Topic-icon Proszę o przetłumaczenie z j. łacińskiego zaświadczenia

2 miesiąc 4 tygodni temu #36053 przez 8aAZ (Andrzej Czerwik)
Uprzejmie proszę o przetłumaczenie z języka łacińskiego zaświadczenia, które było przy spisaniu aktu ślubu mojego prapradziadka Antoniego Czerwika.
Pozdrawiam
Andrzej Czerwik
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

2 miesiąc 4 tygodni temu - 2 miesiąc 4 tygodni temu #36061 przez Molencki (Rafał Molencki)
A tu już po łacinie dołączono zapisy chrztów obojga małżonków, co potwierdził pieczęcią i podpisem proboszcz poczeszyński A. Warzecha:

6 I 1790 ksiądz proboszcz Wawrzyniec Gaździński ochrzcił syna o imieniu Antoni Stanisława i Gertrudy Czerwików, prawowitych małżonków z Zawisnej. Chrzestni: Jan ?Feldkierzon i Katarzyna Kaszycka, organistka, oboje z Poczesnej

6 XI 1786 ksiądz proboszcz Wawrzyniec Gaździński ochrzcił córkę o imieniu Salomea  Jakuba i Rozalii Kołodziejczyków, prawowitych małżonków z Zawisnej.
Chrzestni: Marcin Jabłoński i Justyna Kozłowska, oboje z Poczesnej

A tu znajdzie Pan akt tego ślubu po polsku z bardziej szczegółowymi informacjami o osobach:

www.familysearch.org/ark:/61903/3:1:33SQ...362495701&cc=2115410

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

2 miesiąc 4 tygodni temu #36063 przez 8aAZ (Andrzej Czerwik)
Panie Rafale wielkie dzięki za tłumaczenie.
Mam pytanie, w zaświadczeniu o urodzinach jest Salomea Kołodziejczyk, w w akcie ślubu Panna Salomea Kołodziejówna.
Moje pytanie czy nie są to dwie różne osoby?
Pozdrawiam
Andrzej Czerwik

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

2 miesiąc 3 tygodni temu - 2 miesiąc 3 tygodni temu #36065 przez Molencki (Rafał Molencki)
Zaręczam Panu, że chodzi o tę samą Salomeę. Inaczej nie wpisano by tego do dokumentów ślubnych. Nie można myśleć w genealogii dzisiejszymi kategoriami. Wtedy jeszcze nie było jednej ustalonej formy nazwisk. Bywały nazwiska podwójne, przydomki, itd.
W tym przypadku zadziałał następujący mechanizm.: był sobie człowiek o nazwisku Kołodziej (jego przodek najprawdopodobniej był kołodziejem z zawodu). Kiedy urodził się mu syn nazywano chłopca Kołodziejczykiem, czyli małym Kołodziejem. Kiedy Kołodziejczyk dorósł, albo pozostawał Kołodziejczykiem, albo wracało się do pierwotnej niezdrobnionej formy Kołodziej. Nie należałoby się dziwić, gdyby jacyś jego krewni zostali zapisani jako Kołodziejski. Podobnie np. Nowak-Nowaczyk,-Nowacki czy Kozioł- Koziołek/Koźlak-Kozłowski, itd.
Kolejna sprawa to różne warianty ortograficzne - w przypadku mojego nazwiska mam co najmniej 6 wersji. A kolejna sprawa to formy żeńskie, ale to wymaga oddzielnego wykładu :-)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

2 miesiąc 3 tygodni temu #36070 przez 8aAZ (Andrzej Czerwik)
Panie Rafale bardzo dziękuję, bo Pana słowa mnie uspokoiły.
Pozdrawiam
Andrzej Czerwik

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.279 s.