O nazwisku w zabytku polskim z początku XVIII wieku Krolowa polska na Iasnogorze

Zabytek Krolowa polska na Iasnogorze funkcjonuje jako bezimienny rękopis, przechowywany w Bibliotece Naukowej Akademii Nauk Ukrainy im. Wasyla Stefanyka we Lwowie w tzw. Zespole Baworowskich (sygnatura Bawor. 649 III). Rękopis jest formatu 39cm x 24cm. Pełny tytuł dzieła Krolowa polska na Iasnogorze. Nabożeństwo na wszystkie dnie roku na cześć Maryi Panny jest umieszczony na grzbiecie oprawy. W Archiwum na Jasnej Górze znajduje się mikrofilm tego zabytku sporządzony w 1986r. (,z którego korzystałam).

Krótka historia rękopisu oraz właściwości językowe zabytku.

Rękopis w większości sporządzony został jedną ręką, takim samym atramentem, na tym samym papierze, w niechronologicznym układzie. Twórca dzieła musiał być blisko związany z tradycją paulińską, której najsilniejsze centrum znajduje się na Jasnej Górze. Wskazują na ten związek takie fakty pojawiające się w zabytku, jak dobra znajomość dziejów Jasnej Góry, bardzo dobra orientacja w złożonym procesie politycznych uwarunkowań funkcjonowania zakonu w Rzeczypospolitej XVIII stulecia oraz literatury dotyczącej wydarzeń historycznych, która w owym czasie dostępna była jedynie członkom tej wspólnoty zakonnej. Autor swobodnie porusza się także wśród tekstów odnoszących się do kultu maryjnego od najstarszych ojców Kościoła począwszy, poprzez traktaty mariologiczne średniowieczne i nowożytne. Przechodząc do kwestii ustalenia prawdopodobnego autora zabytku, staję przed trudnym zadaniem. Z oglądu rękopisu wynika niedwuznacznie, że zasadniczy zrąb tekstów powstał w wieku XVIII. Poddając analizie aktywność w dziedzinie twórczości literackiej można wytypować jako prawdopodobnego autora zabytku paulina Mikołaja Juniewicza (1695-1756). Mikołaj Juniewicz zaliczany był do grona poetów klasztornych. Ponadto ceniony był w zakonie jako dobry mówca i poliglota.

Zabytek powstał prawdopodobnie około roku 1717. Tezę tę można zaargumentować w następujący sposób: na jednej z kart rękopisu (fotografia 78), pośród wpisów pochodzących z osiemnastego stulecia znajduje się owa data; ponadto w przytaczanych cudownych wydarzeniach pojawiają się takie, które są datowane na okres późniejszy aniżeli rok 1717.

Jeżeli chodzi o miejsce powstania rękopisu, to biorąc pod uwagę fakt, że teksty dotyczące obrony klasztoru skoncentrowane są na szczegółowych wydarzeniach opiewanych w listopadzie i w grudniu, można wywnioskować, że miejscem ich powstania mógł być klasztor jasnogórski.

Po bliższym zapoznaniu się z rękopisem, okazało się, że jest to cenne źródło wiedzy o polszczyźnie z początku XVIIIw. Wskazują na to liczne właściwości językowe. Wymienię tylko niektóre spośród nich, te najbardziej wyraziste.

W zabytku Krolowa polska na Iasnogorze obserwujemy ścieranie się tendencji do wiernego zapisu gwarowego brzmienia wyrazu oraz tendencji do zapisu zgodnego z tradycją ortograficzną, znaną piszącemu zapewne z tekstów drukowanych XVIII w. Niektóre cechy gwarowe występują z dużym nasileniem, innych pisarz wyraźnie unika. Do dialektyzmów występujących w większości tekstów należą: realizacja a pochylonego jako o, np. pożegnanio, natchnienio; realizacja e pochylonego jako i/y: z Boski strony. Zanika natomiast wyraźnie przejścia o pochylonego w u, np. Iasnogurska, gura, Pani Iasnogórska. W zabytku zaznaczają się także zjawiska charakterystyczne dla literackiej polszczyzny XVIII w. Należą do nich: rozszerzenie artykulacji samogłoski w grupie iL w formach 3. os. lp cz. przesz.: umartwieł, obudzieł; rozszerzenie artykulacji samogłoski w grupie i/yN: cudownem, dobrem słowem, w imieniu Bożem. System konsonantyczny jest w zasadzie identyczny ze współczesnym wyjątkiem są grupy śrz, źrz, np. źrzudła łask, iest źrzodłem, źrzenicy nie było; pośrzedniczką. W zakresie słowotwórstwa znany był przyrostek -ówna tworzący nazwiska kobiet niezamężnych, np. Katarzyna Kleszczówna, oraz przyroski –owa, -ina, tworzące nazwiska kobiet zamężnych: Anna Filiberowa, Maryanna Sandowa, Anna Mierzwina.

System deklinacyjny w zabytku jest bardzo podobny do dzisiejszego. Możemy zaobserwować tylko końcowe fazy różnych procesów. Odnajdujemy w zabytku stare, pierwotne formy cofające się przed napierającymi innowacjami, jak i formy stosunkowo młode. Do ososbliwości deklinacyjnych możemy zaliczyć szczególnie silne zachowanie niektórych końcówek, np. dopełniacza, np. puł roka, Krwie Twe, do tej wsie; celownika, np. Zofiiey panięce czy narzędnika, np. a po tym przez Iezusa z Maryią imiony wołam, rzekł mu temi własne słowy. Najwięcej osobliwości i najwięcej procesów widać w deklinacji męskiej, nieco mniej w deklinacji nijakiej i żeńskiej. Zabytek jest również potwierdzeniem końca kształtowania się rodzaju męskoosobowego.

Jeśli chodzi o system koniugacyjny, to różnice między koniugacją z rękopisu, a dzisiejszą są niewielkie. Najbardziej uderzającą osobliwością jest typowa XVIII-wieczna innowacja – wprowadzenie końcówki –emy zamiast –imy, -ymy, np. widzemy.

Zabytek powstał prawdopodobnie jako jedna z form modlitw członków Bractwa Koronacji Obrazu Najświętszej Maryi Panny. Bractwo to przyjmowało w poczet członków wszystkich, którzy przybywali z pielgrzymką na Jasną Górę i wyrażali chęć wejścia do jego grona. Zabytek jest zbiorem hymnów maryjnych, objętych wspólnym tytułem. Zawiera przeznaczony na każdy dzień roku kalendarzowego jeden hymn, którego treścią jest cudowne wydarzenie związane z jasnogórskim obrazem. W hymnach zawarty jest opis cudownych wydarzeń, jakich doświadczyli przedstawiciele różnych stanów społeczeństwa staropolskiego. Stąd w hymnach licznie pojawiają się nazwiska osób, które przybywały na Jasną Górę. Łącznie w zabytku są 103 nazwy antroponimiczne. Przypadkom cudownych interwencji w ratowaniu zagrożonego życia poświęcone jest, statystycznie rzecz ujmując, największa liczba hymnów. W styczniu odnotowujemy ich 11, w marcu – 24, w maju – 8, w czerwcu – 21, lipcu – 11, we wrześniu – 14 przypadków.

Zabytek Krolowa polska na Iasnogorze jest ważnym świadectwem dokumentującym antroponimiczne nazwy własne (szczególnie nazwiska) społeczeństwa staropolskiego w epoce baroku. Rękopis stanowi cenne źródło analizy nazwisk z początku XVIII wieku.

 

Początki kształtowania się nazwisk w obyczajowości i języku sięgają okresu staropolskiego. Prymarnie język polski przejął z epoki prasłowiańskiej jednonazwowy sposób identyfikowania ludzi. Źródła historyczne pozwalają wnioskować, iż w języku polskim w XII w. był stosowany tylko jednonazwowy system nazywania ludzi. W w. XIII rozpoczyna się powolna zmiana systemu jednonazwowego w dwunazwowy. Do początku XIV w. nazwy osobowe notowane były głównie w dyplomach królewskich, papieskich, biskupich lub książęcych, bo takie zachowały się źródła pisane. Wiek XIV dostarcza znacznie więcej źródeł pisanych niż poprzednie stulecia i są one bardziej zróżnicowane. Dla śledzenia sposobów określania ludzi interesujące są księgi miejskie i zapiski sądowe, a także dokumenty związane z fundacjami. Jako dodatkową informację chciałabym podać, że podczas penetracji archiwum na Jasnej Górze dotarłam do dokumentów fundacyjnych z lat 1382-1453 przechowywanych przez paulinów, które były wystawione przez Władysława, księcia opolskiego. Dokumenty te potwierdzają tendencje, jakie panowały w XIVw. w Polsce, jeśli chodzi o nazwy antroponimiczne.W dokumentach tych odnotowane są następujące nazwy osobowe: Henryk Biel z Błeszna (Błeszno dawna wieś pod Częstochową), Mikołaj z Marszowic, Stanimir z Groszowic, Wiktor z Mierzyc, Jan z Tarnowa, Andrzej Myszka, Jan Koniecpolski, Klemens Moskorzowski, Jan Szafraniec. Wiek XVII to przełomowy okres w procesie ustalania się nazwiska. Już w początkach tego stulecia ustalił się stereotyp, według którego szlacheckie są nazwiska odmiejscowe na –ski (wykształcone z dawniejszych określeń odmiejscowych typu Wojciech z Brudzewa – Brudzewski, Janko z Brzezina – Brzeziński, Zbyszko z Czarnkowa - Czarnkowski); mieszczańskie to nazwiska patronimiczne odojcowskie, utworzone od imienia, przezwiska, zawodu, narodowości ojca zakończone na –ic, -owic, -ewic, np. Klonowic (syn Klona), Parkoszowic (syn Parkosza), Rusowic (syn Rusa), Wachowic (syn Wacha); natomiast dla chłopów właściwe są nazwiska odapelatywne typu Chrzan, Kociołek, Kulas, Rataj.

Kształtowanie się systemu dwunazwowego było w języku polskim procesem długotrwałym. Rozpoczął się on dopiero około połowy XIII w., a w pełni upowszechnił się pod koniec XVIII w. Uszczegółowieniem tego krótkiego rysu historii nazwisk w języku polskim jest analiza dotyczącą kształtowania się nazwisk z początku XVIII w. na podstawie zabytku Krolowa polska na Iasnogorze. Nabożeństwo na wszystkie dnie roku na cześć Maryi Panny. Można tym zabytkiem potwierdzić teorię o kształtowania się nazwiska w Polsce w z początku XVIII wieku.

Typy nazwisk, które występowały w XVIII w. na podstawie zabytku Krolowa polska na Iasnogorze.

W tym opisie jako nadrzędne stosuję wyrażenie forma nazwiskowa. Znajduje to motywację dwojaką. Po pierwsze – przedmiotem analizy są zapisy zróżnicowanych słowotwórczo, semantycznie i stylistycznie form wyrazowych, które nie zawsze pełnią funkcję nazwiska w dzisiejszym znaczeniu. Część zapisów przedstawia już właściwe nazwiska, część – określenia o różnej genezie, które były niejako w trakcie procesu przekształcania się w nazwiska. Po drugie – zróżnicowane postacie tych zapisów przedstawiają często to samo nazwisko w trakcie jego ewolucji formalnej i znaczeniowej. Ewolucja ta mogła dotyczyć nazwiska jednej osoby lub kilku jego nosicieli. Dlatego termin nazwisko stosuję tylko w odniesieniu do części form nazwiskowych, wchodzących w skład analizowanego materiału. Jest to grupa form, które jednoznacznie można określić jako nieprzezroczyste semantycznie, w pełni skonwencjonalizowane nazwy własne.

I. Zacznę od pierwotnych określeń o charakterze przezwiskowym i imiennym. Stanowią one 18,45% wszystkich form nazwiskowych pojawiających się w zabytku, a należą tu Apostoł, Jarzyna, Pukiel, Skiba, Adam. Wśród tych form przeważają liczbowo określenia o charakterze przezwiskowym. Charakteryzują się one pierwotnością. Ich pierwotność nie zawsze sprowadza się do prymarności słowotwórczej (do prymarnych jednostek słowotwórczo-leksykalnych należą, np. Apostoł, Jarzyna). Należy ją rozumieć także jako początkowość funkcjonowania tych form wyrazowych w roli form nazwiskowych. Są wśród nich formacje słowotwórcze i kompozycje, np. Drobnica, Bartodziej, a także słowotwórczo skrócone formy imienne typu Jurkisz (od Jurek), Stanisz (od Stanisław). Stosunkowo duża liczebność tej grupy form nazwiskowych w zabytku Krolowa polska na Iasnogorze pozwala na wniosek, że na początku XVIII w. nie był w pełni powszechny i bezwyjątkowy proces kształtowania się sekundarnych patronimicznych i posesywnych (tzw. szlacheckich) formacji nazwiskowych.

II. Zbiór sekundarnych form nazwiskowych (formacji sufiksalnych) stanowi w zabytku łącznie 81,55% analizowanego materiału. W jego obrębie występuje dość znaczne zróżnicowanie typów słowotwórczych, funkcji formantów sufiksalnych oraz ich motywacji. Dlatego też dokonuję opisu poszczególnych grup i podgrup formacji sufiksalnych oddzielnie.

1. I tak wyróżniamy grupę, na którą składają się formacje patronimiczne utworzone za pomocą formantów: -i/yc, -i/ycz, -owicz, -ewicz, -i/yk, -ek, -ak, -uk, -ka, -nik. Stanowi ona 17,47% wszystkich form nazwiskowych.

1.1. Formacje utworzone za pomocą formantów -i/yc, -i/ycz (formanty pierwotnie patronimiczne) są nieliczne w tym zabytku: Dudzic, Woydycz. Sprawą dyskusyjną jest rzeczywista postać formantu sufiksalnego: -i/yc czy –i/ycz? Graficzne postacie tych nazw zarejestrowane w zabytku Krolowa polska na Iasnogorze, nie stanowią właściwej podstawy do wniosków ze względu na różnorodność ówczesnych systemów graficznych i dużą indywidualizację zapisów przez autora zabytku. Przykładem mogą być także inne nieścisłości dotyczące właściwości graficznych w zabytku, np. brak oznaczenia o pochylonego i stąd w zabytku pojawiają się zapisy o obok u: na Iasney gorze, Bog, siodmy; na Iasney gurze, Matka Iasnogurska, Iasnogurskim Twym Obrazie. Sprawę komplikują dodatkowo zachodzące w tym czasie procesy depalatalizacji spółgłosek historycznie miękkich, które mogły wywołać zjawisko hiperpoprawności. Nie bez znaczenia jest również fakt ustępowania w XVII w. rodzimych polskich formantów typu –i/yc, -ewic, -owic na rzecz ruskich –i/ycz, -ewicz, -owicz. Wszystko to sprawia, że należy te formy nazwiskowe przyjąć w postaci uproszczonej i uwspółcześnionej, zakładając taką, a nie inną ich postać ze względu na sąsiedztwo fonetyczne poszczególnych głosek według ich współczesnego brzmienia.

1.2. Późniejsze, co do genezy patronimiczne formy nazwiskowe zakończone na –owicz,-ewicz są w zabytku o wiele liczniejsze: Anklowicz, Bartowicz, Burkiewicz, Dudkiewicz, Goworkiewicz.

Wśród tych nazwisk występują formacje odimienne, a należą tu: Grzegorzewicz, Filipowicz, Adamowicz, jak i odprzezwiskowe, np. Rakowicz, Żebrowicz, Kłębowicz. Nie widać różnicy formalnej w zakresie stosowania nazwisk pochodzenia odimiennego i odprzezwiskowego. Występowanie wariantów sufiksalnych –owicz, -ewicz uzależnione jest od sąsiedztwa fonetycznego: -ov- po spółgłosce twardej, -ev- po spółgłosce miękkiej; zgodnie z regułami alternacji utrwalonymi jeszcze w okresie przedpolskim. Pewne odstępstwa od tych reguł alternacyjnych w odniesieniu do form nazwiskowych sięgają XIII w., ale dopiero wiek XIX przyniesie pełną dowolność, jeżeli chodzi o tworzenie nazwisk za pomocą formantów –owicz, -ewicz. Trzeba podkreślić, że te formanty w XVI i XVII w. były bardzo produktywne. Na ziemiach etnicznie polskich szczególnie często tworzono za ich pomocą nazwiska mieszczańskie, zaś na kresach wschodnich typ nazwisk patronimicznych z formantami –owicz, -ewicz dominował tak w odniesieniu do nazwisk szlacheckich, jak i mieszczańskich. W świetle tych danych jest w pełni zrozumiałe występowanie tej grupy formacji w analizowanym zabytku. Natomiast dziwić nieco może jej niezbyt duża liczebność. Przyczyn tego stanu rzeczy należy szukać w stosunkowo dużej liczbie prymarnych określeń o charakterze imiennym i przezwiskowym oraz w występowaniu innych formantów o funkcji patronimicznej.

1.3. W analizowanym zabytku z początku XVIII w. pojawiło się sześć takich formantów: -i/yk, -ek, -ak, -uk, -ka, -nik. Ich występowanie można wiązać z wpływami dialektów ludowych, których zróżnicowanie, można obserwować w XVII i XVIII w. Do tego wniosku prowadzi produktywność tych formantów w funkcji tworzenia nazw pomniejszających we współczesnych dialektach ludowych. Można też założyć, że patronimiczne formacje utworzone za pomocą formantów -i/yk, -ek, -ak, -uk, -ka, -nik były nacechowane stylistycznie – miały znaczeniowy odcień kolokwialności, hipokorystyczności i deminutywności. Oto przykłady odnotowane w zabytku: Lisek, Skarbek, Kotek, Bębenek, Dziubek, Baniuk, Madajczuk, Koszczak, Glinka, Trepka, Gwiazdnik. W tej podgrupie formacji patronimicznych formanty pełnią kilka funkcji: patronimiczną, deminutywną i hipokorystyczną. Formacje są nacechowane kolokwialnie i dialektalnie. Są to formacje dość liczne i ich stosowanie musiało mieć wpływ na ograniczenie produktywności tradycyjnych formantów patronimicznych typu –i/yc, -icz, -owicz, -ewicz.

2. Druga z grup w obrębie zbioru sekundarnych form nazwiskowych (formacji sufiksalnych) to nazwiska posesywne (tzw. szlacheckie) tworzone za pomocą formantów: -ski, -cki, -dzki, -iński, -eński, -owski, -ewski. Grupa ta stanowi 64,08% wszystkich form nazwiskowych. Wyjaśnione wcześniej określenia o charakterze przezwiskowym i imiennym oraz formacje patronimiczne reprezentują, kończący się już w XVII i XVIII w. etap ewolucji form nazwiskowych. Natomiast nazwiska zakończone na –ski to w tym czasie zjawisko jeszcze stosunkowo nowe. Historia formantu –ski sięga według S. Rosponda (O nazwiskach na –ski, PJ 1966, z.1, s. 1-12) wieku XIII. Pierwotnie był to formant dzierżawczy, później w ogóle przymiotnikowy i oznaczał to, że nosiciel nazwiska, utworzonego od nazwy miejscowości za pomocą tego formantu, jest właścicielem tej miejscowości. Zatem ten typ nazwisk wiązał się z warstwą posiadaczy ziemskich, tj. rycerstwa, szlachty, magnaterii. Nazwiska z formantem –ski w okresie od XIII do XVI w. stają się popularne w warstwie szlacheckiej na całym obszarze ziem polskich. Podstawą do tego stwierdzenia są ówczesne herbarze. Najwcześniejsze zapisy form nazwiskowych z formantem –ski pochodzą według S. Rosponda (op. cit, s. 7-10) z obszaru Polski północnej: Wielkopolska, Mazowsze i na tych obszarach formant ten był szczególnie produktywny również wtedy, gdy nazwiska na –ski były dominującym polskim typem. Jan Bystroń (Nazwiska polskie, Lwów 1927, s. 75) zauważa, że nazwisko na –ski ustala się w Polsce jako „polskie” i „szlacheckie”; staje się tytułem dumy dla tych, którzy je noszą, a celem pożądań dla innych. Istotnie, wielka była moc atrakcyjna tego typu nazwisk, skoro już w XVI wieku spotykamy starą szlachtę, która nie waha się swe nazwisko zaopatrzyć końcówką –ski, skoro szerokie masy mieszczaństwa, a potem i włościan, przyozdabiają swe nazwiska tą uprzywilejowaną końcówką, skoro wreszcie w czasach dzisiejszych zmiany, przeprowadzone drogą urzędową, dążą (z nielicznymi tylko wyjątkami) do uzyskania nazwiska „szlacheckiego”. W XVI i XVII w. częste staje się przechodzenie nazwisk szczególnie mieszczańskich z formantem –owicz, -ewicz w nazwiska z formantem –ski. Oczywiście w związku z takimi zmianami formant ten zatraca swą pierwotną funkcję na rzecz funkcji czysto strukturalnej. Zmienia się również motywacja, będąca podstawą tworzenia tego typu formacji, z językowej (słowotwórczo-znaczeniowej) na pozajęzykową (np. „nobilitacyjną”).

W obrębie przyjętej próby materiałowej pochodzącej z zabytku Krolowa polska na Iasnogorze nazwiska z formantami sufiksalnymi -ski, -cki, -dzki i ich rozszerzonymi wariantami (-iński, -eński, -owski, -ewski) stanowią łącznie 64,08%. Jest to procent znaczny w porównaniu z liczebnością pozostałych grup form nazwiskowych, szczególnie tych, które były tworzone za pomocą formantów pierwotnie patronimicznych: -i/yc, -i/ycz, -owicz, -ewicz. Różnie przedstawiają się w obrębie tej grupy nazwisk kolejne podgrupy utworzone za pomocą poszczególnych formantów.

Ponad 30% tej grupy stanowią formacje utworzone za pomocą formantów –ski (14,56%) i –cki, -dzki (15,53%): Anielski, Chociwski, Lipski, Mocarski, Romski, Rozdalski, Wypilski, Zamoyski, Żeromski, Żółkiewski; Czarnecki, Garlicki, Gębicki, Kęszycki, Korzecki, Krzycki, Lisiecki, Lubieniecki, Łucki, Mielecki, Święcicki, Warszawicki, Żebrycki; Wołudzki. Podstawami tych formacji są oczywiście nie nazwy miejscowe, lecz określenia o charakterze przydomkowym lub imiennym (Anioł → Anielski, Gęba → Gębicki, Adam→Adamski). W związku z tym widoczne jest zatarcie się pierwotnych funkcji obu formantów i nadanie im skonwencjonalizowanych funkcji strukturalnych.

Formant –ski bywa rozszerzany i przybiera postać: -i/yński, -e/ański: Łoziński, Przezmiński, Zygliński, Działyński, Pruszyński; Brucheński, Domański, Siumlański. Zaopatrywanie nazwisk w te formanty wynika w części z budowy słowotwórczej ich podstaw, ale w większości brak tu ścisłych reguł. Zwykle występowanie oboczności –iński//-eński tłumaczy się wpływem czynników fonetycznych, tj. oddziaływaniem nosowej półotwartej spółgłoski –ń- na poprzedzające ją samogłoski: i/y, e, co w okresie występowania tzw. samogłosek ścieśnionych (pochylonych) było tym bardziej istotne. Wśród tych nazwisk zdecydowanie liczniejsze są formacje z formantami –i/yński (7,77%), co potwierdza tezę o wtórności (w wyniku upodobnień fonetycznych) formanty –eński (3,88%). Do dziś zresztą formant ten utrzymuje się tylko w niektórych nazwiskach.

Najliczniejsze w tej grupie nazwisk są formacje z rozszerzonymi formantami –owski (12,62%), -ewski (3,88%): Jeżowski, Jurkowski, Lesniowski, Nieborowski, Proszkowski, Raczkowski, Rakowski, Strzałkowski, Stępkowski; Leśniewski, Oraczewski, Wiśniewski. Materiał przyjęty za podstawę analizy w pełni potwierdza, że w XVII i XVIII w. znacznie nasiliła się produktywność formantów –owski, -ewski.

Podsumowanie: czego możemy się dowiedzieć o nazwisku polskim z początku XVIIIw. na podstawie rękopisu Krolowa polska na Iasnogorze?.

Zawartość treściowa zabytku oprócz znaczenia poznawczego (jest wskaźnikiem informującym o świecie myśli i wyobrażeń właściwych środowisku społecznemu okresu baroku), jest także świadectwem tendencji w kształtowaniu się nazwiska na początku XVIII wieku.

W zbytku Krolowa polska na Iasnogorze pojawiają się następujące grupy form nazwiskowych: 1) pierwotne określenia o charakterze przezwiskowym i imiennym stanowią 18,45%, np. Jarzyna, Pukiel 2) sekundarne formacje nazwiskowe stanowią 81,55% analizowanego materiału. Wśród nich są formacje patronimiczne oraz posesywne tzw. szlacheckie. Formacje patronimiczne stanowią 17,47%, w tym zakończone na –i/yc, –i/ycz (2,91%), np. Dudzic, Woydycz; zakończone na –owicz, –ewicz (6,80%), np. Joachimowicz, Kłębowicz, Dudkiewicz; zakończone na –ek, -ak, -uk (7,76%), np. Lisek, Dziubek, Trepka, Baniuk; Nazwiska „szlacheckie” stanowią aż 64,08%, w tym zakończone na –ski, -cki (30,09%), np. Kaliska, Obliska, Porębska, Zamoyska; Lubieniecka, Siedlecka, Woycicka; zakończone na –i/yński, -e/ański (11,65%), np. Brzezińska, Działyńska, Kłodzińska; zakończone na –owski, -ewski (16,50%), np. Brzozowska, Karbowska, Myszkowska, Wilkanowska, Strzyżewska;

dr Aneta Majkowska
Instytut Języka Polskiego Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie

Log in to comment