Ziemiaństwo z okolic Częstochowy 1793 – 1945

Więcej
2 tygodni 6 dni temu #48770 przez Krzysztof Kucharski
Replied by Krzysztof Kucharski on topic Ziemiaństwo z okolic Częstochowy 1793 – 1945
Od dawna nikt tu nie zaglądał. Wiem, że temat Paciorkowskich i Borowna był już poruszany kilka lat temu. Natknąłem się na ciekawy list.
                                                                                                                                                             Kalisz. 10. Stycznia. 1804r
                                                                   Wielmożny Mości Dobrodzieju
Odebrałem dekret w sprawie dóbr z Paciorkowskimi, który przyłączam, lecz wcale nie pomyślny, gdyż skargę o exmisye wcale uchyla, a to z czczych przyczyn, nie zważając na tak zwane prawa względem przywileju hipoteki prawa krajowego, widocznie uchybiony.
W tym miejscu mówi prawo - właściciel prawdziwy to jest ten względem rzeczy nieruchomych, którego tytuł dziedzictwa w hipotece incprosofany? jest. Zamiast tak jasnego prawa się trzymać, twierdzi sędzia appellacyjny, iż oddanie posesyi dóbr Borowno, tylko Działyńskiemu przyrzeczono i jakoby cesyą kontrakt zamiany uznaje prawo, które na allegacie wcale do interesu nie jest stosowane.
Paciorkowski mając pretensye do Działyńskiego, czemu nie zahipotekował lub wałował sobie w hipotece ewikcyzę ? na Borownie, ta wcale nie jest zapisana. A zatem ma tylko pretensje do osoby Działyńskiego, nie zaś do dóbr Borowna, na które wszelkie prawo przez przeniesienie Tituli Possesionis ? na imię w/w dóbr utracił. Jakąże wagę ma hipoteka, kiedy prawa lub pretensye osobiste preferencyą przed hipoteką mieć mają, a co większa, iż Paciorkowski nie dowiódł, że w zdarzeniu zostaje ewikcyi żądania, ani procesu nie złożył na dowód że windykuje dobra Gniewoszów, ani też protestacyi z Tabuli Bawarskiej. Dla czego tedy jemu sędzia już retentionis ? przyznaje. Takiego dekretu świat nie widział. Godzien jest jako prawidło dekretów czczych i głupich być wydrukowanym. Nie zostaje dla nas inszy sposób jak do rewizoryum ruszyć - już zgłosiłem moją ...........  ażeby jak najprędzej akta do Berlina poszły.
                                                                                  Jestem z głębokim szacunkiem
                                                                                                          Uniżony sługa / w podpisie - Buczyński /
   Nie wiem do kogo list jest adresowany. Trochę też uwspółcześniłem słownictwo.

Z ciekawości, o co w tym liście chodzi, postanowiłem sprawdzić fakty.
Dnia 03. 03. 1802r w Kaliszu zawarto kontrakt o zamianę dóbr. Franciszek Ksawery Działyński przekazał Paciorkowskiemu - miasto Gniewoszów z wsiami - Sarnowem, Mościskami, Bierdzieżą, Zawadą, Wólką Bachańską, Sławczynem, Olexowem i Borkiem w woj. Sandomierskim pow. Radomskim zaś Franciszek Ksawery Pacorkowski przekazał Działyńskiemu wsie: Borowno, Grabowa, Grabówka, Łochynia i Wikłów z przyległościami w Departamencie Kaliskim pow.  Wieluńskim.
Dnia 05. 03. 1802r w Kaliszu Działyński sprzedał Borowno Mikołajowi Buczyńskiemu.
W tym samym 1802r umiera Paciorkowski i okazuje się, że to on nadal widnieje w hipotece. Rozpoczyna się wieloletni proces
   Warszawa 24. 01. 1809r - ugoda
Między Franciszkiem Ksawerym hrabią Działyńskim, senatorem, wojewodą Księstwa Warszawskiego - z jednej strony
- wielmożną panią Barbarą z Męcińskich primo voto Paciorkowską na teraz zamężną baronową de Wilson Walgdon wraz z baronem de Wilson Walgdon , imieniem swym jako też małoletnich po niegdy Ksawerym Paciorkowskim dzieci pozostałych - z drugiej strony
 - wielmożną Antoniną z Kempiastych Buczyńską, niegdy Mikołaja Buczyńskiego sędziego ziemskiego Piotrkowskiego małżonką, pozostałą  wdową naturalną i przez testament mężowski pod dniem 18. 03. 1805r ustanowioną dzieci swych opiekunką - z trzeciej strony.
- Podpisali ugodę mającą trwać po wieczne czasy. Antonina Buczyńska dostała spłatę w ratach rozłożoną na lata 1809 - 1812
The following user(s) said Thank You: Krzysztof Łągiewka

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Więcej
1 tydzień 6 dni temu #48783 przez Krzysztof Kucharski
Replied by Krzysztof Kucharski on topic Ziemiaństwo z okolic Częstochowy 1793 – 1945
               Testament Antoniego Wolskiego - 1739r
W imię Trójcy Przenajświętszej, Ojca , Syna i Ducha Świętego.
Wiadoma doskonale każdemu człowiekowi procendencya ?, że będac lepianką rąk boskich momentalnie śmiertelnie podlega korupcji, to mając w usilnej animadwersy ? z nieoszacowanej duszy nieśmiertelnej w sobie konserwuje depozyt, który najdroższą zbawiciela krwią za rzecz najpierwszą mieć potrzeba, aby tak drogiego okupu nie utracić, ale go w ręce stwórcy swego oddać przynależy. Więc zdrowym na umyśle będąc , a w osłabiałym zdrowiu zostając, takową czynię co do fortuny dyspozycye, a co do zbawienia najpryncypialniej miłosierdziu boskiemu serdeczną przed majestatem jego wzdychając wdzięcznością i szczerą myślą z najgłębszą padszy na twarz adoracją. Dziękuję nierozdzielnej trójcy przenajświętszej, że mnie w wierze świętej katolickiej rzymskiej stworzywszy, w tej dokonać pozwala dni moich. Powtarzam to do wyjścia tchu z ciała mego mowy i serdeczną intencją w te słowa: w ręce twoje panie oddaję duszę moją, żebrząc, aby na strasznym sądzie twoim, nieprawości moich nie pamiętając, miłosiernym dekretem w szczęśliwej ulokował wieczności. Zastaw mnie matko przenajświętsza piersiami swoiemi, od surowego syna twego oblicza .Wszyscy święci patronowie i święte pańskie przyczyńcie się, abym od liczby zbawienia, oddalony nie był.
Dziękuję tobie oraz aniele stróżu za nieodstępną pilność duszy mojej na tym tu świecie. nie dopuszczajże przy oddzieleniu się od ciała grzesznego do rąk nieprzyjacielskich, ale ją na zbawienną wywiodszy podróż, do szczęśliwego doprowadź kresu. Żegnam serdecznie kochaną żonę moją z dziatkami memi, zupełne na nich wlewając  jak i obliguję, aby osierociałe córy moje w macierzyńskiej miała opiece i przystojną jak należy domowi szlacheckiemu dała edukację, którą przy zupełnym przezemnie w Grodzie Wieluńskim zostawuję prawie .Żegnam wszystkich skoligowanych przyjaciół i znajomych, na podróż wieczności gotujący się, z uniżoną deprakacyą ? i prośbą, jeślim kogo słowem lub uczynkiem obraził i z poddaństwa mego, aby mi dla miłości Pana Boga odpuścili.
Za exekutorów testamentu mego i opiekunów dziatek moich: IMC księdza Jana Luboinskiego - dziekana radomskiego i proboszcza kruszyńskiego,
IMC księdza Stanisława Wolskiego - proboszcza czarneckiego, IMC księdza Kantego Stacherskiego - plebana borowińskiego, IMC pana Szymona Zarembę - pisarza grodzkiego i łowczego piotrkowskiego, IMC panów - Franciszka Tomickiego i Józefa Mierzwinskiego - subdelagatów krakowskich grodzkich - aby w tej testamentowej dyspozycy świadczyli wykonania respekt i o osieroconej żonie mojej z dziatkami mieli pamięć.
A naprzód upraszam tychże exekutorów i ukochaną żonę moją aby ciało moje grzeszne pochowane było w kościele borowińskim i pogrzeb nie z pompą światową, ale za poratowaniem duszy odprawić się ma.
Sumki zaś moje tak dysponuję - A naprzód pięć tysięcy złotych polskich, na Rudzie przez IMC pana Karola Masłowskiego mnie zapisanych taką czynię dystrybute - dwa tysiące złotych do kościoła borowińskiego, za duszę moją i spokój i na potem za duszę Jadwigi żony mojej ukochanej, której niech Pan Bóg przydłuży życia, ponieważ w tej sumie co na Rudzie i jej znajduje się posag - upraszając, aby za duszę moją w każdy tydzień msza święta czytana odprawiała się i anniwersarz raz w rok, a po śmierci żony mojej i za duszę jej.
- kościołowi kruszyńskiemu, także za lokacją naznaczam jeden tysiąc złotych i w każdy miesiąc dwie msze czytane za duszę moją a potem za duszę żony mojej odprawiać się mają przed ołtarzem Matki Boskiej Różańcowej.
- pannie Joannie Miłkowskiej, siostrzenicy mojej - dwa tysiące złotych naznaczam, które za ewikcyą być powinny.
- Zaś jeden tysiąc złotych w których Kmieć Piecyk w Witkowicach przez IMC pana Jakuba Jackowskiego mnie zastawny tak dysponuję:
kościołowi mstowskiemu na msze święte - 400 zł. do Św. Anny bernardynom - 200 zł. do Gidel do klasztoru dominikańskiego - 100 zł.
do Kruszyny - 50 zł. do Borowna - 50 zł. do Kłomnic - 25 zł. do Mykanowa - 50 zł. do Rędzin - 25 zł. - aby za sumki windykowane duszę moją ratować. Sumki zaś kartowane u tegoż Jakuba Jackowskiego na 350 złotych dysponuję aby tenże Jakub Jackowski panu Józefowi Jakowskiemu wypłacił złotych polskich 100, pani Sciborce, niegdy Adama Scibora małżonce pozostałej złotych 50 oddać ma. Z reszty zaś sumy, to jest 200 zł. teraźniejszym testamentem kwituję i po wypłaceniu wyżej wypłaconych lokacji, karta oddana mu była
- przydaję panu Józefowi Jackowskiemu kartę na 36 złotych polskich, przez IMC pana Franciszka Karlinskiego na dwie działki w Witkowicach będące zaciągnione, obligując aby do windykowania karta oddana mu była.
- pannie Barbarze Jackowskiej złotych 50 odkazuję - te żona moja z rąk swoich wypłacić powinna. 
- IMC panu Wojciechowi Wolskiemu odkazuję sukna francuskiego cynamonowego - łokci 5 i ćwierć
Obligując aby ci wszyscy którym teraźniejszym testamentem świadczę, choć westchnieniem pamiętali o dusz mojej.
- Suknie moje - jako dwa żupany bławatne i dwa kontusze z francuskiego sukna, najnowsze i wilczurę szlamową sprzedać i pieniądze na msze święte obrócić za duszę moją.
- O papiery do Nieznanic należące upraszać IMC pana Tymowskiego - wszak już miałem od niego deklarację oddania.
A za tym, po rozporządzeniu fortunki mojej ,powtarzam serdecznie z westchnieniem te słowa: w ręce twoje panie oddaję duszę moją, a przy ostatnim pożegnaniu z domkiem moim, osierociałą, serdecznie kochaną żonę moją i dzieci w swoim utrzymuję błgosłwawieństwie
      Dan w NEZNANICACH - dnia 16. kwietnia 1739r              Antoni Wolski
Świadkowie: Maciej Gayski i Józef Szydłowski
Pieniądze za konia i szablę od IMC pana Józefa Kmity, mnie należące , według dokumentu jego
zlecam IMC panom exekutorom, aby windykowali i do dyspozycji żony mojej oddali.
The following user(s) said Thank You: Krzysztof Łągiewka

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Więcej
1 tydzień 5 dni temu #48786 przez Krzysztof Łągiewka
Replied by Krzysztof Łągiewka on topic Ziemiaństwo z okolic Częstochowy 1793 – 1945
Antoni Wolski zmarł 20 kwietnia 1739 r. w Nieznanicach. Czyli 4 dni po sporządzeniu powyższego testamentu. Jak wynika z jego aktu zgonu spisanego w księgach metrykalnych parafii Borowno był on dawniej marszałkiem dworu Joanny Barbary Leszczyńskiej, wojewodziny kaliskiej, miłość i rozkosz rodzaju ludzkiego, przykład cnót i odnowiciel dobrych obyczajów w tym najgorszym wieku, zmarł w wieku 52 lat. Opatrzony sakramentami przez proboszcza borowieńskiego Jana Kantego Stacherskiego. Testamentem sumę 2000 florenów polskich przynależących w dobrach Ruda w pobliżu Wielunia do kościoła borowieńskiego ustanowił na tę intencję, aby za jego duszy zbawienie w każdy jeden tydzień msza była odprawiana, pochowany został w środku kościoła w dniu 27 kwietnia. Módlmy się za niego. (Księga zgonów i małżeństw parafii Borowno 1696 - 1741, k. 67).
Wspomniana w akcie zgonu Joanna Barbara Leszczyńska była córką Cypriana Pawła Brzostowskiego (zm. 1688 r.) i Racheli Barbary z Duninów 1 v Rajeckiej. 4 maja 1688 r. poślubiła Jana Feliksa Radziejowskiego (zm. 1685 r.), kasztelana wieluńskiego i starostę bolesławskiego z którym miała córkę Urszulę Krystynę zamężną Siemianowską. Po śmierci pierwszego męża poślubiła Zygmunta Wiktora Denhoffa (zm. 1694 r.) wnuka Kaspra Denhoffa, budowniczego pałacu w Kruszynie. Posiadała z nim córkę Annę zamężną Daniłowicz. Po śmierci drugiego męża poślubiła Stefana Leszczyńskiego (zm. 1722 r.) starostę kowelskiego i wojewodę kaliskiego. Hrabina Joanna Barbara z Brzostowskich 1v Radziejowska, 2v Denhoff, 3v Leszczyńska zmarła 17 kwietnia 1738 r. w Borownie, wojewodzina kaliska, starościna kowelska, zmarła pomiędzy godziną 8 a 9 rano, lat ponad 80 mająca, pełna dni i dobrych czynów w zamian za więcej lat. Jej serce z wnętrznościami zostało pochowane w kościele w Kruszynie, a pozostałe ciało na Jasnej Górze u ojców Paulinów, opatrzona sakramentami, dawszy pierwej błogosławieństwo najmilszym bratankom i siostrzeńcom, potem wszystkim stojącym przy niej, służącym, najpobożniej ... (ostatnie słowo nieczytelne). (Księga zgonów i małżeństw parafii Borowno 1696 - 1741, k. 65).
Borowno, Kruszyna i Nieznanice należały ówcześnie do potomków rodu Denhoff.
 
The following user(s) said Thank You: Krzysztof Kucharski

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Więcej
1 tydzień 4 dni temu #48788 przez Krzysztof Kucharski
Replied by Krzysztof Kucharski on topic Ziemiaństwo z okolic Częstochowy 1793 – 1945
Podczas moich poszukiwań, natknąłem się na kilka testamentów. Były to z reguły suche fakty i liczby. Ten po dokładnym przeczytaniu wydał mi się wyjątkowo ciekawy, ze względu na treść, jak i samą osobę spisującą testament / osobiście /
1. Antoni Wolski był osobą wykształconą i dbającą o edukację swoich córek. W tym okresie wielu szlachciców pisać nie umiało - co wynika z zapisów metrykalnych. Jeżeli podpisywali jakiś dokument to zaznaczone jest - podpisał ręką trzymaną / pomagała inna osoba /
2. Był osobą bardzo religijną. Świadczą o tym jego rozważania na temat wiary, a sam testament jest formą wewnętrznej spowiedzi.
3. Jak wynika z zapisów na kościoły był w miarę zamożny - Jackowskiemu darował 200 zł. długu.
4. Popuszczając wodze fantazji, możemy wyobrazić sobie wychodzącego ze swojego ,, domku ,, szlachcica w bławatnym żupanie i kontuszu z cynamonowego sukna francuskiego, przewiązanym ozdobnym pasem i szablą u boku / kontusz był strojem narodowym, z czasem zastąpionym przez fraki / lub zimową porą jadącego konno w szlamowej wilczurze / futro z wilczych skór /

W swoim testamencie oprócz nazwisk księży wymienia sporo innych osób - nie wszystkie udało mi się odszukać:
1. Jakub Jackowski i Józef Jackowski - prawdopodobnie częściowi dziedzice wsi Witkowice
2. JW Barbara Jackowska z Chorzenic przekazała dnia 04. 01.1745r  do kościoła w Borownie sznur pereł dużych na obraz św. Anny
         oraz szkaplerz do Loretu./ ołtarz Panny Loretańskiej /
3. Par. Borowno - 10. 05. 1732r zm. w Nieznanicach - S.D. Adam Scibor Jackowski l.55 / subdelegat - zastępca delegata /
4. Par. Borowno - 29. 09. 1746r zm. Magnificus Franciszek z Tomic Tomicki l. 69 - subdelegat krakowski, dziedzic Korzenic / Chorzenic /
  - w 1744r podarował srebrną paterę extra wyzłacaną oraz krzyżyk szczerozłoty w którym 10 diamentów na monstrancję większą - Borowno
5. Żona Jadwiga - na liście darczyńców kościoła w Borownie w latach 1742 - 1747 figuruje wiele razy JW podczaszyna Jadwiga Wysocka. 
Par. Borowno - 15. 08. 1749r zm. w Nieznanicach Magnifica Jadwiga z Luboińskich Wysocka - przypuszczam że to była żona Antoniego Wolskiego
 

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

Czas generowania strony: 0.117 s.
Zasilane przez Forum Kunena