Spis ludności Dzietrzniki 1766

There are no translations available.

Spis ludności - Dzietrzniki, 1766 r.

Źródło: https://familysearch.org/

W aktach parafii Dzietrzkowice odnalazła Pani Hanna Hofman-Polańska.

 

Niedziela 16 sierpnia 1914. Na cały tydzień nic nie pisałam

There are no translations available.

Niedziela 16 sierpnia 1914. Na cały tydzień nic nie pisałam bo nie było co pisać. W środę 12 sierpnia były wysadzone resztki mostu, kilkanaście huków, oraz pogrzeb ofiar piątkowej strzelaniny. Pogoda Ładna cały tydzień. Wczoraj było Wniebowstąpienie Najśw. Maryi Panny, słońce nie świeciło, więc zapewne koronacji króla polskiego nie było. Teraz się nie dziwię tak bardzo tej koronacji, potem ojciec opowiedział nam przepowiednię: Pewien Polak był ochotnikiem żołnierzem w wojsku francuskim. Jednego razu pewien pułkownik zapytał Go; "Jak myślisz będziemy mieli wolne państwo nazad?", - "wątpię" odpowiedział Polak. "Jeśli państwa, te które - mówił francuz - rozebrały Polskę, gdy się pogryzą, to będzie". Zaczyna się to sprawdzać i nawet podobno książęta Lubomirscy i Reszkowie poprzyjeżdżali z zagranicy dorożką. Już do wojny gotowych i liczących się jest 9.

Ada u nas wczoraj była. Z Siedlca powyjeżdżali wszyscy dziś. W kościele byłam św. Rodziny. Mama z ciotką Mryją rozmawiała i była w ogrodzie. Zosia była u mnie kilka razy. Ada przyniosła mi "Dżoka" Frica Patrica i "Ze Świata" Wacława Sieroszewskiego. W "Świecie" jest jedna zabawna powiastka "Latorośl". Mama i tata mają dziś boleści. Mamie lepiej bo użyła kropel, a ojcu nie pomogło i jeszcze użył.

Już dosyć późno wieczór.

 

Niedziela 9 sierpnia 1914 roku Wystrzały, strzały i rozstrzelania

There are no translations available.

Niedziela 9 sierpnia 1914 roku Wystrzały, strzały i rozstrzelania oto cała gazet notowania i rozmowy ludzi. Strzały w nocy 8 sierpnia, przed wieczorem o 6-tej itd. Byłam dziś na Jasnej Górze z Urzędowskimi, zakrwawiony cały plac na stopniach i mur poobstrzelany kulami po nocnej z piątku na sobotę bitwie. W parku pochowani w dwu długich grobach konie i ludzie. Dobrowolska pożyczyła mi „W kółku rodzinnym” Niewiadomskiej. Dała mi swój pamiętnik do przeczytania. Poprawiłam błędy ortograficzne i zadziwiłam się, że 9 letnia dziewczynka mogła tak opisać. Ślicznie opisała dolinę zachwyceni, grotę Łokietka i góry. Rękawica nazywa się tak że jest w kształcie 5-ciu palcy, Iglica – że cienka jak igła. W grocie Łokietka widziała kamień na który przysięgali wiarę królowi wieśniacy. Gałąź gdzie spał, kuchnię i kredens. Wszystko to utworzone przez naturę.

Zegar precz stoi.

To pierwszy wpis z II tomu, teraz wpisów będzie nieco mniej

 

Czwartek 6 sierpnia 1914 We środę 5 sierpnia 1914 roku t.j. wczoraj była Ada ze swoją wychowanką.

There are no translations available.

Czwartek 6 sierpnia 1914 We środę 5 sierpnia 1914 roku t.j. wczoraj była Ada ze swoją wychowanką. Grażynka skończy 3 lata, tłuściocha i pieszczocha. Były obie od 4 ej do 8 ej. Potem pojechały z p. Okuszko do Rakowa. Przeczytałam w „Gońcu”, że gimnazjum p. Kozikowskiej przyjmuje uczennice i lekcje od 29 sierpnia 1914r. – P.p. Dobrowolscy z Mietkiem, Zosią i Tadziem przyjechali dzisiaj furmanką. Na wieczór około 6 ej była burza, deszcz, grad i wiatr straszny wariowali przez parę minut. Po tej burzy przyszło z rzeźni 5 żołnierzy powiedzieć żeby w nocy nie palili światła, chcieli zobaczyć most wysadzony na Wiedeńskiej i kasjera syn p. Miecio ofiarował się ich zaprowadzić. Poszli. Kasjerowi myślała, że go zabrali i zaczęła płakać. Wysłała męża, żeby za nim poszedł. Powiedział mu, że zaraz przyjdzie i żeby się nie martwili. Lecz ona nie chciała wierzyć i kazała się córce ubrać i siebie też. Strasznie spłakana, tylko już jęczała i wyszła przed bramę. Urzędowskiej dalej skakały koło niej; to latać po niego (syna) to jej (nieczytelne). Dziwny ma charakter, że nie dała się uspokoić. Na koniec po kilku (nieczytelne) zemdlała. Syn w najlepsze siedział w piwiarni i na wszelkie wołania odpowiadał „oszaleje czy co? Idźcie do diabła?”. Janka poleciała po amoniak, ja przyniosłam wody i krzesło. Cuciły ją p. buchalterowie Jędzrzejewska, Hela Urzędowską, Janka, i jej córka Anusia Czerwieńska. Ledwie ja docucili zaczęła wołać „Mieciu, ratujcie Miecia”. „Niech pani nie rozpacza” powtarzała Janka raz za razem. Koniec, końcem p. Miecio przyszedł i śmiejąc się poszedł za mdlejącą matką do domu. Janka się oburzyła, co to za syn, że matka umiera, a on tam siedzi. Nie ma się, co dziwić, bo czego rozpaczać. Już idę spać.

Na tym wpisie kończy się I tom pamiętnika

 

 

Tomasz Gawlikowski

E-mail Print PDF
There are no translations available.

Trzy lata temu zmarł nasz kolega Tomek Gawlikowski, był potomkiem znakomitych rodów Gawlikowskich, Fixsów i Pytlewskich.

Tu w Częstochowie znany z precyzyjnie malowanych obrazów, prac konserwatorskich, a głównie z dobrego serca.

Zapraszamy w czwartek na wystawę jego prac.

 
  • «
  •  Start 
  •  Prev 
  •  1 
  •  2 
  •  3 
  •  4 
  •  5 
  •  6 
  •  7 
  •  8 
  •  9 
  •  10 
  •  Next 
  •  End 
  • »


Page 1 of 81