Topic-icon Tłumaczenie z łacińskiego

1 miesiąc 1 tydzień temu - 1 miesiąc 1 tydzień temu #38919 przez Katarzyna Jankowska

Załącznik nie został znaleziony

Załącznik nie został znaleziony

Załącznik nie został znaleziony

Załącznik nie został znaleziony

Proszę o pomoc w tłumaczeniu tekstu pod danymi małżonków (Nr 87 Wójtowicz). Domyślam się że:
1) na podstawie aktu urodzenia z Lublina nr 332/1912
2) ?
3) jakieś zezwolenie z Sądu Grodzkiego
3) zapowiedzi?
Będę wdzięczna za pomoc

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 miesiąc 1 tydzień temu #38921 przez Rafał Molencki
Spróbuję pomóc pod warunkiem, że zobaczę tekst do tłumaczenia :-)

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 miesiąc 1 tydzień temu #38925 przez Katarzyna Jankowska
Załączniki:

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 miesiąc 1 tydzień temu #38927 przez Rafał Molencki
Widzę, że dopiero dzisiaj zarejestrowała się Pani na portalu Tow. Genealogicznego Ziemi Częstochowskiej. Jak sama nazwa wskazuje, zajmujemy się tu głównie sprawami dotyczącymi naszych przodków z bardzo szeroko pojmowanej ziemi częstochowskiej, powiedzmy od Piotrkowa po Sosnowiec. Nie jesteśmy ani darmowym, ani opłacanym biurem tłumaczeń - w sieci znajdzie Pani wiele firm oferujących takie usługi. Są też strony internetowe tłumaczące formuły łacińskie używane w aktach metrykalnych, np.

genepedia.cba.pl/tlumaczenia/S%C5%82owni...20%C5%82ac.-pol..htm

Kilkoro woluntariuszy z naszego środowiska bezinteresownie pomaga innym zrozumieć akty metrykalne pisane po łacinie, rosyjsku, niemiecku, a czasem nawet po polsku. Ale z oczywistych względów ograniczamy się do naszego regionu.
Załączony przez Panią dokument jest zdjęciem niepełnej strony (zawsze wolimy całe strony!) z Liber Copulatorum z którejś z parafii lwowskich - być może św. Zofia? Zatem miejsce dość odległe od Częstochowy. Inaczej niż w byłych zaborach rosyjskim i pruskim, w byłym zaborze austriackim po odzyskaniu niepodległości kontynuowano prowadzenie kościelnych ksiąg metrykalnych po łacinie w formie tabeli rubrykowanych. Tak było od końca XVIII wieku, wcześniej były to tzw. dudki. W rubrykach było mało miejsca, więc księża musieli używać wielu skrótów.
Ponieważ już obiecałem Pani pomoc, poniżej podam rozszerzenie i tłumaczenie skrótów użytych w załączonym dokumencie. Będzie to z pożytkiem dla wszystkich uczestników naszego forum, gdyż część z tych sformułowań można znaleźć już w XVIII-wiecznych dudkach w księgach małżeństw (libri copulatorum) także z (archi)diecezji częstochowskiej.
W akcie ślubu z 5 IX 1939 ze Lwowa nie ma nic nadzwyczajnego poza wymaganym zezwoleniem władz kościelnych i cywilnych dla współmałżonka, który nie ukończył 21 roku życia. Jeśli dotyczy to kogoś z Pani rodziny, to może ktoś będzie wiedział, dlaczego ślub musiał być zawarty tak szybko - oprócz formalnej zgody jest także dyspensa od dwóch z trzech wymaganych zapowiedzi. Działo się tak najczęściej, gdy panna młoda była w ostatnim miesiącu ciąży. Ale że działo się to 5 września, niewykluczone że pan młody szedł na wojnę. A może obie te przyczyny?

Poniżej glosariusz:

servatis de lege servandis - spełniwszy co było do spełnienia zgodnie z wymogami prawa
test[imonium] - świadectwo
nat[ivitatis] - urodzenia
et - i
bapt[ismi] - chrztu
sponsus, -i - pan młody
sponsa, -ae - panna młoda
permissio - zezwolenie
pro - dla
minor - mniejsza, młodsza, niepełnoletnia
dispensatio - dyspensa
bann[is] - zapowiedzi
Curia Metropolitana - kuria metropolitalna
nullo - (przy) żadnej
imp[edimento] - przeszkodzie
detecto - wykrytej
matrim[onio] - małżeństwu
huic - temu
benedixit - pobłogosławił
The following user(s) said Thank You: Teresa Łukasik, Katarzyna Jankowska

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 miesiąc 1 tydzień temu #38934 przez Katarzyna Jankowska
Bardzo dziękuję za szybką i wyczerpującą odpowiedź, mimo braku "właściwości miejscowej". Tak jak Pan powiedział, dwie przyczyny łącznie w naszym przypadku. 

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 miesiąc 1 tydzień temu #38935 przez Katarzyna Jankowska
Nie chcę nadużywać uprzejmości, ale poszukujemy metryki urodzenia panny młodej oraz córki osób z tego związku. Czy pkt. 2 dotyczący danych o urodzeniu panny młodej wskazuje gdzie możemy ją znaleźć? Co oznacza termin "pro esetrano 1939". Małżonka mogła być ochrzczona przed zawarciem ślubu. Jeszcze raz bardzo dziękuję za wszystkie wyjaśnienia i glosariusz.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 miesiąc 1 tydzień temu #38938 przez Rafał Molencki
O ile w ogóle będzie dostępna, metryki urodzenia panny młodej należy szukać w Ostrogu (przedwojenny powiat Równe) w (najprawdopodobniej) Bożniczym Okręgu Wyznaniowym (mojżeszowym), gdyż - wg wpisu - tam właśnie urodziła się 4 IV 1920 Ida Elżbieta Bukstejn (mogło to być zapisane także Buchstein, Buksztajn, itp.), córka Abrahama i Bronisławy Kasztelan. Jej konwersja, czyli chrzest katolicki miał miejsce w 1939 roku prawdopodobnie w parafii ślubu, gdyż w nawiasie zapisano, że widziano jej świadectwa narodzenia i chrztu w lib[er] pro extran[eorum] z 1939 roku czyli w oddzielnej księdze chrztów osób, które przeszły z innych wyznań na wiarę rzymskokatolicką. Krótko mówiąc, chronologia wydarzeń roku 1939 była następująca: poczęcie dziecka, konwersja matki, ślub rodziców, chrzest dziecka.
Będzie problem z dotarciem do aktu urodzenia zarówno Idy (1920), jak i tym bardziej jej córki (1939). Zgodnie z prawem księgi urodzeń mogą być udostępniane szerokiej publiczności dopiero 100 lat po ostatnim zapisie w danej księdze. Wcześniej wgląd mogą mieć jedynie bliscy krewni lub osoby, które są w stanie udowodnić "interes prawny". Czy córka urodziła się we Lwowie i gdzie została ochrzczona? Z której parafii pochodzi wycinek ze ślubem Ryszarda i Idy? Moja śp. teściowa pochodziła ze Lwowa i w razie czego wiem, gdzie szukać tamtejszych metryk, o ile się zachowały.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 miesiąc 1 tydzień temu #38949 przez Katarzyna Jankowska
Załączniki:

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 miesiąc 1 tydzień temu #38950 przez Katarzyna Jankowska
Bardzo dziękuję za kolejne wyjaśnienia.
Dodałam zdjęcia księgi skąd pochodzi wpis o małżeństwie. Dokumenty córki z późniejszego okresu życia określają jej datę urodzenia na 15.04.1939r. czyli kilka miesięcy przed małżeństwem rodziców. Dopiero na podstawie aktu małżeństwa poznaliśmy datę ślubu jej rodziców a data urodzenia matki również jest inna niż twierdzi córka (31.01.1921 a wg aktu ślubu 4.09.1920). W ubiegłym roku otrzmaliśmy pismo z Archiwum Ukrainy, że nie posiadają w swoich zbiorach żadnych aktów nt. rodz. Wojtowicz. Znalazłam na miejscu osobę, która prowadzi ponowne poszukiwania i akt ślubu to jej pierwsze znalezisko. Jeśli się zachował daje nam to nadzieję, że może znajdziemy również akt urodzenia dziecka.  

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 miesiąc 1 tydzień temu #38955 przez Rafał Molencki
Jeśli było to archiwum miejskie przy ul. Podwalnej (obok Arsenału), nie można im wierzyć - sam się kiedyś przekonałem, że stosują technikę spychologii. Znacznie lepiej działają w archiwum przy kościele bernardyńskim - dzisiejszy pl. Soborny 3a, a po umówieniu się można tam samodzielnie grzebać w księgach. Jeśli będziecie we Lwowie osobiście, polecam Urząd Stanu Cywilnego przy ul. Iwana Franki 157, gdzie w archiwum na I piętrze moja żona uzyskała od ręki akt zgonu dziadka (zmarł w 1969) - życzliwej urzędniczce zajęło pół minuty znalezienie go w komputerze.
Jeśli dziewczynka urodziła się przed ślubem rodziców, to nie wiadomo, czy w kwietniu jej matka już była katoliczką. Trzeba by sprawdzić w księgach mojżeszowych, jak i katolickich, pamiętając że dziecko z pewnością było zapisane (?ochrzczone) pod nazwiskiem panieńskim matki, jeszcze nie Wójtowicz. Mogła też się urodzić przed ślubem, ale ochrzczono ją już po - jeśli tak, to już mogła być zapisana w księdze jako Wójtowicz.
Ślub rodziców 5 IX 1939 miał miejsce w parafii św. Wincentego a Paulo przy klasztorze sióstr szarytek (dziś ulica Krywonosa pod Wysokim Zamkiem, w budynku teraz jest szkoła)  i była to faktycznie parafia przyszpitalna, o ponad 3 km odległa od miejsca zamieszkania małżonków - wg aktu ślubu przedwojenna ulica Żyżyńska, dziś Kubijowycza, skąd było bliżej do kilku innych kościołów. Wygląda na to, że skoro ojciec był powołany do wojska, to raczej  nie był pacjentem i to chyba matka przebywała w szpitalu albo z jakichś innych względów nie chcieli brać ślubu w pobliżu domu.
Jeśli korzystacie Państwo z usług firmy Pamięć Bliskich (pan Paweł i pani Sofija), to może być różnie. Parę lat temu szybko wyszukali mi kilka ważnych dokumentów i przesłali zdjęcia, byliśmy bardzo zadowoleni. Jednak w zeszłym roku zleciliśmy im uporządkowanie i opiekę nad grobem w/w dziadka na Cmentarzu Łyczakowskim. Wzięli 180 zł i nie zrobili nic, grób sami uporządkowaliśmy z żoną latem. Od tej pory nie odpowiadają na maile... W sieci opinie na ich temat są bardzo zróżnicowane.
Poszukiwania można także prowadzić w Polsce: wg inwentarza Archiwum Abp. Baziaka ( poszukiwaniakresowe.pl/archiwum-abp-euge...-baziaka-w-krakowie/ ) są w nim dostępne m.in. następujące dokumenty:

Index nat. 1933-1943 Św. Wincentego a Paulo we Lwowie 196(1)
L. mort. 04.10.1933-1934 29.12 Św. Wincentego a Paulo we Lwowie 196(2)
L. extran. 1933-1946 Osoby urodzone w latach 1866-1946 196(3)
L. nat. 13.12.1938-1942 13.05. Św. Wincentego a Paulo we Lwowie 196(4)

Myślę, że tu powinniście znaleźć to, czego szukacie. Jest przede wszystkim księga przechrzczonych (L. extran.) z lat 1933-46, o której wczoraj mówiliśmy -  w roku 1939 powinien być zapisany akt konwersji panny Bukstejn. Jeśli jej córka była ochrzczona w tej samej parafii, to będzie wpisana w (alfabetyczny) indeks urodzonych (Index nat.) i wtedy już łatwo będzie można ją znaleźć w L.nat 1938-1942.  Archiwum to mieści się obecnie przy Uniw. Jana Pawła II w Krakowie:

upjp2.edu.pl/uczelnia/jednostki-organiza...a-baziaka-w-krakowie

i udostępnia mikrofilmy ksiąg z poszczególnych parafii. Otrzymali właśnie duży grant na digitalizację zbiorów i umieszczenie ich w sieci, ale to potrwa kilka lat. Na razie więc trzeba przeglądać mikrofilmy na miejscu, ale kolejka jest długa, gdyż mają tylko 1-2 stanowiska. Gdy dzwoniłem do nich, aby umówić się w kwietniu 2017, pierwszy wolny termin mieli w styczniu 2018. Nie wiem, jak teraz. Na Państwa miejscu tam zacząłbym poszukiwania.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 miesiąc 6 dni temu #38976 przez Katarzyna Jankowska
Bradzo dziękuję za wszelkie podpowiedzi. Poszukiwania prowadzimy ze Stanów Zjednoczonych, co jest dodatkowym utrudnieniem. Niestety osoby lub instytucje polecone nam przez Konsulat lub znalezione w sieci nie pomogły nam za bardzo. Przypadkiem znaleźliśmy niedawno dociekliwą osobę na miejscu (we Lwowie), która odszukała akt małżeństwa. Moje dzieci (prawnuki Pani urodzonej w 1939 r.) należą do polonijnego harcerstwa, na letnim zlocie zaprzyjaźnili się z drużynowym z Ukrainy i po nieudanych próbach znalezienia dokumentów, zdecydowaliśmy się do niego zwrócić. Nie jest to genealog, ale póki co jego starania okazały się najbardziej owocne. Przekazałam mu wszystkie Pana wskazówki i mam nadzieję, że pozwolą na znalezienie kolejnych dokumentów.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

1 miesiąc 6 dni temu #38978 przez Rafał Molencki
Wysłałem Pani wiadomość  na priv i podałem adres mailowy. Lepiej będzie się kontaktować bezpośrednio.

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.417 s.