Czwartek 29 października 1914 r . Dzisiaj rano zbierali po ulicach mężczyzn do sypania okopów.

Czwartek 29 października 1914 r . Dzisiaj rano zbierali po ulicach mężczyzn do sypania okopów. Było to bardzo zabawne mama mi o tem opowiadała. Idzie, np. kilku młodzieńców. Wczas woła niemiecki oficer "Halt". I zawraca ich ku magistratowi. Oni się tłumaczą, ale to na nic nie pozwala i zabierają. Dalej znów szedł stary żyd z workiem na plecach i jego zabierają. Przyszli do iglarni, ale tu już wiedzieli, maniek właśnie był w kantorze to się schował  czem prędzej za szafę. Nie zauważyli go o umknął do ogrodu. Teraz nie ma żadnego mężczyzny na ulicy - pochowali się. O godzinie pół do 4-ej wysadzili most kolei żelaznej od Sosnowca, bo teraz właśnie są ruscy, idą ku Częstochowie. Wczoraj widzieliśmy 5 areoplanów. Jeden szczególny dwupłatowiec z czarnymi krzyżami na skrzydłach leciał dość nisko nad rzeźnią. Zdawało nam się, że napewno rzuci bombę.

 

Wtorek 27 października W niedzielę z Jadzią od Doktorów byłam zobaczyć most zburzony

Wtorek 27 października W niedzielę  z Jadzią od Doktorów byłam zobaczyć most zburzony przez rosjan na odchodnym. Straszny ! cały żelazny wzniesiony ku górze, robił wrażenie jakiegoś potwora, który, zamierza skoczyć na zdobycz. Wszędzie, na ulicy, w domu, gdzie tylko stanie kupka ludzi mówią o wojnie. Najwięcej w domu postępami wojny interesuje się ojciec. Z Olesiem, z mamą, z Józkiem i ze mną ciągle mówi tylko o tem. Oleś powiedział miedzy innemi o rozmowie z ojcem: "Wojna europejska trwać może cały 1915 rok. Wtedy zapanuje cholera i różne choroby, nakoniec wybuchną międzynarodowe rewolucje, wszystkich cesarzy i władców mogą wziąć diabli i utworzy się Europejska Republika. Nie obejdzie się. bez duży ofiar z ludzi".  Goniec pisze, że w rosyjskich gazetach donoszą, że jeśli zwycięży Rosja  odbędzie się rozbrojenie Europy.

Po obiedzie wyszłam z Heleną Jędrzejewską Lotka Gutze i małą Konia przejść się. Spotkaliśmy Tadka Białkowskiego którego mi Hela przedstawiła. Z Zosia Dobrowolską rzadko się widuję. Umyłam dzisiaj w kuchni podłogę - dałam mamie do czytania "Precz z orężem" Berty baronowej Luttner, która mama czytuje co wieczór i wszystkim się niezmiernie podoba.  Ja czytam różne przeczytane książki. Józek przychodzi co wieczór.

w pół do 5-ej, za 5 minut wieczorem

 

Fertnerowie. Część 1. Pan R.

Rozmowa z ojcem Nikodemem na Jasnej Górze, we wrześniu tego roku przewróciła moja wiedzę na temat początków życia Fertnerów w Częstochowie. Czuję się w obowiązku rozpoczęcia opowieści o rodzinie niezwykłej, mojej, ciągle dla mnie tajemniczej. Wszelkie znaki zapytania  wymuszają kolejne kroki, skłaniają do myśli namiętnej, by zapuścić się w podziemia Klasztoru za przyzwoleniem mnichów i otworzyć stare księgi, skoroszyty i pudła z dokumentami.

Chciałabym otworzyć skrzynie zamknięte na wielkie kłódki. Pragnę pokryć się kurzem i zniknąć na pewien czas dla świata. Niewiedza jest udręką dla człowieka, który wie za dużo, a za mało by odpocząć i zatrzymać się w poszukiwaniach.

Więcej…
 

Czwartek 22 października 1914 roku. W tutejszych gazetach piszą ciągle o zwycięstwach

Czwartek 22 października 1914 roku. W tutejszych gazetach piszą ciągle o zwycięstwach Niemców, ani jeden atak żeby nie był odparty, wszędzie zdobywają. Piszą o ciągłych porażkach rosjan, a swoich ani słowa.

W niedzielę była Ada i przyniosła mi "Ciekawe obrazy z życia ludów" J. Popławskiego i "Pobyt w pustyni" Meyne Rejda. Zosia pożyczyła mi "Szamana Inkasów" C. Normanda, Zosia Czerwińska "Starohorski filozof" Szmilowskiego. Obie książki - prześliczne. Józek codzień przychodzi do domu. Oleś tylko w niedzielę. Palta i kapelusza jeszcze nie mam. Pani Słowikowska założyła przy gimnazjum wykłady dla uczennic. Ja nie chodzę. Bo i po co? Uczę się troszkę w domu z polecenia Ady. Przyjechał na urlop Teofil Urzędowski jest podobno podoficerem. Zygmunt chwalił się "że brat był 5 razy w boju".

Był 15 października dzień kokardki na rzecz Polskich Legionów, sporo zebrano pieniędzy. Strzelcy żyją z tego co im ofiarują. Ada opowiadała, że ojciec pani Okuszko, pan Głuchowski mówi, że niektórzy przynoszą srebra, biżuterię, bieliznę, ręczniki, i.t.p.

Pan Gołuchowski jest komisarzem na Częstochowę strzelców.

Dopisuje to w piątek 23 X 1914 Po 4-tej 15 minut.

 

Cmentarz św. Rocha w Częstochowie. Przewodnik biograficzny.

Zgodnie z zapowiedzią do naszej biblioteki trafia

Cmentarz św. Rocha w Częstochowie. Przewodnik biograficzny.

Praca zbiorowa pod red. Juliusza Sętowskiego
Częstochowa 2012

Do pobrania tutaj:

http://www.genealodzy.czestochowa.pl/.../Cmentarz-sw.-Rocha-w-Czestochowie/

Korzystając z okazji chcemy poinformować, że w Ośrodku Dokumentacji Dziejów Częstochowy trwają prace nad II tomem Cmentarza Kule w Częstochowie.

Prosimy o zgłaszanie propozycji not biograficznych pochowanych na tym cmentarzu. Planuje się też drugie poprawione wydanie I tomu tej książki. Zakończenie prac i wydanie książek planuje się na 1 listopada 2015 roku.

 


Strona 1 z 86



Logowanie