Topic-icon Prośba o zweryfikowanie tłumaczenia z j. rosyjskiego

1 tydzień 6 dni temu #34819 przez Ted-B (Tadek Kowalski)
Witam !
Prosiłbym o zweryfikowanie przetłumaczenia poniższego krótkiego aktu notarialnego:
www.cieslin.pl/wp-content/uploads/2018/12/DSCN1829.jpg
www.cieslin.pl/wp-content/uploads/2018/12/DSCN1835.jpg
www.cieslin.pl/wp-content/uploads/2018/12/DSCN1840.jpg
Treść tego aktu z mojego rozczytania zawiera się w poniższym zdaniu:
"12/24.02.1883 - w Częstochowie przed Józefem Zborowskim notariuszem częstochowskim - Mateusz Zawadzki przebywający aktualnie w Częstochowie w domu na kwaterze Józefy Brodniewicz - działający w imieniu własnym oraz w na mocy aktu plenipotencji z dnia 16/28.10.1975 r. w imieniu córki Teresy Zofii Ludwiki Marin zamieszkałej w Gollincz w Austriackim Imperium, kwituje odbiór w dniu 19/31.12.1880 r. od Jana Polana kwoty 7.113 r.s. 26 kop. wraz z należnymi procentami zapisanej w KW zgodnie z kontraktem z dnia 28.03/09.04.1879 r. zawartym przed notariuszem kieleckim Ludwikiem Krzyszkowskim oraz zezwala mu na wykreślenie (extabulację) tej sumy z KW." 
I teraz moje wątpliwości - kolejno:
- Na stronie pierwszej:
1. Imię notariusza - w akcie Antonowicz - w KW Tomasz - w AP zespół Józefa Zborowskiego - w podpisie chyba Anton ? Ale, chyba trzeba będzie zostać przy Józefie.
2.Dom na kwaterze Józefy Brodniewicz w Częstochowie - Zawadzki był tam zamieszkały, czy też tam przebywał (np. dla skutków tego aktu).
3. Miejsce zamieszkania jego córki Teresy - Golnicz ??? - we wspomnianym akcie plenipotencji z 1875 r. przekazała wszelkie uprawnienia na rzecz swojego ojca w związku z dłuższym pobytem za granicą - we Lwowie. Jej mąż Gustaw Marin (austriacki poddany był inż. kolei żelaznych), więc możliwy jest tu obszar dzisiejszej Ukrainy. 
- Teraz strona druga i początek trzeciej:
4. Data 19/31.12.1880 r. - to jest data faktycznej zapłaty tej należności, czy też data do której miała ona być oddana.
5. Do wykreślenia tej sumy z księgi wieczystej upoważnił Jana Polana ?
6. Czy jeszcze coś istotnego tu mamy ?.
Akt sprzedaży dóbr jest mi znany (choć fizycznie jest nieosiągalny), mam ten wspomniany akt plenipotencji (zawarty w Będzinie przed Władysławem Przesmyckim rejentem przy Sądzie Pokoju w Olkuszu) - więc rzeczy z nimi związane są mi znane.
Dziękuję i pozdrawiam !
Tadek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

1 tydzień 4 dni temu - 1 tydzień 4 dni temu #34833 przez jr120065 (J K R)
AD1. Jaki Józef, przecież trzecia linijka od góry stoi jak ...  Antoni!!!
AD2. Przebywał/mieszkał to w tym czasie równało się z zameldowaniem (carat był dość dokładny w tej kwestii)
AD3. Raczej to >>>> pl.wikipedia.org/wiki/Golling_an_der_Salzach
AD4. Data faktycznej zapłaty przecież kwituje odbiór.
AD5. Mateusz Zawadzki jako plenipotient w imieniu córki Zofii zlecił to notariuszowi.
AD6 ?

Pozdrawiam JKR.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

2 dni 22 godzin temu #34886 przez Ted-B (Tadek Kowalski)
Witam !
Trochę polemiki.
Ad 1. Zgadza się, że w akcie występuje Antoni (Antonowicz na początku aktu i na końcu przy podpisie Anton), tylko że akt ten pochodzi z zespołu nr 40 w AP Częstochowa zatytułowanego "Akta notariusza Józefa Zborowskiego w Częstochowie". Doczytałem teraz dokładnie - przed Antonowiczem mamy napisane z małej litery "osipa" - czyli faktycznie chodzi tu o Józefa syna Antoniego Zborowskiego. Natomiast występujący w księdze wieczystej notariusz częstochowski Tomasz Zborowski - to będzie normalny błąd.
Ad.2. Nie wiem jak miała się w tym czasie sprawa z zameldowaniem - ale chodziło mi o coś innego. Mianowicie, gdy któraś ze stron nie pochodziła z rejonu działania rejenta, to w akcie pojawia się zapis "... zamieszkały w ..., a dla skutków niniejszego aktu obierający zamieszkanie w domu nr przy ulicy np. św. Jana". Tak mamy przy aktach spisywanych w Krakowie w okresie Wolnego M. Krakowa i Jego Okręgu, czy też w Królestwie Polskim, np. w przypadku kolonistów pruskich. W tym konkretnym przypadku raczej będziemy mieli do czynienia z normalnym zamieszkaniem, gdyż już w 1879 roku na tej samej kwaterze Józefy Brodniewicz mieszkała córka Mateusza Zawadzkiego - Teresa.
Ad.3. Faktycznie - to może być właściwy ślad. Przez Lwów sugerowałem się rejonem dzisiejszej Ukrainy, ale nic podobnego tu nie znalazłem.
Ad. 4. Też tak mi się wydawało, tylko że zazwyczaj kwitowania odbioru danej sumy dokonywano praktycznie niezwłocznie po jej odebraniu - a tu mamy ponad 2 lata. Natomiast nagminną rzeczą było nie wywiązywanie się z ustalonych terminów. Często zapłaty dokonywano po kilkukrotnych ponagleniach, ostrzeżeniach, itp.
Ap.5. Jest taka możliwość, chociaż we wcześniejszych latach rzadko praktykowana.
Dziękuję i pozdrawiam !
Tadek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.258 s.