100 lat temu w Częstochowie

Czwartek 9 lipca Ada pojechała wczas dzisiaj.

Czwartek 9 lipca Ada pojechała wczas dzisiaj. Wstałam o 9 ½ Na każdym kroku brak mi Ady. Nie mam, co czytać zupełnie. Zegar nam się spieszy. Zenia przyszła o 6 ½ była u nas do 8 ej. Opowiadała mi o śmierci swej matki, i jak była w Tworkach odwiedzić siostrę cioteczną Zinę. Zina podobno czytała mnóstwo książek i zwariowała. Mówiła mi jak tam zabawnie.

Teraz jest już za 20 m 11g.

 

Log in to comment

Środa 8 lipca Od wczoraj uczę się z samouczka Reussnera francuskiego

Środa 8 lipca Od wczoraj uczę się z samouczka Reussnera francuskiego b.ładny. >Nad poziomy” już przeczytałam. Ada jedzie jutro o 6 ½ j do Sulmierzyc na parę tygodni. Już popakowała rzeczy, które weźmie. Od 8 ej do 9 ej lał silny deszcz. Macocha i demoiselle Ada bardzo zmokły. Martwię się, co ja będę robić bez Ady i książek? Wszystkie, co mam już przeczytałam, prócz kilku b. nudnych. Bardzo proszę Boga żebym miała, co czytać. Bohaterzy z „Nad poziomów” występują tu Pawełek Oskrzelski, syn dzierżawcy p. Mateusza w Godlaskowie, Adaś Pokrowiecki z Pokrowiec, Ignaś Węgrzynem syn burmistrza z miasteczka z nad Pilicy. Hela Pedowska z Marusowic narzeczona Pawełka, a późniejsza żona Emila Miłomiskiego wodza powstańców pod nazwiskiem Strzały. Dobrochna Galiniecka żona Ignasia, Kazia Szląska narzeczona Adagia, który poległ w bitwie, Wojtaszek, Adolf Halski poeta z 5 ej klasy. Lasi nauczyciel, Cwik inspektor. Bożena Duliczówna.

Za 8 m 11 godz.

 

Log in to comment

Wtorek 7 lipca Ada przyjechała o 8 ½ wieczorem.

Wtorek 7 lipca Ada przyjechała o 8 ½ wieczorem. Była na majówce w Węglowicach u Griglewiczów. Przywiozła mi „Nad poziomy” Władysława Sakowskiego z roku 1863. Opowiadała nam o jednej nauczycielce p. Troczyńskiej, jak się zakochała w jakimś młodym chłopcu Tadeuszu, w jej mieszkaniu wyryte jego imię. Jest to wieli wariat, ta pani Troczyńska na punkcie tej miłości. Idę zaraz spać tylko umyję nogi. Józka Kępska żona Henryka była u nas wczoraj.

Za 15 m 11 a

Książkę "Nad poziomy" możecie czytać z Adą;

http://www.pbi.edu.pl/book_reader.php?p=50291

 

Log in to comment

Poniedziałek 6 lipca Tak smutno bez Ady,

Poniedziałek 6 lipca Tak smutno bez Ady, nie wiem jak to będzie, kiedy pojedzie na posadę. Nie mam się, kogo zapytać, ani i poradzić, nie mam ani książki, ani nie nic zupełnie do czytania. Lekcje z Gienką Szyringin idą jako tako. Po obiedzie lepiłam torebki. Był przed wieczorem gospodarz powiedzieć żeby ojciec nie puszczał świń i bydła na targ. „Jak to dobrze mieć zdolności do wszystkiego” powiedział patrząc na klejenie torebek. „Wcale do tego nie potrzeba zdolności” odpowiedziałam śmiejąc się, „Muszę się przypatrzeć jak to się robi” dodał. „Co panu z tego przyjdzie?” zapytałam dosyć śmiało. „Przyda się „ odrzekł. Niedługo poszedł. Mama przyszła z Józkiem przed dziesiątą.

Teraz ojciec z mamą rozmawiają o śmierci następcy tronu Ferdynanda i jego żony.

½ 11 wybiła

 

Log in to comment

Niedziela 5 lipca Musiałam dzisiaj robić sama wszystko.

Niedziela 5 lipca Musiałam dzisiaj robić sama wszystko. Spóźniłam się trochę do kościoła. Na obiedzie byłam u mamy. Wróciłam o 5 ej i przyniosłam sobie trochę agrestu. Zaczęłam pisać „Zosie”. Na wieczór stwierdziłam naocznie bezczelność Jaśki, Mańki Heli i Heli J….. Wyszedł syn Czerwińskiego z pieskiem na spacer. A one wszystkie cztery siedząc zwracały na siebie uwagę. Potem towarzystwo powędrowało do domu. Mama znów o sałatę.

11 a godz.

 

Log in to comment

Sobota 4 lipca Lipiec wziął się od kwitnienia lip.

Sobota 4 lipca Lipiec wziął się od kwitnienia lip. Nie mam pojęcia, co będzie dalej z ogrodami, polami, drzewami, łąkami, taka straszna susza. Kurz na ulicach niemożebny, trawniki i akacyjki za oknami zwiędły. W ogrodzie ojciec z chłopakami Frankiem Jastrzębskim i Kazikiem, co dzień polewają szlaufem. Ada dzisiaj prała, była w mieście i u mamy na obiedzie. Ja siedziałam w domu. Przedwieczorem przyszła moja uczennica Zenia z ojcem. Ojciec jej, bardzo wysoki i silny, przytem jest dosyć wykształcony. Mówi po polski licho mieszając dużo rosyjskich wyrazów. Pytał się, czy ona może zdać na jesień do I klasy? Powiedziałam, ze na jesień to nie, ale może zdawać później. Zgodziłam się dawać godzinę lekcji od 5 do 6 ej za 2 a rb. Będzie religia, rosyjski i arytmetyka. Prosił, żebym się wzięła do niej energicznie, a wrazie potrzeby nie żałowała uszu. Napisałam od 8 ej do 9 ej „Imieniny Zosi” na cześć Zosi Dobrowolskiej. Ada pojechała do Łukomskich


10 godzina

Log in to comment

Piątek 3 lipca. Wczoraj mój ojciec powiedział,

Piątek 3 lipca. Wczoraj mój ojciec powiedział, że Czerwieńska mówiła, że umarła jedna Rosjanka z pensji naszej i żebym była jutro o 9 ej na pensji. Przyszłam po 8 ej 15 minut. Poszłam zobaczyć do Pazderskiego, która godzina: 9 za 5 m. Wracając do gimnazjum spotkałam Zyser, Landau, Świderską z I ej Szaf Popowa była pierwszą uczennicą. Umarła nagle. Krew uderzyła jej do głowy na mózg. Lekką b. miała śmierć, bo umarła w nocy bez jęków. Później przyszedł pop modlić się nad nią. Zawieźli ją do cerkwi pułkowej i tam się z nią pożegnali, rodzice, koleżanki, siostry i bracia. Miała trzy wieńce od rodziców, przełożonej i koleżanki. Na cmentarz ją zawieźli na karawanie. Byliśmy do 3 ej. Nazad pojechałam dorożką, którą zafundowała pani Słowikowska. Jechałyśmy we 4 y; Gierasikowa, Czerwieńska, ja i jakaś dziewczynka. Przełożona w towarzystwie Lebiediowej i Nowak przyszły. Byłam u mamy, Ada uszyła mi granatową kretonową sukienkę

Za 5 m ½ 11 ej

Log in to comment

Czwartek 2 lipca. Od wczoraj zbieram pieniądze

Czwartek 2 lipca.
Od wczoraj zbieram pieniądze, co dzień po kopiejce na książki. Byłam w ogrodzie od 3 ej do 8 ej. Mama musiała przyjść, bo Adzie zginęła koszula, kaftanik i jasiek, więc musiała się o niego pytać. Przyszłam nazad z Olesiem. Wziąłam sobie „Skarb watażki” Łozińskiego i „Obrazki” Teresy Jale. Agrest dojrzał. Wiśnie zjedzone i sprzedane.

Zegar stoi też

Log in to comment

Środa 1 lipca. Ada ma wakacje, ale nie takie jak ja

Środa 1 lipca.
Ada ma wakacje, ale nie takie jak ja, bo ona bardzo często chodzi do miasta. Przepisałam zadanie z niemieckiego na wakacje „Die traurig Geschicht fom Zimmen Hauschen” Czytałam Gogola. O 6 ej przyszła moja uczennica Zenia Szyringin, będzie zdawać do nas do I klasy. Mama kłóci się z ojcem o ogrody.

Za 10 m. 11 godz.

Log in to comment

Wtorek 30 czerwca. Ach!! Ten gospodarz nie da o sobie zapomnieć

Wtorek 30 czerwca.
Ach!! Ten gospodarz nie da o sobie zapomnieć. Przyszła jego dziewczyna po włoszczyznę. On też przyszedł zapłacić. Kiedy już dałam jej wysłał ją mówiąc „Ja tu zapłacę”. Szukając kopiejki zapytał patrząc na mnie „Czy to spotkało tylko mnie takie szczęście” „Nie, ja wszystkim tak daję” – odparłam. „Ta pietruszka piękna jak pani” powiedział dając mi pieniądz, „Dobre porównanie” odpowiedziałam z uśmiechem. Dzisiaj ostatni czerwiec. Rodzice się skarżą na straszną suszę. Dziś czytałam „Старосветские помещики” Gogola. Adziula prasowała. Byłam w maglu z praczką, trochę maglowałam.

10 min. Po 10 g.

Log in to comment

Fukushima (Anna Fukushima) Avatar
Fukushima (Anna Fukushima) odpowiedział w temacie: #14197 5 lata 1 miesiąc temu
Postanowilam zajrzec do "Gonca Czestochowskiego". W N° 137 z 20 maja 1914 r., takie oto znalazlam relacje z uroczystosci, w ktorych uczestniczyla 13-letnia Janina Slomkowna:

Pobyt J.E. gen.-gubernatora. Stosownie do zapowiedzi na wczorajszy obchod przybyl do Czestochowy po godz. 6 rano J.E. general-gubernator Warszawski, general jazdy J.G. Zylinski. Pociag na st. Czestochowa W.-W. podstawiono dopiero o g. 9 min. 40 rano i wowczas J.E. opuscil wagon, przyjmujac kolejno raporty: Naczelnika stacji, Naczelnika korpusu dywizji pulkownikow, plac komendanta, wladz powiatowych, miejskch i.t.d. Spotykany dalej przez przedstawicieli wladz panstwowych, miejskich, sadowych, policyjnych, zandarmeryjnych, celnych i.t.d. J.E. przeszedl do salonu klasy I, gdzie powitany zostal przez wojtow gmin i radnych miejskich oraz przez pp. Antoniego JANOWSKIEGO, dr Karola ZAWADE, A. ALLERTA, G. BUCHLEGO, Henryka MARKUSFELDA, B. CYMBLERA, M. HENIGA, dr Wl. SACHSA, dr E. KOHNA, K. PIETRZYKOWSKIEGO, inz. CHMURSKIEGO, Jozefa MARKUSFELDA, i A. FRANKIEGO. Stad J.E. udal sie do cerkwi, a potem do pomnika, gdzie po nabozenstwie i choralnym spiewie dzieci pod dyr. p. LEGOSZA przedefilowaly przed J.E. Glownodowodzacym wojskami okregu warszawskiego Husarzy 14 pulku Mitawskiego, straz pograniczna i uczniowie szkoly komercyjnej K. ANDRZEJCZAKA. Stad po godz. 12 udal sie J.E. na Jasna Gore, gdzie u drzwi koscielnych powitany przez o. Romualda zwiedzil Wielki kosciol, kaplice, kruzganki, skarbiec i bibljoteke. Otrzymawszy od oo. Paulnow poswiecony obraz N. M. Panny po sniadaniu, spozytem wspolnie ze swita w refektarzu J.E. przeszedl wokol walami i odprowadzony do powozu przez oo. Paulinow odjechal na ulice Szkolna do "Lutni", gdzie wydany byl obiad dla wojtow. Przyjrzawszy sie nastepnie na sasiednim placyku cwiczeniom gimnastycznym uczniow i podziekowawszy osobiscie ich nauczycielowi W. MILACZEWSKIEMU odjechal J.E. general-gubernator Zylinskij wraz z J.E. gubernatorem Jaczewskim i swita na dworzec kolei W.-W. Skad o godz. 3 min. 17 wyruszyl extra-pociagiem w powrotna droge do Warszawy, jego Ekscelencji towarzyszyli przez caly czas wyzsi przedstawieciele Zarzadu krajem w ministerstwie wojny, spraw wewnetrznych, sprawiedliwosci i oswiaty.
__________
AF

Poniedziałek 29 czerwca. Święto dziś Piotra i Pawła.

Poniedziałek 29 czerwca.
Święto dziś Piotra i Pawła. Byłam w kościele. Po drodze spotkałam się z jakąś szwaczką Salomeą Zygmunt. Pierwszy raz ją widziałam, a ona zaczęła mi prawić, że narzeczony z Miechowa nie przyjechał, że miała jednego kawalera nauczyciela, który przed ślubem zmarł. Doszłyśmy do kościoła Ks. Pulman miał śliczne kazanie. Ona wyszedłszy poszła do miasta, a ja do mamy. Ada dzisiaj przyjechała. Już po kolacji ojciec z Olesiem rozmawiają o czymś, mama się czesze, Ada czyta, Józek z Tadziem śpi.

10 godzina

Log in to comment

huras (Florian Huras) Avatar
huras (Florian Huras) odpowiedział w temacie: #14190 5 lata 1 miesiąc temu
Koledze Damianowi Jureczko bardzo serdecznie dziękuję, za informacje umożliwiające precyzyjne ustalenie dat w których ks. Paweł Salmoński pełnił posługę kapłańską i dokonywał wpisów w księgach kościelnych parafii Koziegłówki.
Dziękuję również za materiał dot. ks. Wawrzyńca Hachulskiego, który również księgi Koziegłówek (jako wikariusz) prowadził. O nim bliżej przy Wykazie proboszczów parafii Będzin.