Topic-icon Badora Franciszek - ustalenie zgodności danych osoby.

6 lata 1 miesiąc temu #20412 przez Damian Badora
Witam,

w moich poszukiwaniach genealogicznych dotarłem do rodziców mojego pra...dziadka Stanisława Badory urodzonego w 1791 roku. Jego rodzicami byli Franciszek i Łucja Badorowie. Odnalazłem ich akt ślubu z 1785 roku (załącznik).
I od powyższego momentu już nie jestem pewien ich dalszych losów. Odnalazłem akt zgonu Łucji Badora z 1818 roku (załącznik). W następnym roku Franciszek ponownie się ożenił z Rozalią Rogaczówną (jej rodzice pochodzili z Lubojnej) (załącznik).
W roku 1827 Franciszek Badora zmarł (załącznik). Niestety w akcie zgonu pisze że pozostawia wdowę Rozalię z Lubańskich. Mam również akt zgonu Rozalii z 1828 (załącznik), niestety w owym akcie ma zupełnie inne nazwisko panieńskie i rodziców - więc raczej to nie o tą Rozalię chodzi.
Kolejną zagadką dla mnie jest urodzenie Franciszka. W indeksach metrykalnych, znajdujących się na stronce odnalazłem informację że Franciszek Badora urodził się w 1753 roku w Koziegłowach i jest synem Tomasza i Heleny (załącznik). Data urodzenia Franciszka zgadza się poniekąd z wiekiem i rokiem w którym umarł (1827-73=1754). Przeszukiwałem archiwa parafii Konopiska szukając Franciszka, ale nie mogłem za bardzo nic znaleźć. Ciekaw jestem również populacji żyjącej w owych czasach na terenie Konopisk i okolic. Czy mogło żyć wtedy wielu Franciszków?

Mój problem polega na tym jak to wszystko połączyć i spasować? I czy daje to w miarę wiarygodnych przodków? Czy mogę domniemywać że Franciszek urodzony w Koziegłowach był moim pra...dziadkiem?

Bardzo dziękuję za wszelkie wskazówki i pozdrawiam

Damian

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

6 lata 1 miesiąc temu #20418 przez Florian Huras
Panie Damianie
"Mój problem polega na tym jak to wszystko połączyć i spasować? I czy daje to w miarę wiarygodnych przodków? Czy mogę domniemywać że Franciszek urodzony w Koziegłowach był moim pra...dziadkiem?"
Kilkakrotnie czytałem Pana tekst i (przepraszam) doszedłem do wniosku, że Pan chce z posiadanych dokumentów "przypasować" sobie wstępnych. Jeśli się mylę to przepraszam ale odnoszę wrażenie że i Pan popełnia niewybaczalny w genealogii błąd.Jak nie mam dokumentów potwierdzających (bez żadnych wątpliwości), że mój ojciec jest synem mojego dziadka, a dziadek jest synem pradziadka to budowanie drzewa kończę na dziadku."Daję sobie święty spokój" dopóki nie znajdę potwierdzenia że dziadek był synem pradziadka.
Niech Pan niczego nie domniemywa.Proszę opierać się na dokumentach bo zbuduje Pan drzewo z którego wynikać może , że Mieszko I był Pana wstępnym. Pozdrawiam życzliwie.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

6 lata 1 miesiąc temu #20419 przez Tomek Janas
"W następnym roku Franciszek ponownie się ożenił z Rozalią Rogaczówną (jej rodzice pochodzili z Lubojnej) (załącznik). W roku 1827 Franciszek Badora zmarł (załącznik). Niestety w akcie zgonu pisze że pozostawia wdowę Rozalię z Lubańskich."

Jeżeli to w czymś Panu pomoże, to z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że zdarza się, że kobieta zapisywana jest pod różnymi nazwiskami panieńskimi (z czego to wynika? nie wiem). Moja pra...babka była zapisywana pod TRZEMA różnymi nazwiskami panieńskimi! Jej matka pod dwoma.

Pozdrawiam
Tomek J.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

6 lata 1 miesiąc temu #20428 przez Jacek Tomczyk
Temat rzeka........... !!!

W marcu mieliśmy spotkanie z Mackiem Rogiem z Opolskiego Towarzystwa. Prawie cały wykład poświęcony był tematyce różnych wpisów w metrykach.

Tu niestety nie ma jasnej wykładni, proszę pamiętać, że nazwiska panieńskie wpisywano na podstawie tego co powiedzieli zgłaszający zgon. Nie składano papierowych dokumentów. Po drugie nazwisko w znaczeniu dzisiejszym nie było stosowane, bo używano przydomków, przezwisk, to prawdziwe potrzebne było do ślubu. I po trzecie, przełom XVIII i XIX wieku to ciągle jeszcze proces kształtowania się nazwiska. Jak często spotykamy wpisy X zwany Y, czy Kapelusz vel Leśniewski
jak to miało miejsce w mojej genealogii.

pozdrawiam
JT
Za tę wiadomość podziękował(a): Teresa Łukasik

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

6 lata 1 miesiąc temu #20439 przez GRZEGORZ BORECKI
Witam,

w mojej genealogi kilkakrotnie zdarzyło się, iż w aktach ślubów wpisano nazwisko panieńskie matki Panny Młodej jako jej nazwisko rodowe i tylko Bóg raczy wiedzieć dlaczego ...
Z nieco innej beczki - moi pra pra pra dziadkowie nie wzięli ślubu ... pra pra pra babcia (z domu Heluszka) zaszła w ciąże i urodziła mojego pra pra dziadka ... jego ojciec (pra pra pra dziadek - Konieczny) zmarł międzyczasie a w akcie urodzenia pra pra dziadka zapisano, iż "urodził się z niezakonnej (nieprawej) jego żony Anny Koniecznianki". Mało tego kolejne dwoje dzieci, które urodziła moja pra pra pra babcia Anna również nosiło nazwisko Konieczny.

pozdrawiam
Grzegorz

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0,000 s.