Topic-icon Migracja

12 lata 2 miesiąc temu #484 przez Andrzej Kuśnierczyk
Współczesna humanistyka zmaga się się z problemem językowego opisu rzeczywistości. Ważna jest bowiem nie tylko treść opisu, ale także jakość i kształt języka.. Gdy przedmiotem opisu staje się kultura, a więc zjawiska związane z ludzkimi emocjami, a nawet sferą intymną, trzeba szczególnej precyzji i przestrzegania standardów. Strony genealogów stwarzają nieograniczone wręcz możliwości ukazania człowieka „kontekstualnego” – wpisanego w mikrohistorię. Pojedyncze akta danej parafii są tego ilustracją. Stąd prośba do genealogicznej braci. Nie ograniczajmy się do informacji potrzebnych tylko go swojego drzewka. Jeśli parafia jest niewielka - warto podać, jakie inne wsie, przysiółki i pustkowia (nie mówiąc o młynach, karczmach itp.) wchodziły w danym momencie w jej skład. Ważne są dane topograficzne i wszelkie nazwy miejscowe. Watro zwrócić uwagę na kierunki migracji, obce nazwiska itp Chodzi głównie o przełom XVIII i XIX w., gdy nie zaszły jeszcze na wielka skalę „wędrówki ludów” i można z wielka precyzją odtworzyć skład ludnościowy (demograficzny) wsi. Gdyby potem „obrobić” komputerowo takie dane otrzymalibyśmy przybliżone „mapy rozsiedlenia” rodzin, rzecz jasna chodzi o nazwiska.
Zatem patrzmy nieco szerzej na przeglądane materiały. Sporządzajmy na własny użytek indeksy.
Z racji obecnego „umocowania” w Ośrodku Dokumentacji Częstochowy prosiłbym o odnotowywanie wszelkich adnotacji typu: „wyprowadzili się do Częstochowy”(takie adnotacje istnieją w wiejskich „Księgach ludności”) lub „zmarł w Częstochowie.” (w XX-wiecznych aktach USC). Warto też pamiętać, jakie wsie wchłonęła z czasem rozrastająca się w XIX i XX w. Częstochowa.
Może pojawią się na forum jeszcze jakieś inne pomysły pisania naszej genealogicznej historii regionu.
Andrzej Kuśnierczyk

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0,000 s.