Topic-icon Tłumaczenie aktu urodzenia Łukasza Lisowskiego z łaciny na język polski

1 miesiąc 1 dzień temu - 1 miesiąc 1 dzień temu #38064 przez nierealnaaa (Karolina Lis)
Dzień dobry,

proszę o pomoc w tłumaczeniu aktu urodzenia Łukasza Lisowskiego z łaciny na język polski.
Niestety nie umiem sama sobie z tym poradzić, będę ogromnie wdzięczna.

Załącznik nie został znaleziony

Załącznik nie został znaleziony

Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

1 miesiąc 1 dzień temu - 1 miesiąc 1 dzień temu #38071 przez Molencki (Rafał Molencki)
Zanim zajmę się tłumaczeniem załączonego przez Panią aktu chrztu, pozwólcie Państwo, że odniosę się do sąsiedniego wątku, dotyczącego tłumaczeń z języka rosyjskiego i wyrażę solidarność z Panem Stanisławem. Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że nasz portal przeznaczony jest przede wszystkim dla genealogów prowadzących badania w szeroko rozumianym regionie częstochowskim i okolicach, dawnej i obecnej archidiecezji częstochowskiej i/lub dawnym województwie częstochowskim. Od dobrych paru lat, poświecając wiele czasu, absolutnie bezinteresownie i niezwykle skrupulatnie tłumaczeniami z rosyjskiego zajmuje się pan Stanisław Jegier, co jest bardzo pomocne zwłaszcza dla osób młodszego pokolenia, któremu nie było dane poznać w szkole ten język pisany innym alfabetem i to w jego trudniejszej przedradzieckiej wersji. Pan Stanisław często ma kilka zamówień dziennie, które realizuje na bieżąco, najczęściej po paru godzinach i jest całkowicie zrozumiałe, że w tej sytuacji ograniczył zakres tłumaczeń do ziemi częstochowskiej.

Ja natomiast pomagam w tłumaczeniu metrykalnych zapisów łacińskich, mimo że nie mam formalnego wykształcenia w tym kierunku. Zadanie mam lżejsze niż Pan Stanisław, bo zamówień znacznie mniej, alfabet ten sam i osiemnastowieczne teksty o wiele krótsze pisane wg kilku ustalonych szablonów. Aby ułatwić sobie pracę, już kilkakrotnie umieszczałem na tym forum glosariusze słów i wyrażeń najczęściej używanych w księgach parafialnych wraz z ich polskimi odpowiednikami, a także 'word for word' tłumaczenia wybranych aktów - wszystkie są dostępne w kilku wątkach i po zapoznaniu się z nimi, można spróbować samemu odczytać akty chrztów, małżeństw i zgonów. Można także skorzystać z różnych bardzo pożytecznych narzędzi - słowników łacińsko-polskich dla genealogów, np. genealodzy.pl/name-Latin.phtml

Już też kilkakrotnie wspominałem, że jeśli tłumaczenie ma być pełne i dobre, tłumacz musi widzieć szerszy kontekst, zatem załączenie samego wycinka z tylko jednym aktem nie wystarcza, trzeba załączyć całą paginę księgi, a najlepiej podać link do odpowiedniej strony FamilySearch , szukajwarchiwach, Genbaza, itd. W załączonym przez Panią akcie nie widać nawet daty chrztu. Większa próbka pisma księdza/organisty sprzed wieków pozwala na lepsze poznanie jego charakteru pisma, kształtu liter, charakterystycznych sformułowań, wreszcie ułatwia rozszyfrowywanie licznych skrótów.

Po tym przydługim wstępie przechodzę do aktu z parafii krzepickiej:

na marginesie uwaga "illegitimi thori"  - to narzędnik od 'illegitimus' - nieprawy  'thorus' - łoże, zatem dziecię nieślubne

ego - ja (stąd np. polski egoizm albo czyjeś rozdęte ego)
imię i nazwisko księdza
C.R.L. - kanonik regularny laterański (szczegółowo opisane choćby w Wikipedii)
loci hujus - dopełniacz od hoc locum - to miejsce
praesbyter - prezbiter    professus - zakonnik już po ślubach, na temat funkcji kościelnych polecam:
genepedia.pl/index.php/S%C5%82ownik_funk...elnych_%C5%82ac.-pol . [na końcu tego adresu musi być kropka!] .
baptisavi - 1 os. l.poj. czas przeszły dokonany od baptiso - chrzczę
infantem - biernik od infans - dziecię, niemowlę
hac nocte - tej nocy (nox, noctis - noc, stąd np. noktowizor albo nokturn)
natum - narodzone
filium - biernik od filius - syn (córka byłaby filia, w bierniku filiam, stąd np. filia jakiejś firmy czy uczelni)
ex - z, od
Adalbertus - Wojciech
et - i
Hedwigis - Jadwiga
a Vivario - w Zwierzyńcu
parochia - parafia (od tego parochus- proboszcz)
cui - komu, któremu
nomen - imię
imposui - 1 os. l.poj. czas przeszły dokonany od impono - nadaję
patrini - chrzestni
fuerunt lub fuere - byli (3 os. l.mn. czasu przeszłego od sum - jestem)
uxor - żona
The following user(s) said Thank You: 6sJ (Stanisław Jegier)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

1 miesiąc 15 godzin temu #38075 przez nierealnaaa (Karolina Lis)
Bardzo dziękuję za odpowiedź i pomoc w tłumaczeniu. Z pewnością skorzystam z Pana wskazówek i mam nadzieję, że pomogą mi one w kolejnych, samodzielnych tłumaczeniach.

Doskonale rozumiem skąd ograniczenie do tłumaczenia akt jedynie z regionu częstochowskiego. Nie sposób byłoby rzetelnie odpowiadać na wszystkie wiadomości, gdyby spływały z całej Polski.
Moja wiadomość i prośba pojawiła się na tym forum, ponieważ Krzepice, skąd pochodzi akt, niegdyś należały do województwa częstochowskiego i nadal akta przechowywane są w Państwowym Archiwum w Częstochowie. Pomyślałam, że forum to jest odpowiednie do umieszczenia mojej prośby.

Załączam akt w całości. Jeśli chodzi o datę urodzin/chrztu, to czy dobrze myślę ,że będzie to 13 październik? Czy korzystano wówczas z kalendarza gregoriańskiego?

Nie rozumiem jeszcze dlaczego jest dopisek "z nieprawego łóża" skoro jest podane Wojciech i Jadwiga Lisowie, a nie Wojciech Lis i Jadwiga XXX.

Byłabym wdzięczna za nakierowanie mnie na właściwe myślenie.
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

1 miesiąc 8 godzin temu - 1 miesiąc 8 godzin temu #38080 przez Molencki (Rafał Molencki)
Krzepice to jak najbardziej ziemia częstochowska :-) Załączyła Pani całą stronę, więc już wiadomo, że to 13 X, ale gdyby jeszcze był link, to łatwiej mógłbym sprawdzić kilka lat wcześniej i później, czy ta para miała jeszcze jakieś inne dzieci. Ja tylko przetłumaczyłem, co  napisane (dwukrotnie fraza: illegitimi thori) i nie potrafię wyjaśnić, dlaczego dziecko opisano jako nieślubne pomimo podania imion i nazwiska obojga rodziców. Podobnie jest u innej pary w Zwierzyńcu w 1792:

www.familysearch.org/ark:/61903/3:1:33SQ...362833201&cc=2115410

a w innej parze ojciec i matka dziecka miłości mają inne nazwiska:

www.familysearch.org/ark:/61903/3:1:33SQ...362833201&cc=2115410

Może przy innych dzieciach Lisowskich (Lisów) byłyby jakieś jeszcze informacje? Sprawdziła Pani, czy miał miejsce ślub Wojciecha i Jadwigi? Księga małżeństw (liber copulatorum)  z tej parafii z lat 1774-1806 jest dostępna na FamilySearch. Jeśli jednak Jadwiga była z innej parafii, tam trzeba by szukać aktu ślubu, o ile w ogóle miał miejsce. Genealogia jest pełna takich zagadek...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

4 tygodni 1 dzień temu #38088 przez nierealnaaa (Karolina Lis)
Dziękuję bardzo za odpowiedź.

Niestety nie udało mi się jeszcze znaleźć aktu małżeństwa Wojciecha i Jadwigi Lisowskich, ani innych ich dzieci.
Księgi spisane w tym okresie po łacinie nie mają spisów treści, co bardzo utrudnia mi poszukiwania.
Czy ma Pan jakieś inne sposoby szybszego poszukiwania niż przeglądanie strona po stronie ksiąg?

Czy spotkał się Pan również z przeinaczeniem nazwiska? W aktach urodzenia dzieci Łukasza Lisowskiego raz jest pisane Lisowski na zmianę z Lis, a w jego akcie zgonu i kolejnych aktach dzieci wszyscy piszą Lis.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

4 tygodni 1 dzień temu #38089 przez Molencki (Rafał Molencki)
W genealogii wielką cnotą jest cierpliwość. Te stare łacińskie księgi bardzo rzadko mają skorowidze, więc trzeba je niestety przeszukiwać strona po stronie.
Co do nazwisk, to zwłaszcza w rodzinach chłopskich one dopiero wtedy powstawały i ustalały się co do formy i pisowni. Był sobie np. pan Lis, którego czasem nazywano Lisowskim, albo pan Kozłowski, którego nazywano Koziołem lub Koziełem. Nazwiska czasem ulegały zdrobnieniom, czyli syn Lisa mógł być zapisany w akcie chrztu jako Lisek lub Lisik, a syn Kozioła Koziołek, Koźlak, Koźlik, Nowaka Nowaczyk, Kowala, Kowalik/Kowalczyk,itd. Kiedy synowie dorastali albo dalej byli Liskami, Koziołkami, Nowaczykami, Kowalczykami, itd. albo wracali do formy podstawowej niezdrobnionej. W przypadku form żeńskich było to jeszcze bardziej skomplikowane, kiedyś już o tym była dyskusja na tym forum.
Kolejny problem to podwójne albo potrójne nazwiska, bo czasem oprócz nazwisk były jeszcze przydomki, które z czasem mogły zastąpić pierwotne nazwiska. Wśród moich pradziadów ta sama osoba (mężczyzna)  nazywa się raz Pala, a w innych aktach  Michalik. Inny przykład to Jabłoński, który w niektórych aktach zapisany jest jako Stępień. Czasem jest to wprost napisane: Pala vel Michalik, ale najczęściej nie.
To dziwne, że jest tylko jeden zapis dziecka Wojciecha i Jadwigi Lisów/Lisowskich w interesującej Panią księdze z Krzepic. Albo faktycznie stamtąd wyjechali, a może są właśnie zapisani pod innym nazwiskiem? Proszę sprawdzić wszystkie pary Wojciech - Jadwiga (Adalbertus/Albertus - Hedwigis/Evis).
Jednak prawdopodobnie było to jedyne dziecko tej pary,  skoro nieślubne. Przy rodzicach  większości dzieci w tej księdze  jest zapisany skrót CL = conjugum legitimorum (małżonków prawowitych), a przy narodzeniu Łukasza tego nie ma. Jadwiga urodziła go jako panna lub wdowa, a Wojciech go uznał, ale nie ożenił się z matką, być może dlatego że już miał inną żonę. Dokładnie taką sytuację mam przy jednym ze swoich prapradziadków, którego nieślubny syn jest ochrzczony pod nazwiskiem matki, ale potem ojciec (ożeniony z moją praprababcią) go uznaje i przyrodni brat mojej prababci przy ślubie i w akcie zgonu ma już wpisane dwa nazwiska: matki i ojca (X vel Y).
Powodzenia!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.211 s.