Topic-icon Klemiński - Zajączki

10 miesiąc 1 tydzień temu - 10 miesiąc 1 tydzień temu #37956 przez Michał Rozenberg
Piszę w imieniu znajomej z zagranicy.
Jej matka Jadwiga Klemińska urodziła się z tego co nam wiadomo 29 lipca 1926 w Zajączkach.
Poszukujemy osób które byłyby z nią spokrewnione, mile widziana pomoc w ustaleniu imion rodziców i wcześniejszych krewnych.
Pradziad podaje że w AP w Częstochowie są księgi z Parafii Zajączki z lat 1904-1913 czyli domyślam się że w 1926 była to parafia Zajączki, gmina Krzepice.
Gdzie zatem szukać dokumentów przed 1904?

 
Załączniki:

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

10 miesiąc 1 tydzień temu - 10 miesiąc 1 tydzień temu #37968 przez Hanna Hofman-Polańska
w parafii Danków.Tylko te lata jeszcze chyba w parafii.

ale to chyba Kulikowska a nie Klemińska?

to nazwisko nie jest typowe dla Zajączek tych k.Krzepic.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

10 miesiąc 1 tydzień temu #37977 przez Michał Rozenberg
Klemiński to nazwisko panieńskie.
Tamto jest nazwiskiem męża.
Zauważyłem że w Krzepicach pojawia się nazwisko Krzemiński, może to powinna być prawidłowa forma.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

10 miesiąc 1 tydzień temu #37978 przez Hanna Hofman-Polańska
Krzemiński to typowe krzepickie nazwisko ale w Zajaczkach spotkałam też.
Teraz nie pamiętam kiedy.
Trudno będzie rozgryzc ten 1926 rok

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

10 miesiąc 1 tydzień temu #37979 przez Michał Rozenberg
Jeśli nie zgłosi się ktoś kto po prostu ma w drzewku te osoby pozostaje jedynie USC i urzędowa droga chyba że są w AP księgi ludności gdzie można by odszukać tę rodzinę.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

10 miesiąc 1 tydzień temu #37984 przez T.A. Bogacz
Replied by T.A. Bogacz on topic Klemiński - Zajączki
Witam - w Dankowicach par.Krzepice w drugiej połowie XIX w. pojawia się nazwisko Klema , może trzeba iść tym tropem . Jako kobieta mogła zostać zapisana jako Klemińska .

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

10 miesiąc 1 tydzień temu #37985 przez Zbigniew Szlenk
W Julianpolu, w bardzo bliskiej odległości od Zajączek, występuje nazwisko Klimiński. Może to będzie jakieś  naprowadzenie na krewnych. Julianpol należy do parafii Jaworzno. Klemiński i Klimiński to bardzo podobne nazwiska. Różnica może wynikać z błędu w zapisie metrykalnym, w przekazach rodzinnych itp.
Pozdrawiam,
Zbigniew Szlenk

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 tygodni 5 dni temu #40596 przez Michał Rozenberg
Witam
Udało się ustalić pewne fakty na temat Jadwigi Klemińskiej. Jako niemowlę trafiła do domu dziecka gdzie spędziła 14 lat. W wieku 15 lat została wywieziona na roboty do Niemiec, gdzie przebywała do końca wojny. Koniec końców trafiła do Australii, gdzie w 1953 zmarła w bardzo młodym wieku. Informacje te podała w ankiecie, w szpitalu, przed śmiercią. Imiona rodziców nadal pozostają niewiadome.

Wszystko wskazuje na to że urodziła się w Zajączkach, czego nie udało się potwierdzić, a dzieciństwo spędziła w sierocińcu w Częstochowie. 

Czy w Częstochowie w latach 30. XXw. działały jakieś sierocińce? Znalazłem informacje że utworzono dwa, prowadzone przez Żydów. Czy jest możliwe że do któregoś z nich trafiła katolicka dziewczynka? Gdyby to miała nie być Częstochowa, gdzie mógłby być jakiś najbliższy sierociniec?

Proszę o podpowiedzi gdzie można czegoś szukać.
Pozdrawiam
Michał

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 tygodni 4 dni temu #40599 przez Henryk Symainski
Witam,
w załącznikach fragment listy pasażerów na których znajduje się Jadwiga z mężem i synem Henrykiem oraz lista obcokrajowców w miejscowości Bad Dürrheim ( Villingen) z których wynika że nazwisko Jadwigi było Klemieńska.
Może przydadzą się te informacje do dalszych poszukiwań.
Czy jest Pan pewny daty śmierci Jadwigi bo na "ancestry" jest notatka że zmarła 07.01.1980 roku......

Pozdrawiam
Henryk 
Załączniki:

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 tygodni 4 dni temu #40607 przez Michał Rozenberg
Dziękuję
Tak, to chodzi o te osoby.
Faktycznie, nie zmarła w 1953, źle zrozumiałem wiadomość. W 1953 była jedynie hospitalizowana. Moja nadinterpretacja.
We wszystkich dokumentach pojawia się spójna data urodzenia, miejscem wydają się być Zajączki. Brak informacji o rodzicach.
Wykonałem telefon do USC, niestety wydaje się że nie ma takiej metryki w księgach.

Pozdrawiam

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

2 tygodni 4 dni temu #40608 przez Henryk Symainski
Jest kilka osób mających Jadwigę w drzewie ale to chyba wszystko rodzina i nikt nie zna jej rodziców.
Jeżeli Jadwiga znała imiona rodziców to muszą być na akcie małżeństwa które zawarła prawdopodobnie 10.06.1949 w Villingen,
jej córka dostanie ten akt z tamtejszego USC bez problemu.
Dodam jeszcze że wszyscy z jej rodziny podają że urodziła się w Częstochowie, być może  zaraz po porodzie zabrano ją matce i ochrzczono już w Częstochowie.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 tydzień 17 godzin temu #40684 przez Michał Rozenberg
To wszystko trafne spostrzeżenia niemniej jednak nie wiadomo jak było na prawdę.
Akt małżeństwa z Villingen jest nieczytelny i według urzędniczki która go odnalazła, nie da się odczytać co jest tam napisane.
W żadnym z późniejszych dokumentów Jadwiga nie podawała informacji o rodzicach, zachodzi podejrzenie że nie miała takiej wiedzy lub nie chciała podać tych danych.

Pisałem do instytucji takich jak Niższe Seminarium na Piotrkowskiej, które mieści się w tym samym budynku co sierociniec do lat 50. XXw. Do Domu Pomocy Społecznej na Wieluńskiej, który ponoć działał już w tamtych czasach, ale bez pozytywnych rezultatów. W AP w Częstochowie nie ma zespołu dotyczącego wychowanków sierocińca.

Liczyłem na to że przeczyta to ktoś, kto ma taką osobę w swoim drzewie genealogicznym i wszystko samo się wyjaśni.
Ewentualnie pozostaje poczekać i szukać samemu ale to już po 2026 roku.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0,000 s.