- Posty: 49
- Otrzymane podziękowania: 11
Dytko / Dydko
- Henryk Lukas
- Wylogowany
- Użytkownik
-
Less
Więcej
1 rok 1 miesiąc temu #47899
przez Henryk Lukas
Replied by Henryk Lukas on topic Dytko / Dydko
W 1833 rodzi się temu małżeństwu Klara. Warto byłoby prześledzić losy dzieci tego małżeństwa. Może imię Klara nie przyjęło się i nastąpiła jakaś nieformalna zmiana.
The following user(s) said Thank You: Alicja Baranowska
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- Rafał Molencki
- Wylogowany
- Użytkownik
-
Less
Więcej
- Posty: 1137
- Otrzymane podziękowania: 692
1 rok 1 miesiąc temu #47900
przez Rafał Molencki
Replied by Rafał Molencki on topic Dytko / Dydko
Sprawa się dalej komplikuje. Klara, córka Ignacego Dudka i Marianny Borowik, zmarła 17 września 1854 i napisano w akcie nr 84 (parafia Gidle) że miała tylko 14 lat, podczas gdy powinna mieć 21...
The following user(s) said Thank You: Alicja Baranowska
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- Alicja Baranowska
- Wylogowany
- Użytkownik
-
Less
Więcej
- Posty: 94
- Otrzymane podziękowania: 86
1 rok 1 miesiąc temu - 1 rok 1 miesiąc temu #47901
przez Alicja Baranowska
Replied by Alicja Baranowska on topic Dytko / Dydko
Ignacy Dudek, ojciec Klary urodzonej 6 sierpnia 1833 r. w Borownie i mąż Marianny Borowik, zmarł w 1872 roku, natomiast w akcie ślubu Antoniny/Klary? z Szymonem Musiałem w 1852 r. jest informacja, że jej ojciec Ignacy Dydek w dniu ślubu córki już nie żył.
Ostatnia1 rok 1 miesiąc temu edycja: Alicja Baranowska od.
The following user(s) said Thank You: Rafał Molencki
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- Alicja Baranowska
- Wylogowany
- Użytkownik
-
Less
Więcej
- Posty: 94
- Otrzymane podziękowania: 86
1 rok 1 miesiąc temu - 1 rok 1 miesiąc temu #47902
przez Alicja Baranowska
Replied by Alicja Baranowska on topic Dytko / Dydko
Obecnie szukam ślubu Ignacego Dydka (możliwych form nazwiska mam już kilkanaście) i Jadwigi w księgach parafii rudzkiej. Na razie nie znalazłam. Szukam dalej. Potem przejrzę alegaty z Rudy.
Ruda, Rudlice, choć odległe od siebie ok. 20 km, ale fonetycznie zbliżone. Tam też w możliwych latach urodzenia Antoniny szukałam.
Rano przyśniła mi się Ruda Strawczyńska (Strawczyn - Żeromski), ale tam już nie sięgałam ?
Ruda, Rudlice, choć odległe od siebie ok. 20 km, ale fonetycznie zbliżone. Tam też w możliwych latach urodzenia Antoniny szukałam.
Rano przyśniła mi się Ruda Strawczyńska (Strawczyn - Żeromski), ale tam już nie sięgałam ?
Ostatnia1 rok 1 miesiąc temu edycja: Alicja Baranowska od.
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- Alicja Baranowska
- Wylogowany
- Użytkownik
-
Less
Więcej
- Posty: 94
- Otrzymane podziękowania: 86
1 rok 4 tygodni temu - 1 rok 4 tygodni temu #47911
przez Alicja Baranowska
Replied by Alicja Baranowska on topic Dytko / Dydko
Z parafii Ruda przejrzałam akta urodzeń z lat 1828 do 1832, akta małżeństw 1826 do 1832 i alegaty z lat 1820 do 1824, 1830 i 1832, oraz 1850 do 1852 włącznie. Wynik poszukiwań negatywny. Jeśli chodzi o księgi małżeństw, Jadwiga mogła pochodzić z innej parafii i tam mógł odbyć się jej ślub z Ignacym. I gdzie szukać? Myślę, że tylko szczęśliwy przypadek spowoduje odnalezienie Pańskich przodków, czego Panu serdecznie życzę
Alicja Baranowska
Alicja Baranowska
Ostatnia1 rok 4 tygodni temu edycja: Alicja Baranowska od.
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- GRZEGORZ BORECKI
- Autor
- Wylogowany
- Użytkownik
-
Less
Więcej
- Posty: 576
- Otrzymane podziękowania: 110
1 rok 4 tygodni temu #47912
przez GRZEGORZ BORECKI
Replied by GRZEGORZ BORECKI on topic Dytko / Dydko
Dobry wieczór.
Dziękuję Państwu za ogrom pracy i poświęcony czas aby mi pomóc. Pani Alicjo - wielkie ukłony dla Pani.
Chyba faktycznie tylko przypadek sprawi, że uda mi się odtworzyć linię Antoniny. Brałem pod uwagę także wspomnianą przez Państwa Klarę - niestety logika ją wyklucza. Starałem się także odszukać akta zgonów Ignacego, Jadwigi czy w końcu samej Antoniny (mąż Antoniny - Szymon Musiał umiera 23.01.1904 w Niwkach par. Borowno pozostawiając żonę Antoninę Dudak) - nic z tego. Dochodzę do wniosku, że Antonina (jej rodzice) musieli nie być stąd. Zadziwiający jest także fakt, że Szymon i Antonina mieli tylko dwójkę dzieci: Wincenty rocznik 1853 i Marcin 1855-1860. Wincenty - mój 2x pradziadek żeni się w Miedźnie w 1878 roku (tu też rodzą się wszystkie jego dzieci) pozostawiając rodziców samych na starość w Borownie oddalonym przeszło 20 km. Zresztą tylko dwójka dzieci w tamtym czasie to raczej ewenement.
Podzielę się z Państwem inną zagadką z innej linii, którą kilka lat temu udało nam się tutaj rozwiązać, aczkolwiek czy do końca?
Mój 2 x pradziadek Stanisław Konieczny rodzi się w Iwanowicach (tych koło Kłobucka) w 1863 roku z "panny Anny Koniecznianki".
Matka Stanisława - owa panna Anna/Joanna Konieczna w 1853 roku wychodzi za Piotra Heluszkę. Piotr Heluszka umiera w 1857 roku. I tu zaczyna się cały galimatias. Po śmierci Piotra Heluszki Anna/Joanna (umiera w 1870) rodzi czworo dzieci gdzie ojciec jest NN a matka zapisywana w następujący sposób:
a) Franciszek 1859 - W akcie urodzenia zapisany Heluszka, matka zapisana "Anna z Koniecznych Heluscyna, wdowa".
b) wspomniany Stanisław 1863 - W akcie urodzenia zapisany Konieczny, urodził się z "panny Anny Koniecznianki"
c) Piotr 1867 - W akcie urodzenia zapisany Konieczny, matka zapisana "Anna Konieczna, komornica, bezżenna".
d) Marianna 1870 - W akcie urodzenia zapisana Konieczna, matka Anna, komornica, niezamężna,
Wieku późnego dożywa tylko Stanisław, który żeni się dwukrotnie a w obu przypadkach w aktach ślubów jego rodziców zapisano JAN KONIECZNY i ANNA zd. HELUSZKA. Skąd taki pomysł i to zastosowany dwukrotnie?
Zadziwiający jest także akt zgonu Stanisława, którego tak naprawdę brak. Już wyjaśniam:
Stanisław w 1905 walczy w Mandżurii w wojnie rosyjsko japońskiej, z której wraca do Mokrej gdzie wcześniej założył rodzinę, gdyż po 1905 rodzą mu się jeszcze dzieci. Z przekazów córki Stanisława a mojej prababci wynika ze potem wyjeżdża do Francji i tu słuch po nim ginie. Przeglądając księgi zgonów Miedźna natrafiam na akt zgonu Stanisława Koniecznego w 1918 roku w Izbiskach.
W akcie zgonu ksiądz wpisuje rodziców owego Stanisława "Jana i Anny z Chelusz" urywa w połowie nazwisko panieńskie matki, co się da poprawia, resztę przekreśla na Jakoba i Wiktorii Fondor.
Załączam link do tego aktu bo trudno to opisać, lepiej zobaczyć (akt 171)
www.familysearch.org/ark:/61903/3:1:S3HT...115410&lang=pl&i=112
Stanisław Konieczny - syn Jakuba i Wiktorii z Fendorów faktycznie istniał i żył w Izbiskach, mało tego występuje w moim drzewie genealogicznym. Pytanie, na jakiej podstawie ksiądz dokonał omyłkowego wpisu? Czy dysponował dokumentem zaświadczającym zgon mojego Stanisława z Francji i z rozpędu wpisał jego rodziców przerywając w połowie, oświecony przez świadków zmarłego Stanisława z Izbisk, że to nie o tego Stanisława chodzi? Przypomnę tylko, że mój Stanisław rodzi się w Iwanowicach i tu nikt w 1918 roku nie znał jego rodziców - ojca Jana / NN i matki Joanny/Anny Koniecznej/Heluszka zmarłej w 1870 roku w Iwanowicach, więc pomyłka nie mogła wyjść od zgłaszających.
Na koniec pochwalę się, że moje drzewo liczy na dziś dzień 38.609 osób a jedna z linii (szlachecka) Kozubskich, Ruszkowskich, Dunin - Modliszewskich sięga 9 wieku, Rusi Kijowskiej, Białorusi, Szwecji (linia Rurykowiczów) i ujęta jest w Wielkiej Genealogii Marii Minakowskiej.
Życzę Państwu samych sukcesów genealogicznych i raz jeszcze dziękuję.
Grzegorz, rocznik '82
Dziękuję Państwu za ogrom pracy i poświęcony czas aby mi pomóc. Pani Alicjo - wielkie ukłony dla Pani.
Chyba faktycznie tylko przypadek sprawi, że uda mi się odtworzyć linię Antoniny. Brałem pod uwagę także wspomnianą przez Państwa Klarę - niestety logika ją wyklucza. Starałem się także odszukać akta zgonów Ignacego, Jadwigi czy w końcu samej Antoniny (mąż Antoniny - Szymon Musiał umiera 23.01.1904 w Niwkach par. Borowno pozostawiając żonę Antoninę Dudak) - nic z tego. Dochodzę do wniosku, że Antonina (jej rodzice) musieli nie być stąd. Zadziwiający jest także fakt, że Szymon i Antonina mieli tylko dwójkę dzieci: Wincenty rocznik 1853 i Marcin 1855-1860. Wincenty - mój 2x pradziadek żeni się w Miedźnie w 1878 roku (tu też rodzą się wszystkie jego dzieci) pozostawiając rodziców samych na starość w Borownie oddalonym przeszło 20 km. Zresztą tylko dwójka dzieci w tamtym czasie to raczej ewenement.
Podzielę się z Państwem inną zagadką z innej linii, którą kilka lat temu udało nam się tutaj rozwiązać, aczkolwiek czy do końca?
Mój 2 x pradziadek Stanisław Konieczny rodzi się w Iwanowicach (tych koło Kłobucka) w 1863 roku z "panny Anny Koniecznianki".
Matka Stanisława - owa panna Anna/Joanna Konieczna w 1853 roku wychodzi za Piotra Heluszkę. Piotr Heluszka umiera w 1857 roku. I tu zaczyna się cały galimatias. Po śmierci Piotra Heluszki Anna/Joanna (umiera w 1870) rodzi czworo dzieci gdzie ojciec jest NN a matka zapisywana w następujący sposób:
a) Franciszek 1859 - W akcie urodzenia zapisany Heluszka, matka zapisana "Anna z Koniecznych Heluscyna, wdowa".
b) wspomniany Stanisław 1863 - W akcie urodzenia zapisany Konieczny, urodził się z "panny Anny Koniecznianki"
c) Piotr 1867 - W akcie urodzenia zapisany Konieczny, matka zapisana "Anna Konieczna, komornica, bezżenna".
d) Marianna 1870 - W akcie urodzenia zapisana Konieczna, matka Anna, komornica, niezamężna,
Wieku późnego dożywa tylko Stanisław, który żeni się dwukrotnie a w obu przypadkach w aktach ślubów jego rodziców zapisano JAN KONIECZNY i ANNA zd. HELUSZKA. Skąd taki pomysł i to zastosowany dwukrotnie?
Zadziwiający jest także akt zgonu Stanisława, którego tak naprawdę brak. Już wyjaśniam:
Stanisław w 1905 walczy w Mandżurii w wojnie rosyjsko japońskiej, z której wraca do Mokrej gdzie wcześniej założył rodzinę, gdyż po 1905 rodzą mu się jeszcze dzieci. Z przekazów córki Stanisława a mojej prababci wynika ze potem wyjeżdża do Francji i tu słuch po nim ginie. Przeglądając księgi zgonów Miedźna natrafiam na akt zgonu Stanisława Koniecznego w 1918 roku w Izbiskach.
W akcie zgonu ksiądz wpisuje rodziców owego Stanisława "Jana i Anny z Chelusz" urywa w połowie nazwisko panieńskie matki, co się da poprawia, resztę przekreśla na Jakoba i Wiktorii Fondor.
Załączam link do tego aktu bo trudno to opisać, lepiej zobaczyć (akt 171)
www.familysearch.org/ark:/61903/3:1:S3HT...115410&lang=pl&i=112
Stanisław Konieczny - syn Jakuba i Wiktorii z Fendorów faktycznie istniał i żył w Izbiskach, mało tego występuje w moim drzewie genealogicznym. Pytanie, na jakiej podstawie ksiądz dokonał omyłkowego wpisu? Czy dysponował dokumentem zaświadczającym zgon mojego Stanisława z Francji i z rozpędu wpisał jego rodziców przerywając w połowie, oświecony przez świadków zmarłego Stanisława z Izbisk, że to nie o tego Stanisława chodzi? Przypomnę tylko, że mój Stanisław rodzi się w Iwanowicach i tu nikt w 1918 roku nie znał jego rodziców - ojca Jana / NN i matki Joanny/Anny Koniecznej/Heluszka zmarłej w 1870 roku w Iwanowicach, więc pomyłka nie mogła wyjść od zgłaszających.
Na koniec pochwalę się, że moje drzewo liczy na dziś dzień 38.609 osób a jedna z linii (szlachecka) Kozubskich, Ruszkowskich, Dunin - Modliszewskich sięga 9 wieku, Rusi Kijowskiej, Białorusi, Szwecji (linia Rurykowiczów) i ujęta jest w Wielkiej Genealogii Marii Minakowskiej.
Życzę Państwu samych sukcesów genealogicznych i raz jeszcze dziękuję.
Grzegorz, rocznik '82
The following user(s) said Thank You: Alicja Baranowska
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
Czas generowania strony: 0.156 s.