesiąc temu
Jestem nowym czlonkiem Towarzystwa, ktoremu przewodniczy p. Barbara i zachecam wszystkich zainteresowanych do wziecia udzialu w opiece nad polskimi grobami we Francji.

Na cmentarzu Montparnasse w Paryzu, odnalazlam pokazny grobowiec Jana Reszke, spiewaka operowego (byl zwiazany z ziemia czestochowska). Grob polozony jest w bocznej alejce od avenue de l'Est w 26e division i na poziomie tabliczki z napisem 10e Dion 1e Sion.

W ponizszym linku, wywiad Jacka Tomczyka odnosnie wczorajszego wykladu: czestochowskie24.pl/rozmowa-dnia/polskie-groby-na-obcej-ziemi/
________________________
AF
Krzysztof Łągiewka Avatar
Krzysztof Łągiewka odpowiedział w temacie: #21707 1 rok 7 miesiąc temu
A czy są gdzieś w internecie zdjęcia grobowca Jana Reszke ? Bo chętnie bym je zobaczył. Ewentualnie czy zrobiła Pani może fotografie i nie byłby to dla Pani problem, aby mi je przesłać ? Byłbym wdzięczny, bo niestety w bliżej nieokreślonej przyszłości nie wybieram się do Paryża.
Anna Fukushima Avatar
Anna Fukushima odpowiedział w temacie: #21718 1 rok 7 miesiąc temu
Panie Krzysztofie, w internecie nie ma zdjecia grobowca Jana Reszke-Jean de Reszké: pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Reszke
Zrobilam kilka fotografii dla p. Barbary, ale raczej pod katem lokalizacji. Wybiore sie ponownie na cmentarz Montparnasse aby dokladnie sfotografowac ten grobowiec. Inskrypcje znajduja sie na jego bocznej scianie, na frontowej jest tylko napis: "FAMILLE JEAN DE RESZKE" (Rodzina Jana Reszke). Przepisze je i przesle wraz z tlumaczeniem.i zdjeciami.
AF
Anna Fukushima Avatar
Anna Fukushima odpowiedział w temacie: #22528 1 rok 5 miesiąc temu
Panie Krzysztofie,

Wyslalam zdjecia grobowca Jana RESZKE na priv.

Przy okazji, podaje adres strony Towarzystwa Opieki nad Polskimi Zabytkami i Grobami Historycznymi we Francji:
www.tombeauxpolonais.eu
_____________________
AF
Anna Fukushima Avatar
Anna Fukushima odpowiedział w temacie: #23104 1 rok 4 miesiąc temu
Gratulujemy pani Barbarze Klosowicz zasluzonego odznaczenia Krzyzem Oficerskim Orderu Zaslugi Rzeczypospolitej Polskiej. Uroczystosc miala miejsce w Ambasadzie Polskiej w Paryzu, w pazdzierniku 2015: wpolityce.pl/spoleczenstwo/270040-dbali-...aczyl-zobacz-zdjecia
___________________
AF
Anna Fukushima Avatar
Anna Fukushima odpowiedział w temacie: #25592 1 rok 1 miesiąc temu
Artykul "Francja. Polskie nekropolie - Montmartre, Père Lachaise, Montmorency":
wyborcza.pl/1,91446,16881551,Francja__Po...isableRedirects=true
___________________
AF
Anna Fukushima Avatar
Anna Fukushima odpowiedział w temacie: #25728 1 rok 1 miesiąc temu
W przyszla niedziele 29 maja 2016, dla uczczenia pamieci Polakow zmarlych na emigracji, odbeda sie w Montmorency (pod Paryzem), uroczystosci pod auspicjami wladz miejskich wraz z udzialem, miedzy innymi, Towarzystwa Opieki nad Polskimi Zabytkami i Grobami Historycznymi we Francji.do ktorego naleze. Bede oczywiscie reprezentowac Czestochowe.

O godz. 11:15 - msza w Kolegiacie sw. Marcina w Montmorency, o 13-ej zlozenie kwiatow na grobach osob zasluzonych dla Polski - na cmentarzu w Montmorency, przy ulicy Galliéni. Zapraszam do wziecia udzialu w tych uroczystosciach w imieniu Towarzystwa www.tombeauxpolonais.eu
Od XIX wieku na cmentarzu pochowano kilkuset Polaków, m.in.:

Józef Babiński – lekarz polskiego pochodzenia, neurolog
Bolesław Biegas – rzeźbiarz
Tadeusz Błociszewski – pedagog, powstaniec 1848 roku, prezes Instytucji Czci i Chleba
Olga Boznańska – malarka
Karol Brzostowski – reformator społeczny, właściciel ziemski
Jan Chalecki (prawdopodobnie) – generał w czasie powstania styczniowego, generał-major armii Imperium Rosyjskiego, najstarszy stopniem z dowódców polskich, służących w szeregach powstańczych[2]
Stephane du Chateau – architekt mieszkający i tworzący we Francji
Aleksander Chodźko – poeta
Wanda Wolska Conus – historyk, bizantynolog, filolog klasyczny, mecenas kultury
Marian Czarnecki – pułkownik, założyciel i prezes Stowarzyszenia Polskich Kombatantów we Francji, pracownik Radia Wolna Europa[3]. Jego prochy zostały w 2011 roku przeniesione na Cmentarz Wojskowy na Powązkach
Henryk Dembiński – gubernator wojskowy Warszawy w okresie powstania listopadowego
Wiesław Domaniewski – wybitny działacz Organizacji Młodzieży Narodowej[4]
Franciszek Henryk Duchiński – etnograf i historyk, działacz emigracyjny
Cyprian Godebski – rzeźbiarz
Antoni Gorecki – poeta, satyryk i bajkopisarz, powstaniec listopadowy i uczestnik wojen napoleońskich
Józef Jaklicz – legionista, zastępca Szefa Sztabu Głównego Wojska Polskiego, zastępca Szefa Sztabu Naczelnego Wodza w kampanii wrześniowej 1939 r., dowódca piechoty dywizyjnej 3. Dywizji Piechoty w kampanii francuskiej 1940 r., następnie dowódca Wojska Polskiego we Francji i szef ewakuacji z Francji do Wielkiej Brytanii, zaś po wojnie skarbnik Towarzystwa Historyczno-Literackiego w Paryżu[5]
Eustachy Januszkiewicz – pisarz, wydawca, publicysta i księgarz
Teodor Jełowicki – sekretarz gubernialny kijowski, marszałek powiatu humańskiego
Zygmunt Kaczkowski – powieściopisarz i poeta, działacz narodowowyzwoleńczy
Maria Kasterska – pisarka, doktor literatury francuskiej
Karol Otto Kniaziewicz – uczestnik insurekcji kościuszkowskiej, jeden z dowódców Legionów Polskich we Włoszech, działacz emigracyjny. Jego pogrzeb 21 maja 1841 roku był pierwszym polskim pogrzebem na tym cmentarzu
Jerzy Stefan Langrod – prawnik, specjalista w dziedzinie prawa administracyjnego, nauki organizacji i zarządzania oraz prakseologii
Tadeusz Makowski – malarz
Adam Mickiewicz – pochowany tu w 1856 roku, zwłoki sprowadzone ze Stambułu. Prochy poety przeniesiono w 1890 roku na Wawel, ostatecznie spoczął w Kryptcie Wieszczów Narodowych na Wawelu
Celina Mickiewiczowa – żona Adama Mickiewicza. Jej zwłoki przeniesiono tutaj po eksumacji z Cmentarza Père-Lachaise. Grobowiec rodziny Mickiewiczów istnieje do dziś
Julian Ursyn Niemcewicz – dramaturg, powieściopisarz, poeta, pamiętnikarz
Cyprian Kamil Norwid – poeta zmarł w 1883 roku w kościelnym przytułku w Ivry pod Paryżem i tam został pochowany, ale po pięciu latach wygasła licencja na zachowanie nagrobka, więc szczątki przeniesiono do tutejszej zbiorowej mogiły polskiej. W 2001 roku urnę z ziemią z grobu przeniesiono do Krypty Wieszczów Narodowych na Wawelu
Władysław Oleszczyński – rzeźbiarz
Helena Paderewska – działaczka społeczna, żona kompozytora i premiera Ignacego Paderewskiego
Alfred Paderewski – syn Ignacego Paderewskiego[6]
Roman Palester – kompozytor, od 1947 przebywający i tworzący na emigracji
Władysław Pańczak – dziennikarz lwowski aktywny w okresie międzywojennym oraz w czasie II wojny światowej
Delfina Potocka – przyjaciółka m.in. Zygmunta Krasińskiego
Klaudyna Potocka – opiekunka powstańców listopadowych, twórczyni instytucji dobroczynnej „Czci i chleba” opiekujące się nad emigrantami
Andrzej Prus-Bogusławski – oficer, cichociemny, dziennikarz, pisarz, autor książek historycznych
Franciszek Jan Pułaski – historyk, historyk literatury, polityk i dyplomata
Karol Sienkiewicz – poeta, historyk, działacz społeczno-polityczny, współtwórca Biblioteki Polskiej w Paryżu
Kazimierz Sosnkowski – Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych w czasie II wojny światowej. Urnę z jego prochami sprowadzono w 1992 roku do warszawskiej archikatedry św. Jana
Artur Stępiński – działacz emigracyjny, inżynier dróg i mostów, nauczyciel
Aleksander Stryjeński – oficer, inżynier wojskowy i cywilny, kartograf
Władysław Alojzy Strzembosz – bibliotekarz, bibliograf i bibliofil, kolekcjoner rycin, publicysta, działacz emigracyjny
Józef Szermentowski – malarz pejzażysta
Aleksander Wat – pisarz i poeta
Kazimierz Roman Woźnicki – literat, publicysta, działacz emigracyjny, dyplomata, bibliotekarz
Józef Wyrwa – dowódca oddziału partyzanckiego AK, Hubalczyk
Tadeusz Wyrwa – historyk, pisarz emigracyjny[7]
Władysław Zamoyski – generał wojsk polskich w powstaniu styczniowym
Włodzimierz Zieliński – major Wojska Polskiego, weteran Legionów, konsul RP w Paryżu
Władysław Żeleński – prawnik, historyk i publicysta
Kazimierz Żółtowski (1905–1970).

Na murze cmentarnym w 1970 roku umieszczono 30 tablic upamiętniających udział polskich żołnierzy w wielu walkach II wojny światowej oraz polskie ofiary hitleryzmu i komunizmu (w 1990 roku złożono tu również urnę z ziemią z Katynia), a później również i współczesne – upamiętniające ofiary stanu wojennego. Znajduje się tu również tablica z napisem po francusku: „Narodowi polskiemu, który ofiarował tak wiele swoich dzielnych dzieci Francji – wdzięczne miasto Montmorency i departament Val-d'Oise”[8].

Kolegiata św. Marcina:
W miejscowym kościele, w kolegiacie św. Marcina znajduje się rzeźba epitafijna polskich emigrantów – Juliana Ursyna Niemcewicza i Karola Ottona Kniaziewicza dłuta Władysława Oleszczyńskiego z 1848 roku. W kolegiacie pochowani są również:

Adam Jerzy Czartoryski – przywódca Wielkiej Emigracji
Anna Zofia z Sapiehów Czartoryska – żona Adama Czartryskiego, prochy obojga przeniesiono w 1865 roku do Sieniawy na Podkarpaciu, gdzie zostały złożone w rodowej krypcie.

Pielgrzymki

Od 1843 roku Montmorency jest celem pielgrzymek Polaków, które odbywają się corocznie w maju lub czerwcu. Uroczystość rozpoczyna się od żałobnej mszy świętej za wszystkich Polaków zmarłych na wygnaniu, z patriotycznym kazaniem po francusku i hymnem „Boże, coś Polskę”, po czym pochód ze sztandarami przechodzi przez miasto, od kościoła na cmentarz, aby złożyć kwiaty na grobach zasłużonych i wziąć udział w kweście na konserwację nagrobków.

Pielgrzymki te urządza Towarzystwo Historyczno-Literackie w Paryżu, mając ten obowiązek wpisany do statutu. Pielgrzymki odbywały się również w czasie niemieckiej okupacji Francji podczas II wojny światowej, wtedy msze miały charakter półjawny. W 1934 roku pielgrzymkę na cmentarz i do kolegiaty prowadził prymas Polski kardynał August Hlond, w 1982 roku – po wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce – w odruchu polsko-francuskiej solidarności – arcybiskup, metropolita Paryża, kardynał Jean-Marie Lustiger, a w 1998 roku – prezes Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” w Warszawie, prof. Andrzej Stelmachowski.
Renowacja polskich nagrobków

W latach 2007 i 2008 nauczyciele i uczniowie Zespołu Państwowych Szkół Plastycznych im. Józefa Szermentowskiego w Kielcach dokonali renowacji 21 nagrobków wybitnych Polaków, pochowanych na cmentarzu w Montmorency. Prace prowadzone były na zlecenie Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w porozumieniu z Towarzystwem Opieki nad Polskimi Zabytkami i Grobami Historycznymi we Francji[9].

Przeprowadzono renowację następujących nagrobków, mniej znanych Polaków:

B 890 – grób zbiorowy Towarzystwa Historyczno-Literackiego
B 894 – Caroline Giedroyć
B 893 – Kunegunde Giedroyć
B 870 – Romuald X. Giedroyć
C 759 – rodzina Bohomolec / Sienkiewicz
B 102 – Justin Ostrowski
C 737 – rodzina Jurjewicz
C 738 – Wojciech Sowiński
C 739 – Antoni Oleszczyński
B 803 – rodzina Góreckich
C 749 – rodzina Stryjeńskich
D 443 – rodzina Szermentowskich
730 – Stodułkiewicz
618 – Sienkiewicz
497 – Chamiec-Jaxa
668 – Podhajski
743 – Kosillowski
671 – Byszewski-Starza
637 – Lasocki
670 – Mazewski
433 – Myrton-Michalski.

_____________
AF
Anna Fukushima Avatar
Anna Fukushima odpowiedział w temacie: #25788 1 rok 1 miesiąc temu
O pogrzebie A. Mickiewicza w Montmorency, pod Paryzem (160 lat temu) - w listach Seweryna Galezowskiego do Bohdana Zaleskiego z 1856 r. - od str. 133:

bazhum.muzhp.pl/media//files/Acta_Medico...2012-t2-s122-138.pdf
______________________
Milej lektury.
AF
Anna Fukushima Avatar
Anna Fukushima odpowiedział w temacie: #26565 11 miesiąc 3 dni temu
Walenty Józef Wincenty Zwierkowski (ur. 20 lutego 1788 w Mokrzeszy koło Częstochowy, zm. 15 grudnia 1859 w Paryżu) – polski publicysta niepodległościowy, polityk, uczestnik wojen napoleońskich i powstania listopadowego w stopniu majora, wolnomularz[1] : pl.wikipedia.org/wiki/Walenty_Zwierkowski
Pochowany na cmentarzu Montmartre w Paryzu.
_________________________
Czy ktos z Panstwa mialby dostep do jego aktu urodzenia? Jesli tak, to bede wdzieczna za skan.

AF
Anna Fukushima Avatar
Anna Fukushima odpowiedział w temacie: #26577 11 miesiąc 1 dzień temu
Inwentarz Archiwum Towarzystwa Opieki nad Polskimi Zabytkami i Grobami Historycznymi we Francji - a w nim mnostwo ciekawych informacji, nazwisk: www.pther.net/atoz/index.html
____________________
AF
Anna Fukushima Avatar
Anna Fukushima odpowiedział w temacie: #26902 9 miesiąc 2 tygodni temu
W ubiegla sobote tj. 3 wrzesnia 2016, pani. Barbara Klosowicz pokazala mi na cmentarzu Montparnasse w Paryzu, grob rodziny Trawinskch w ktorym pochowano miedzy innymi Floriana Trawinskiego ur. w 1850 r. w Wyrazowie k/Czestochowy. Czy zachowala sie jego metryka urodzenia w czestochowskich archiwach? Bede bardzo wdzieczna za jej odszukanie.
Florian Trawiński
Data i miejsce urodzenia 17 października 1850
Wyrazów
Data i miejsce śmierci 7 lutego 1906
Paryż
Zawód historyk sztuki
Florian Trawiński (ur. 17 października 1850 w Wyrazowie, zm. 7 lutego 1906 w Paryżu) – polski historyk sztuki, uczestnik Komuny Paryskiej, kierownik resortu kultury i sztuki komunardów.
Życiorys
Urodził się 17 października 1850 w Wyrazowie koło Częstochowy. Ukończył Szkołę Polską i Liceum Bonapartego w Paryżu, po czym podjął pracę we francuskim Ministerstwie Oświaty[1].
W okresie Komuny Paryskiej wszedł w skład jej władz jako kierownik resortu kultury i sztuki. Wbrew planom komunardów pod koniec maja 1871 uratował muzeum w Luwrze od spalenia, wymieniając potajemnie umieszczone tam beczki z naftą na beczki z wodą[1][2].
Po upadku Komuny za uratowanie Luwru uniknął wyroku śmierci wydawanego na komunardów. Został powołany na jednego z dyrektorów muzeum w Luwrze. Pełnił tę funkcję przez 35 lat[1].
Był zaangażowany w działalność emigracji polskiej. Pracował jako współredaktor Polskiego Biuletynu Literackiego, Naukowego i Artystycznego, pisał artykuły z dziedziny historii sztuki oraz tłumaczył dzieła polskich pisarzy na język francuski[1
Zmarł 7 lutego 1906 w Paryżu[1].
Upamiętnienie
19 grudnia 2004 w Domu Kombatanta w Paryżu odsłonięto poświęconą mu tablicę pamiątkową, którą ufundowało Ministerstwo Obrony Narodowej RP[1].
___________________
AF
Krzysztof Łągiewka Avatar
Krzysztof Łągiewka odpowiedział w temacie: #26908 9 miesiąc 2 tygodni temu
Akt urodzenia Floriana Trawińskiego znajduje się w księgach metrykalnych parafii św. Zygmunta w Częstochowie. Akt nr 451 z 1850 r. Podano, że urodził się w Wyrazowie 16 października 1850 r., a na chrzcie nadano mu imiona Florenty Jan Andrzej. Czyli chyba później zmienił imię na Florian, poza tym w akcie podana jest data urodzenia 16 października, a Pani ma odnotowane, że 17 października. Ciekawe która data jest błędna. Podaję link do aktu:
familysearch.org/ark:/61903/3:1:33SQ-GTR...3D2115410&cc=2115410
Anna Fukushima Avatar
Anna Fukushima odpowiedział w temacie: #26911 9 miesiąc 2 tygodni temu
Pane Krzysztofie, dziekuje za akt ur. F. Trawinskiego rodem z Wyrazowa k/Czwy. Matka jego byla Eugenia z Ferencowiczow, a swiadkiem niejaki Jan Ferencowicz, kupiec. To bardzo ciekawy trop.

Przypuszczam, ze to ten sam J. Ferencowicz o ktorym wspominam w watku "Czestochowa w XIX w. prasie, wydarzenia, ogloszenia..." - cytuje : "W Czestochowie otwartym zostal ogrod przechadzkowy, ktory tem jest dla mieszkancow tego miasta czem Dolina Szwajcarska dla Warszawy. P. Ferencowicz, wlasciciel ogrodu (w Nowej Czestochowie polozonego)urzadzil w ogrodzie swoim wytrysk dosc wysoko bijacy; nadto zamowil muzyke z kilku osob zlozona, ktora codzien prawie tu wykonywa i to dobrze, wyjatki z oper, tance, it.p. W z.m., niewidomy Pan Jozef Sliwinski, (znany w Warszawie) zwiedziwszy Wloclawek, Kalisz it.d., dal sie i w tym ogrodzie slyszec".
"W Czestochowie, w ogrodzie na Czestochowce P. Ferencowicza dwa razy w tygodniu, jesli sluzy pogoda t.j. we Czwartek i Niedziele, grywa po poludniu muzyka P. Liebeskin. Ogrod ten, w posrod kwiatow i drzew, ma wodotrysk, ladna alejke zwana slowiczarnia i waly przechadzkowe po Szwedach pozostale. W tym ogrodzie przed kilku laty, grywal niewidomy Sliwinski na swej harmonice, znana i w Warszawie, a ulubiona polke Kolej Zelazna. Muzyk ten, jak slyszelismy niedawno zmarl gdzies w Lubelskim. Jest jeszcze ogrod w Starej Czestochowie P. Krafta, w nim w r.b. dana byla zabawa muzyczna, jak o tem uprzedzil afisz z drukarni tamtejszej wyszly, z 2ch orkiestr zlozona, na ktorej i ognie bengalskie ukazaly sie. Ulica PANNY MARJI, jest zwykla przechadzka Czestochowian". - Kurjer Warszawski 26 IX (8 X) 1855 r., N° 266, s. 2
__________________________________________________________
Czy zna Pan moze koligacje Ferencowiczow z Trawinskimi? Mysle, ze warto je przesledzic.
________________
AF
Krzysztof Łągiewka Avatar
Krzysztof Łągiewka odpowiedział w temacie: #26915 9 miesiąc 2 tygodni temu
W aktach metrykalnych parafii św. Zygmunta znajduje się akt ślubu rodziców Florentego / Floriana Trawińskiego. Ślub odbył się 23.02.1840 r. pomiędzy urodzonym Andrzejem Franciszkiem Trawińskim, kawalerem, adiątem? Urzędu Skarbowego Handlu w Częstochowie zamieszkałym, urodzonym w Krotoszynie w Wielkim Księstwie Poznańskim z Jana i Agnieszki z Rogowiczów Trawińskich małżonków, obywateli w Krotoszynie zamieszkałych już nieżyjących, lat 25 mającym, z panną Eugenią Pauliną córką Jana i Marianny z Janickich małżonków Ferencowiczów kupców i obywateli w Nowej Częstochowie zamieszkałych, lat 21 liczącą, tu urodzoną przy rodzicach zostającą. Małżonkowie oświadczyli, że umowy przedślubnej nie zawarli. Świadkami na ślubie byli: urodzony Ignacy Dąbkowski exaktor miasta Częstochowy lat 55 i urodzony Józef Maszadro kupiec i obywatel lat 72, obaj w Częstochowie zamieszkali. (ASC św. Zygmunta w Częstochowie 46/1840).
W chwili urodzenia Florentego / Floriana Trawińskiego w 1850 r. jego ojciec był kontrolerem skarbowym zamieszkałym w Wyrazowie. Przy akcie urodzenia świadkiem był Jan Ferencowicz lat 72 kupiec handlu winnego. Osoba o tych samych personaliach jest podana w akcie ślubu jako ojciec Eugenii. I w ten sposób mamy wyjaśnienie koligacji łączących Trawińskich z Ferencowiczami. W artykule z Kuriera Warszawskiego niestety nie podano imienia Ferencowicza. Ale to raczej nie może chodzić o Jana Ferencowicza - ojca Eugenii. Bowiem tenże zmarł 5.09.1855 r. o godzinie 9 rano w Nowej Częstochowie w wieku 76 lat, był kupcem, pozostawił po sobie wdowę Mariannę z Janickich w Nowej Częstochowie zamieszkałą (ASC św. Zygmunta w Częstochowie 611/1855). Artykuł w Kurierze Warszawskim pochodzi z 8 października 1855 r. Wtedy Jan Ferencowicz już nie żył. Musi tu więc chodzić o kogoś innego, być może syna, ale należałoby to jednak udowodnić poprzez znalezienie wszystkich dzieci Jana Ferencowicza i Marianny z Janickich. Mieć pewność, że mieli syna. Należałoby też ustalić imię Ferencowicza - posiadacza ogrodu. Wtedy moglibyśmy mieć pewność kim był Jan Ferencowicz kupiec zmarły w 1855 r. dla nieznanego z imienia Ferencowicza właściciela ogrodu przechadzkowego. Jan Ferencowicz zmarł w Nowej Częstochowie czyli Częstochówce i tamże jest też wzmiankowany ten ogród. Prawdopodobne jest więc, że właściciel ogrodu był krewnym Jana Ferencowicza.
Anna Fukushima Avatar
Anna Fukushima odpowiedział w temacie: #26931 9 miesiąc 2 tygodni temu
Panie Krzysztofie, dziekuje za koligacje "paryskiego" F. Trawinskiego z czestochowskim kupcem Janem Ferencowiczem (1779-1855). Ten ostatni, mial synow : Aleksandra, Franciszka, Michala, Jana, Leona, Juliana oraz corki : Katarzyne i Eugenie (matke F. Trawinskiego rodem z podczestochowskiego Wyrazowa). Ta informacja pochodzi z. bardzo ciekawego artykulu A. Kusnierczyka w Roczniku Muzeum Czestochowskiego 2011/2012, str. 111 : www.muzeumczestochowa.pl/wp-content/uplo...ocznik_2011_2012.pdf

Byc moze ogrod o ktorym mowa powyzej, nalezal do Jana, syna Jana Ferencowicza.

Czy cos wiecej wiadomo o losach rodzenstwa Eugenii z Ferencowiczow Trawinskiej, matki Floriana Trawinskego?
__________________________
AF
Krzysztof Łągiewka Avatar
Krzysztof Łągiewka odpowiedział w temacie: #26939 9 miesiąc 2 tygodni temu
Oto biogram Jana Ferencowicza sporządzony przez Andrzeja Kuśnierczyka, który mówi nam też co nieco o jego dzieciach:
Ferencowicz Jan (1781 - 1855), kupiec winny, właściciel zajazdu. Ur. w 1781 r. w Wysowej k. Gorlic.
Z początkiem XIX w. osiadł w Nowej Częstochowie, prowadził wraz z żoną dom zajezdny w pobliżu klasztoru jasnogórskiego, zajmował się także handlem. Został przyjęty (wraz z 6 synami) do konfraterni paulińskiej. Dysponował znacznym majątkiem, o czym świadczy (zachowany w zbiorach APCz) testament z 1852 r. Zm. 5 IX 1855; nagrobek nie zachował się.
W małżeństwie z Marianną Janicką (ok. 1793 - 1867) miał 8 dzieci: córki - Katarzynę, zamężną Nęcką i Eugenię, zamężną Trawińską, synów - Aleksandra, Franciszka, subiekta w Warszawie i Kaliszu, Jana, od 1850 paulina (imię zakonne Stefan), Leona, sztygara górniczego, oraz Juliana, urzędnika pocztowego, i Michała. (Cmentarz św. Rocha w Częstochowie. Przewodnik biograficzny. Praca zbiorowa pod red. Juliusza Sętowskiego, Częstochowa 2012, s. 65).
Krzysztof Szczepanik Avatar
Krzysztof Szczepanik odpowiedział w temacie: #26940 9 miesiąc 2 tygodni temu
Pozycja książkowa dotycząca cmentarza.
Anna Fukushima Avatar
Anna Fukushima odpowiedział w temacie: #27080 9 miesiąc 1 tydzień temu
W "Dzienniku Warszawskim" z 3 (15) VI 1871 r., w N° 119, na str. 5, znalazlam obszerna liste Polakow zmarlych we Francji (sa podane miejsca ur., zgonow, daty) :
ebuw.uw.edu.pl/dlibra/plain-content?id=123981

Pani Barbara Klosowicz, ktorej te liste przeslalam, odpisala, ze sa na niej rowniez powstancy listopadowi.
_________________
AF
Andrzej Kuśnierczyk Avatar
Andrzej Kuśnierczyk odpowiedział w temacie: #27104 9 miesiąc 1 tydzień temu
Jestem pośrednikiem w przekazaniu książki od Krzysztofa dla pani Ani. Na razie korzystamy z niej w ODDC. Koligacje Ferencowiczów , Trawińskich i Jana Szuberta są przeze mnie nadal zgłębiane. Odnalazłem informację o Michale Ferencowiczu , malarzu, pochowanym na Starych Powązkach. Kłopot polega na tym, ze podany na nagrobku rok urodzenia (1861) wyklucza go z grona synów kupca Jana Ferencowicza (zm.1855). Może data błędna ( wiadomi, iż w testamencie Jana seniora mowa o oddaniu nieletniego syna na naukę malarstwa), może chodzi o Jana juniora, albo o Jana Franciszka (dwóch imion). Na razie poszukujemy metryki drugiego syna Andrzeja Trawińskiego i Eugenii Pauliny z Ferencowiczów , a brata Florentyna ( vel Floriana) Jana Andrzeja ochrzczonego w parafii sw. Zygmunta. Przy okazji ustaliłęm (dzięki publikacji E.Sęczys) , kim był ojciec chrzestny Florentyna - gorliwy urzędnik skarbowy okręgu c Nieznane sa okoliczności przeniesienia się Trawińskiego do Olkusza, ale liczymy na anonse XIX-wiecznej prasy , które niestrudzenie przegląda pani Anna Fukushima. Mamy ponadto koligację Katarzyny Ferencowicz (najstarszej córki Jana seniora) z Kazimierzem Nenckim . Trop wiedzie do Radomska. Włodzimierzu (mowa o Włodku Stefanim) , pomóż!
Andrzej Kuśnierczyk Avatar
Andrzej Kuśnierczyk odpowiedział w temacie: #27106 9 miesiąc 1 tydzień temu
Co do daty urodzenia Florentyna vel Floriana Trawińskiego, proszę zauważyć , jak późno został sporządzony akt chrztu - niemal dwa miesiące ( !) po urodzeniu. Owszem, zdarzały się opóźnienia (w rodzinach arystokratycznych czy szlacheckich, u Żydów zmieniających często miejsca pobytu), ale w rodzinie urzędnika skarbowego spod Częstochowy? Na dodatek z Wyrazowa ( dziś pogranicze miasta).
Zagadek w genealogii Ferencowiczów nie brak. Skąd wziął się w Starym Olkuszu Józef Bohdan Ferencowicz, późniejszy ppłk WP, zamordowany w 1939, dlaczego część jego życiorysu ( pobyt w Veviers w Belgii, na kursach Drużyn Strzeleckich w Sączu i w "kadrówce" w czasie wymarszu z Oleandrów, nie mówiąc już o roli wywiadowcy w Częstochowie) ) pokrywa się w latach 1909 -1917 z życiorysem innego Ferencowicza, o innym pseudonimie? Kim są czterej przedstawiciele tego nazwiska na liście Legionistów i oficerów WP. A może odezwie się na forum jakiś potomek rodziny F. - najlepiej o genealogicznym zacięciu?
Anna Fukushima Avatar
Anna Fukushima odpowiedział w temacie: #27112 9 miesiąc 1 tydzień temu
Panie Andrzeju, w grobie familijnym Trawinskich, na cmentarzu Montparnasse w Paryzu, sa pochowane nast. osoby:

- Félicien Trawinski (1876-1893)
- Mme Vve Trawinski née Marie Preney (1852-1936) - wdowa po "naszym" F. Trawinskim (z domu PRENEY)
- Florentin Trawinski (1850-1906)
- Edmond Trawinski (1873-1952)
- Vve Trawinski Marie née Tailland, pochowana 12.08.1954
______________________
Przygladajac sie datom ur. - Félicien i Edmond - to pewnie synowie Floriana Trawinskiego
*** Vve skrot od veuve (wdowa), a née = urodzona (z domu)
_____________________________
AF
Andrzej Kuśnierczyk Avatar
Andrzej Kuśnierczyk odpowiedział w temacie: #27113 9 miesiąc 1 tydzień temu
Nie ma więc wzmianki o bracie. Szkoda. Istnieje więc podejrzenie, że zmarł poza Paryżem, może w drodze z Krakowa - przez kraje niemieckie. Być może Andrzej Trawiński mieszkał czas jakiś w innym rejonie Francji? Trzeba wierzyć, że jakaś biblioteka cyfrowa zna imię drugiego syna.
Anna Fukushima Avatar
Anna Fukushima odpowiedział w temacie: #27145 9 miesiąc 6 dni temu
Niejaki François (Franciszek) Trawinski pracowal w Luwrze jako ksiegowy, w latach 1896-1906.
Alicja Zawadzka wspomina w swoim wykladzie o "podczestochowskim" Trawinskim, ktory osiadl w Paryzu z ojcem i mlodszym bratem. Te dwie skape informacje moga byc pomocne w rozwiazaniu naszej zagadki. Postaram sie tez dotrzec do archiwum Luwru.
_____________________
AF
Anna Fukushima Avatar
Anna Fukushima odpowiedział w temacie: #27156 9 miesiąc 6 dni temu
Panie Andrzeju, zagadka rozwiazana - drugi syn Andrzeja i Eugenii Trawinskich mial na imie FELIKS : Cyt. (...) Po smierci zony Eugenii, Andrzej Trawinski z dwoma synami udal sie do Drezna, gdzie w 1867 r. zmarl jego mlodszy syn Feliks (o 3 lata mlodszy od Floriana).
Andrzej i Florian Trawinscy znalezli sie we Francji (...).

*** zrodlo: str. 141 www.biblioteka.olkusz.pl/biblioteka/imag...iana/ilcusiana_8.pdf
________________
AF
Andrzej Kuśnierczyk Avatar
Andrzej Kuśnierczyk odpowiedział w temacie: #27170 9 miesiąc 5 dni temu
Dziękuję.
W tym wypadku imię Feliks nie przyniosło mu szczęścia.
A propos artykułu.
Czy warto spierać się o to, czy Florentyn (Florian) był bardziej częstochowski czy olkuski?

1 listopada poniedziałek Mamy świąt cztery dni

1 listopada poniedziałek
Mamy świąt cztery dni, tj do czwartku, Dzisiaj jest dzień wszystkich Świętych. Cicho, pogoda ładna słońce świeci i względnie ciepło. Wczoraj był deszcz Ada przyszła dopiero przedwieczorem ponieważ miała dużo sprawunków w mieście. Chcieliśmy żeby nocowała, ale nie chciała ponieważ i tak jeśli przyjdzie późno to p. Okuszko dziwi się, że późno a Grażynka łzami "Po co pani poszła, ja nie chciałam żeby pani poszła, niech pani nie chodzi" i ten podobnemi słowami. Cenzur nie dostałyśmy, dopiero na Boże Narodzenie. Jestem zadowolona, że mamy trochę wolności bo bardzo mam mało zawsze czasu. Miałam byc u Maniusi Sokołowskiej, lecz nie chce mi się iść. Pożyczyłam sobie do czytania "Don Kiszota z Maury" Cerwantesa 6 tomów, od Maryśki Barańskiej. Wiele uczennic choruje na anginę i zapalenie gardła. Wojna trwa; czytałam w Gońcu przepowiednie że ma się skończyć 11 listopada 1915 roku. Ciekawam czy się sprawdzi.Tymczasem wszystko na dzień drożeje. Koleje kursują. Do nas jednak nikt dotąd nie przyjechał. Na pensji jest u nas wszystko po polsku, a uczennice przejęte są ważnością wojny.

Janina Słomkówna, 100 lat temu w Częstochowie

Log in to comment

Podkategorie