Jak mój dziadek wracał do Niepodległej

Jak mój dziadek wracał do Niepodległej

14 listopada zapraszamy na wykład Jacka Tomczyka prezesa TGZCz.

 

Na przełomie 1917 /1918 roku mój dziadek wcielony do Armii Rosyjskiej stacjonował w Odessie . Poznał tam córkę polskiego zesłańca z którą się ożenił. Rozpoczął się prawie roczny powrót do Jabłonki Kościelnej. Co się wtedy wydarzyło i co było wcześniej opowiem, posługując się  zebranymi dokumentami i pamiątkami rodzinnymi.

 

Spotykamy się jak zawsze o 17-tej

Pałac Ślubów Częstochowa ul. Focha 19/21

Log in to comment

Za Niepodległą. Częstochowianie polegli w wojnach 1914-1921

Otrzymaliśmy ciekawy artykuł autorstwa pana Wojciecha Rotarskiego. Myślimy, że wzbogaci on nasze wiadomości o mieszkańcach Częstochowy którzy oddali życie dla odzyskania niepodległości:

Zamierzeniem autora było opublikowanie listy częstochowian poległych za Ojczyznę w latach 1914–1921 – walczących w szeregach Legionów Polskich, od XI 1918 r. w Wojsku Polskim (łącznie z gimnazjalistami, którzy brali udział w rozbrajaniu Niemców) i w oddziałach III powstania śląskiego. Nie odnaleziono mieszkańców naszego miasta, którzy polegli w powstaniu wielkopolskim. Przez częstochowian rozumie się nie tylko urodzonych w Częstochowie, ale także tych wszystkich, którzy przez lata nauki bądź działalności związali się z miastem.

Artykuł do pobrania w formacie PDF

Log in to comment

Tropem legendy rodzinnej: Skrzyneccy, ale którzy?

W środę 10 października zapraszamy na wykład dr Barbary Furs:

Tropem legendy rodzinnej: Skrzyneccy, ale którzy?

Weryfikacja legendy rodzinnej, według której jej protoplasta Józef był krewnym gen. Jana Skrzyneckiego, wodza naczelnego powstania listopadowego. Ojciec Józefa utracił majątek na skutek konfiskaty przez władze carskie za udział w powstaniu styczniowym, sam zaś małoletni Józef znalazł się w Turcji skąd wrócił w wieku dojrzałym. Do legendy tej z dumą odwoływał się Piotr Skrzynecki, słynny konferansjer Piwnicy Pod Baranami. Opowieść ta zaintrygowała mnie i zainspirowała na tyle, że postanowiłam dociec, czy jest prawdziwa. Nie było to łatwe zadanie, a efekty – dość nieoczekiwane.

Pani dr Barbara Furs z wykształcenia jest historykiem sztuki (UJ), doktorat uzyskała w Instytucie Historii Akademii Jana Długosza w Częstochowie, autorka książki nt. parku klasztornego OO. Paulinów na Jasnej Górze. Genealog amator, członek Towarzystwa Genealogicznego Ziemi Częstochowskiej

Spotykamy się jak zawsze o 17.00 w Pałacu Ślubów

Częstochowa ul. Focha 19/21

Log in to comment

Księgi metrykalne par. św. Zygmunta w badaniach nad dziejami częstochowskich przytułków-szpitali

12 września zapraszamy na wykład naszego Kolegi Amadeusza Szklarz-Habrowskiego

Doktoranta Instytutu Historii PAN w Warszawie 

Księgi metrykalne par. św. Zygmunta w badaniach nad dziejami częstochowskich przytułków-szpitali 

Wykład będzie połączony z promocją najnowszego Kwartalnika Historii Kultury Materialnej, wydanego przez Instytut Archeologii i Etnologii PAN w Warszawie, w 2018 r. W tym bogato ilustrowanym wydawnictwie znalazły się artykuły poświęcone dziejom Częstochowy. Tekst mojego autorstwa prezentuje historię szpitala-przytułku św. Barbary w Starej Częstochowie na przełomie XVIII i XIX w.

Kształt, topografia oraz ramy chronologiczne instytucji, sięgającej swymi początkami XVI w., odtworzone zostały na podstawie licznych źródeł archiwalnych w tym metrykaliów parafii św. Zygmunta . Dlatego też publikacja zawiera liczne informacje personalne o  podopiecznych i zarządcach zakład, ich społecznym i geograficznym pochodzeniu, koligacjach rodzinnych oraz stanie majątkowym. Wśród ilustracji znalazł się sztych J.A. Gorczyna ukazujący położenie kaplicy i szpitala św. Barbary wśród staromiejskiej zabudowy  oraz fragment niepublikowanego wcześniej unikatowego planu Starej Częstochowy z 1748 r., autorstwa geometry Marcina Germana.

 

Spotykamy się jak zawsze o 17-tej

budynek Urzędu Stanu Cywilnego

Częstochowa ul Focha 17/19


Zdjęcia w galerii

Log in to comment

Nela (Aniela Awtuch Poznań) Avatar
Nela (Aniela Awtuch Poznań) odpowiedział w temacie: #34294 1 miesiąc 4 tygodni temu
Witam,
jestem zainteresowana kupnem tego Kwartalnika z uwagi na temat artykułu Pana Habrowskiego. Czy jest taka możliwość?
Nela. Aniela Awtuch z Poznania.
GrażynaR (Grażyna Rebell-Cieniewska) Avatar
GrażynaR (Grażyna Rebell-Cieniewska) odpowiedział w temacie: #34327 1 miesiąc 3 tygodni temu
Kwartalniki, także z lat minionych, w różnych cenach - ubiegłoroczne po 25 złotych można kupić bezpośrednio przez stronę internetową Instytutu Archeologii i Etnologii PAN. Czyniłam to wielokrotnie, teraz też tak zrobię.
Pozdrawiam Grażyna
Nela (Aniela Awtuch Poznań) Avatar
Nela (Aniela Awtuch Poznań) odpowiedział w temacie: #34364 1 miesiąc 3 tygodni temu
Bardzo dziękuję za wskazówkę. Pozdrawiam. Nela

Wygoda w gminie Konopiska i jej mieszkańcy - krótka historia

Kilka lat temu opisałem historię powstania i zasiedlenia wsi Kijas w gminie Konopiska. Kontynuując tę historyczną podróż, postanowiłem odtworzyć również to co działo się we wsi Wygoda. Miejscowości te były powiązane ze sobą nie tylko przez sąsiedztwo, ale również poprzez nazwę urzędową Wygoda-Kijas, stosowaną prawdopodobnie w latach 1952 – 2012.

Skąd wzięła się nazwa wsi? Na pewno nie wiąże się z nazwiskiem żadnym z jej mieszkańców. Może wpływ na nią miały dobre warunki do osiedlania się, takie jak droga łącząca Konopiska z Dźbowem i skrzyżowanie z drogą na Wąsosz? Może w tamtych czasach ludzie powiadali „…osiedlać się tam to wygoda”

W opracowaniu oparłem się głównie na księgach metrykalnych i księdze meldunkowej z lat trzydziestych XX wieku - znajdujących się w Archiwum Państwowym w Częstochowie.

Czytaj więcej: Wygoda w gminie Konopiska i jej mieszkańcy - krótka historia
Log in to comment

kukulat (Tomasz Kukuła) Avatar
kukulat (Tomasz Kukuła) odpowiedział w temacie: #34019 3 miesiąc 1 tydzień temu
Panie Marcinie, bomba!
Wygoda to miejsce skąd pochodzili moi przodkowie, marzyło mi się takie opracowanie.
Moje nazwisku cytuje Pan 51 razy, większość osób jest mi dobrze znana. Być może coś poprawię ale na to potrzebuję nieco czasu by to wszystko na spokojnie przeczytać.
Mam pytanie - czy nie udało się Panu dotrzeć do jakichś map katastralnych które pomogłyby rozrysować rozmieszczenie domów?
Pozdrawiam, Tomek
blachnickalebek (Danuta Blachnicka-Łebek) Avatar
blachnickalebek (Danuta Blachnicka-Łebek) odpowiedział w temacie: #34090 3 miesiąc 6 dni temu
Piękne opracowanie. Zostanie na wiele pokoleń.
Dziękuję. Danuta
pietrzepawle (Piotr Lis) Avatar
pietrzepawle (Piotr Lis) odpowiedział w temacie: #34187 2 miesiąc 3 tygodni temu
Nazwa Wygoda pochodzi od karczmy, sam piszesz:
"dwa domy mieszkalne, gontami pokryte, z których jeden wydzierżawił Żydowi na karczmę".
Etymologia tych nazw - których jest dużo w Polsce - jest prosta i zazwyczaj wiąże się właśnie z tym, że miejscowości o nazwie "Wygoda" mogą być podejrzewane śmiało o fakt istnienia w tych miejscowościach karczm, zajazdów, etc.
Kusin (Marcin Fedoniuk) Avatar
Kusin (Marcin Fedoniuk) odpowiedział w temacie: #34200 2 miesiąc 2 tygodni temu
Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze i informacje, dzięki temu nie tylko ja, ale i mieszkańcy wsi zyskują cenne informacje i rozszerzają wiedzę o własnej miejscowości.
filomc (Damian Badora) Avatar
filomc (Damian Badora) odpowiedział w temacie: #34305 1 miesiąc 4 tygodni temu

Tomasz Kukuła napisał: Mam pytanie - czy nie udało się Panu dotrzeć do jakichś map katastralnych które pomogłyby rozrysować rozmieszczenie domów?
Pozdrawiam, Tomek


Stare mapy dotyczące Wygody mogą znajdować się w Starostwie Powiatowym - Wydział Geodezji i Kartografii.

Przeglądałem kilka lat temu opracowania geodezyjne (szkice, mapy) tworzone przez mierniczych z XIX i początków XX wieku dla folwarku w Konopiskach (dzisiejsze centrum) oraz dla Rększowic. Bardzo ładnie, ręcznie opracowane mapy i szkice, prawdopodobnie przez mierniczego z Kielc.

Wiele ciekawych informacji historycznych jest zawartych również w Księgach Wieczystych w wersji papierowej. Przeglądając taką Księgę Wieczystą dla danej działki możemy dowiedzieć się wielu informacji o właścicielach działki; poprzednich właścicielach; innych działkach ww właścicieli, które zostały ujęte w KW. W Księgach Wieczystych są zawarte także szkice, mapy. Przed założeniem KW prowadzono również dokumentację w postaci repertorium hipoteczne/repertorium ksiąg hipotecznych (w skrócie rep.hip.) zawierającą wcześniejsze losy danej działki.

Również w Urzędach Gmin nierzadko można natrafić na historyczne szkice oraz mapy.

Ciekawe szkice budynków oraz działek można znaleźć nawet w ... wodociągach. Dla starych budynków również była prowadzona dokumentacja przyłączy wodociągowych do posesji. Idąc tym tropem przypuszczam, że w Wydziale Budownictwa Starostwa Powiatowego czy Urzędu Miasta również natrafimy na historyczne opracowania będące dla Nas ważną informacją, która to dopełnia w pewnym stopniu wiedzy o naszych przodkach.

Gospodarka w Dominium Kłobuckim w XIX wieku

13 czerwca zapraszamy na wykład prof. dr hab. Dariusza Złotkowskiego z Uniwersytetu Częstochowskiego

„Gospodarka w Dominium Kłobuckim, w XIX wieku”

Spotykamy się jak zawsze o 17.00

Miejsce Pałac Ślubów Częstochowa ul Focha 19/21

Wstęp wolny

Wykład połączony będzie z promocją książki pod tym samym tytułem. Ta publikacja to zwieńczenie kilkunastu lat badań autora w zakresie historii gospodarczej.

Znajdziemy tam wiele interesujących nas nazwisk.


Zdjęcia w galerii

Log in to comment

Księgi metrykalne – to nie tylko metryki

9 maja zapraszamy na wykład księdza Antoniego Kaczmarka proboszcza z Przyrowa 

"Księgi metrykalne – to nie tylko metryki" 

Spotykamy się jak zawsze o 17.00
Miejsce Pałac Ślubów Częstochowa ul. Focha 19/21
Wstęp wolny

Ksiądz Kaczmarek to nasz wielki przyjaciel. Sam zindeksował księgi parafii Dmenin i Przyrów. Wydał kilka książek na bazie tych indeksów. Doprowadził do powstania wyszukiwarek grobów na cmentarzach w parafiach gdzie był proboszczem.


Zdjęcia w galerii

Log in to comment

Faustyn Dobrowolski - Radca Stanu- dyrektor komory celnej I klasy w Praszce - właściciel Złoczewa

11 kwietnia zapraszamy na wykład naszego kolegi Zbigniewa Nalichowskiego ze Stowarzyszenia Opolskich Genealogów pt. " Faustyn Dobrowolski - Radca Stanu- dyrektor komory celnej I klasy w Praszce - właściciel Złoczewa".

Dane o Dobrowolskich pan Zbyszek gromadził wspólnie z Janiną Świtałą ze Złoczewa.

Spotykamy się jak zawsze o 17.00.
Miejsce Pałac Ślubów Częstochowa, ul Focha 19/21.
Wstęp wolny


Zdjęcia ze spotkania w galerii.

Log in to comment

andrzej (Andrzej Kuśnierczyk) Avatar
andrzej (Andrzej Kuśnierczyk) odpowiedział w temacie: #33413 7 miesiąc 2 dni temu
Niezwykle interesująca opowieść o poszukiwaniu przodków, pełna niespodzianek, ciepła i humoru.
Dzięki takim spotkaniom można zgodzić się z tezą, że to historia jest nauką pomocniczą genealogii ( nie odwrotnie).

17 marca 1918 roku. Niedziela Już nie mieszkamy w rzeźni

17 marca 1918 roku. Niedziela  Już nie mieszkamy w rzeźni tylko na ulicy Teatralnej obecnie Tadeusza Kościuszki vis a vis naszej pensji Lokalu bardzo blisko, powetuję więc sobie to dalekie chodzenie. Mieszkamy u dokt. Okuszki w kuchence, a oprócz tego mamy mieszkanie na Fabrycznej, gdzie są złożone rzeczy. Ojciec pracuje w majątku p. Popławskiej. Co to zmian od tego czasu zaszło od tego czasu, jak ostatni raz pisałam w tym dzienniczku. Oto np. Oleś jest w wojsku polskim już od listopada 1917 r. następnie wojna trwa w dalszym ciągu i nie myśli się skończyć, Niemcy zawarli pokój z Ukrainą i oddali jej Chełmszczyznę z Polesiem. Jak podłość! Wyrywają bowiem szwaby ziemie czysto polskie i mające się  polską i oddają je jakimś za zborze które im w zamian obiecali. To też krzywda ta dziejąca się nam obudziła cały naród i cała Polska jak jeden mąż zaprotestowała przeciw takiemu podziałowi. Niemcy poradzili sobie w ten sposób, że ponakładali masę kontrybucji, poczynili wiele aresztowań i w Częstochowie np. zabrali Jarmułowicza skazują go na 10 lat ciężkiego więzienia. Czyż nie okropne? Ale co zrobić? Oni silniejsi – do czasu więc należy cierpieć.

W tym roku zimy prawie, że nie było a przynajmniej bardzo lekka. W styczniu i lutym było bardzo ciepło, w styczniu były nawet burze z piorunami. Obecnie w marcu jest również ciepło, i na ulicach wszyscy spacerują już w lekkich strojach. Drzewa już mają pączki w powietrzu czuć ciepło wiosenne i ja przeżywam już siedemnastą wiosnę, tak już znaną dla mnie, a tak nową. Słońce nie zważając na powszechną drożyznę. Ile ze zwykłą hojnością rozrzutnością niemal snopy ciepłych promieni radujące bardzo biednych i bogatych. Ptaszęta drogie śpiewają radośnie i wesoło, czując , że minęła już zima, która wprawdzie nie była zbyt sroga dla nich w tym roku, ale zawsze wiosna usposabia bardziej optymistycznie. Wiosna chce się żyć! Nawet we wojnę. Człowiek jest pełen nadziei lepszego jutra. – Widzę, że w tym roku jeszcze nie zanosi się zupełnie na koniec wojny i spełnienia inaczej świąt wielkanocnych. Już nawet nie chce się o nich myśleć. Żyję z dnia na dzień. I chociaż osobiście tak nie odczuwam tego codziennego życia, tego zmartwienia o jutro i obawy o brak chleba – jednakże słysząc narzekania i widząc zmartwione rodziców mimo woli przygnębiająco to działa na duszę młodzieńczą. Brak koniecznej i niezbędnej odzieży również daje się we znaki.

Dnia 2 marca był u nas Kazik Kwapiński, spędził u nas cały wieczór i podobno wyniósł miłe wspomnienia, szczególnie z mego towarzystwa, o czym zapewnia w przysłanej karcie 15 b.m. Śliczna karta! Pacholę o złotych włosach i  lanczowych oczętach z brwiami ślicznie zarysowanymi i noskiem regularnym, siedzi nad urwiskiem pokrytym bujną trawą i gra na ligawce wykręconej z niedalego rosnącej wierzby. Koszulina związana czerwoną tasiemką, u pasa kozik na długim sznurku i zgrabne spodówki tworzą odzież chłopięcą. Nad głową dziecka skowronki zanoszą pienia radosne. Całość tworzy wiosnę. Pierwsza to karta jaką otrzymałam od chłopca. Muszę mu odpisać. Młody Kwapiński ma lat 21, jest więc 4 lata starszy. Przystojny, zgrabny i zdrowy, nie tak jak jego bracia, którzy powymierali na suchoty. On obecnie jest jedynakiem i to bogatym. W domu u nas uważają go za mego narzeczonego. Komiczni! Czuję, że nigdy bym go sobie nie wybrała, …. na dozgonnego towarzysza. Czy to nie śmieszne takie rozumowania siedemnastoletniej prawie dziewczyny? Ja w ogóle jestem taka głupia, że aż litość bierze.

Na pensję chodzę, jestem oczywiście w 6-tej klasie. Koleżanki mam te same, Tylko Kasia Łypsówna ma teraz Grottówny, Blankę i Helkę za przyjaciółki i od nas się oddaliła. Lekcje idą jak dawniej dość łatwo. Zbliża się drugi tercjał, cenzury dostaniem prawdopodobnie 23 marca, gdyż Wielkanoc w tym roku dość wcześnie. U spowiedzi wielkanocnej już byłyśmy. Ja do tej pory, to prawie się nie poprawiłam. Szczególnie dzisiaj uznałam jaka jestem okropnie podła. Nie, nie jestem taka, bo przecież wiem, że tyle mam wad a nie że się poprawiam.

Janina Słomkówna, 100 lat temu w Częstochowie

Log in to comment

Marek Mietelski (Marek Mietelski) Avatar
Marek Mietelski (Marek Mietelski) odpowiedział w temacie: #33146 7 miesiąc 3 tygodni temu
17 marca, tylko roku 1986 jest dla mnie szczęśliwy ,córka mi się urodziła,czytam opowieści które wydarzyły się 100 lat temu przedstawiają historię tamtych czasów,nasza teraźniejszość też będzie w przyszłości historią.

Podkategorie