W naszych poszukiwaniach często występuje problem z ustaleniem właściwego nazwiska. W lokalnych społecznościach funkcjonowały bowiem różne przydomki lub wręcz przezwiska?. Mamy dużo szczęścia jeżeli w aktach spotkamy się z określeniami: X zwany Y lub X vel Y.
W przeciwnym razie czeka nas analiza wielu akt / Ur. Śl. Zg / aby dojść do właściwego nazwiska.
Poniżej kilka przykładów zmiany nazwiska.
1. W par. Biała Górna ok. 1786r ślub bierze Sebastian Kulesza z Cykarzewa z Urszulą Koch z Białej. Sebastian dostaje w Białej przydomek Gawenda. Nazwisko Kulesza / Kules / stopniowo zanika, a po roku 1826 pozostaje w rodzinie tylko Gawenda.
2. W Kocinie / par. Mykanów / w 1738r urodził się Leonard Kaczmarzyk / Kaczmarczyk /. Po roku 1785 zaczyna być określany jako Pietrucha. Przez pewien okres oba nazwiska funkcjonują równolegle. W następnych latach pozostaje tylko Pietrucha / synowie: Augustyn i Jan.
3.Na przełomie XVIII i XIX wieku w Prusicku / par. Nowa Brzeźnica / mieszkało kilka rodzin Włodarczyków. Rodzina zamieszkująca w Prusicku - Rybaki nazywana była Sikorami. W aktach parafialnych widać, że osoby z tej samej rodziny, raz są wpisywane jako Włodarczyk a innym razem jako Sikora.
Z powodu braku znacznej ilości aktów lub niewłaściwych danych wpisanych przez spisującego / często błędnie podanych przez osoby zgłaszające / nie zawsze uda nam się ustalić faktycznych danych.
The following user(s) said Thank You: Rafał Molencki
Każdy miał jakieś przezwisko albo przydomek, według których był we wsi znany i nazywany. Tak np. Wojciech Łuczak z Podłęża nazywany był Pończochą, Józef Słomka z Podłęża Rychlickim, Michał Wiącek spod numeru 53 Kwapiszem, Józef Wójcikowski Drabem, Ignacy Gronek Kozieją, Jan Szczytyński Rysiem, Jan Mortka spod numeru 27 Karolikiem, Stanisław Antończyk Mastelarczakiem itd., itd. przezwiskiem niż pod nazwiskiem albo nawet tylko pod przezwiskiem. Na przykład Łuczaka nazywali powszechnie tylko Pończochą, Wójcikowskiego Drabem, Mortkę Karolikiem itd. i oni sami podawali przezwiska zamiast nazwisk przy spisywaniu aktów urzędowych i w innych okolicznościach. Niektórzy nie znali nawet swoich właściwych nazwisk i naturalnie o przezwiska nigdy się nie obrażali.Mortkę nazywali Karolikiem z powdu, że jego dziadkowi było na imię Karol. Antończyka Mastalerczakiem, ponieważ ojciec jego był masztalerzem, czyli stajennym u hrabiego, przeważnie jednak nieznane były początki różnych przezwisk i przydomków.
wolnelektury.pl/katalog/lektura/slomka-p...do-dni-dzisiejszych/