Sobota 18 lipca Dzisiaj jak zwykle dzień obfity w wypadki.

Sobota 18 lipca Dzisiaj jak zwykle dzień obfity w wypadki. Cały tydzień są (nieczytelne) do zabicia przez pociąg. I tak zabił chłopca, kobietę znaleźli pod płotem na przejeździe zduszoną dziewczynkę 11 letnia Olę Samentową córkę strażnika. Żona buchaltera nazywa się Adela Dębska, ma małą siostrę Zosie matkę i babkę przy sobie. Ani od Marychny Gawrońskiej, ani Zochny Dobrowolskiej listu dotąd nie mam. W kuchni umyłam podłogę. Czytałam dodatek do Świata „Romans i powieść”. Mama nie przyszła tylko Józek i Oleś.

Za 10m. 11 godzina

 

Log in to comment