Poniedziałek 31 sierpnia 1914 r. W kościele wczoraj nie byłam;

There are no translations available.

Poniedziałek 31 sierpnia 1914 r. W kościele wczoraj nie byłam; ponieważ wszyscy z domu powychodzili, a mama nie chciała pozostać sama. Dziś po południu była u nas ciocia Kępska. Mówiła że podobno do Wyczerp przyjechał jakiś rosjanin i kazał się wszystkim powyprowadzać bo będzie bitwa. Opowiadała mi także o tem jak u nich  i u przez drugich pokopane mają doły. Ojciec poszedł porządkować piwnicę żebyśmy mieli się gdzie schować na wypadek bitwy chociaż Oleś twierdzi, że tu bitwy być nie może bo jest niewygodnie. Ale od przybytku głowa nie boli. Ja tam znów się niebardzo boje, spakowałam trochę swych gracików w dwa małe pudełka, a więc; przybory do toalety, parę chustek do nosa, wstążki, nici igły i naparstek. W drugie pudełko; ołówek, arkusz papieru i drobne rzeczy. Oleś przyniósł mi wczoraj książkę "Zaginiony Świat" Conana Dole'a . przeczytałam. Rano, może była ósma czy wpół 9-tej widzieliśmy areoplan, spadł nad koszarami Bogusławskigo. Po południu widzieliśmy jak wracał nazad do Niemiec. Niedawno rozmawiałam z Zygmuntem Urzedowskim o wojnie. Poprostu wariował na to wspomnienie. Nie ze strachu (bynajmniej) - ale z uciechy jak to umieją chłopcy. Zygmunt ma 13 lat, jest niezmiernie wesoły, a przy tem zapaleniec. Pożyczył mi "Konrada Wallenroda" Ad. Mickiewicza.

Już po zachodzie słońca

 

Piątek 28 sierpnia 1914 r. w czwartek tydzień temu 20 sierpnia 1914 r. umarł papież Pijus X

There are no translations available.

Piątek 28 sierpnia 1914 r. w czwartek tydzień temu 20 sierpnia 1914 r. umarł papież Pijus X Józef Soweto. urodził sie 2 go czerwca 1835 roku w wiosce Reise w Triście. Ada była w Siedlcu w poniedziałek 24 pojechała, a przyjechała we wtorek 25 sierpnia. Dowiedziała się strasznych rzeczy. Była u mamy, ale jej się spieszyło więc niewiele mamie opowiedziała. Ma być u nas na druga niedzielę to nam wszystko opowie. Jutro 29 sierpnia dzień pójścia na pensję, zapewne nie pójdę bo przecież zajęli Częstochowę Niemcy więc i pensję z prawami p. Słowikowskiej (nasza), p. Kapnist i gimnazjum męskie nieczynne. Na prywatnych pensjach i polskich gimnazjach lekcje się rozpoczynają. Ada przysłała mi "Giermka Książęcego" Julianny Morawskiej. Dosyć sobie ładne bo historyczne, z czasów młodości Bolesława V Wstydliwego XII wiek. Już przeczytałam. Janka i Mania Urzędowskie poszły w poniedziałek czy wtorek 11 sierpnia do Żarnowca, pewnie w tych dniach powrócą bo w Zakładzie zaczynają się wykłady. Co do wojny to u nas pozornie jakby spokojnie. Gazety częstochowskie piszą o ciągłych zwycięstwach niemieckich. Podobno Polacy z Ameryki wyruszyli do ojczyzny na pomoc uzbrojeni i umundurowani. Komu - nie wiadomo. słyszałam o zajęciu Kalisza przez Austryjaków i wypędzeniu tychże przez Rosjan. A było tak: Austryjacy weszli do Kalisza. Mieszkańcy przyjęli z wielką radością i jeden z nich wygłosił mowę. Potem wyprawili kolację i poszli spać. Rosjanie byli niedaleko i o tem wszystkim wiedzieli. Austryjacy byli tak pewni, że bez czatów odpoczywali. naraz w nocy wrócili Ruscy, wygnali przecz Austryjaków, mówcę powiesili ukarali kilka osób śmiercią. Prócz tego zginęło przeszło 70 osób. Kiedym opowiadała to w domu wszyscy się śmieli. Kazik mi dzisiaj powiedział, że słyszał jak strażak rozmawiał z Jastrzębskim, że ruscy wracają i z Kielc wygnali Prusaków, że sobota - niedziela spodziewać się trzeba Rosjan w Częstochowie. Daj Boże! i opiekuj się nami. Bieda w mieście daje się we znaki, umierają i omdlewają ludzie z głodu. Założyli tanią kuchnię 2 kp. za obiad, a biednym zupełnie wydaja za darmo. Siedzę przy stole pora przedwieczorna niedalej jak siódma. Dzień już krótki, ranki chłodne. Boć już koniec lata a następnie jesień. Wieści dotąd nie ma pewniej znikąd co do wojny i jak tam idą walki. Tutaj głoszą tylko niemieckie zwycięstwa, aż jak mówił Oleś klęsk nie mało mają Prusacy.


No już dużo napisałam

 

Poniedziałek 24 sierpnia 1914 r. Kazik był wczoraj na grzybach

There are no translations available.

Poniedziałek 24 sierpnia 1914 r. Kazik był wczoraj na grzybach, ale nic nie uzbierał. Po południu tegoż samego dnia pomiędzy w pół a drugą było zaćmienie słońca niezupełne, bo pozostał mały kawałek słońca w kształcie księżyca. W sobotę przynieśli mi bronzowego pieska od Cytry, nazwałam go Rubin, ale już go odesłałam bo był nieporządny. Ada wczoraj była u nas, książek mi nie przyniosła, bo zapomniała. Poszłyśmy prosto od nas do mamy, a stamtąd obie do Skrodzikich. Podobno aresztowali pana Jan Plissa, więc Ada chciała chciała się coś o tem i jeszcze o tem, że z Siedlca wszyscy powyjeżdżali. P. Mikołajowa dawno nie była u nas, ani nie dawała żadnej wiadomości. Dlatego poszłyśmy do Skrodzikich dowiedzieć się czego. Oni wiedzieli tyle co Ada o aresztowaniu i nic więcej.

We wczorajszym gońcu dnia 23 sierpnia 1914 r. pisało kto z kim w tej wojnie. I tak bije się 9 państw: Austria, Niemcy, Rosja, Francja, Anglia, Serbia, Belgia, Czarnogóra i Egipt. Austria - z Serbią i Rosją, Francją, Anglią i Czarnogórą razem. Niemcy mają 7 wojen: z Rosją, Francją, Anglią, Belgia, Serbią, Czarnogórą i Egiptem.

Tu jeszcze dosyć spokojnie dotychczas.

 

*/ Gońca z 23.08.1914 można czytać tu:

http://www.biblioteka.czest.pl/.../Goniec_Czestochowski_Nr_227_1914.pdf


 

Czwartek 20 sierpnia Pogoda niestała: to deszcz, to słońce,

There are no translations available.

Czwartek 20 sierpnia Pogoda niestała: to deszcz, to słońce, to wiatr znów it. dalej. Dzisiaj jest ładny pogodny dzień. Zosia Dobrowolska często do mnie przychodzi. Siedziała dziś ze dwie godziny. gadałyśmy i śmiałyśmy się co niemiara. Między innemi zgadałyśmy się o zamążpójściu. - "czy ty pójdziesz Zośka za mąż?" - "Nie" odparła Zosia z miną poważnie komiczną - "a ty?" - "Ja?" - a co mi po mężu, miałabym tylko kłopot "będę starą panną" - opowiedziałam z uśmiechem. "ja tez" mówiła śmiejąc się Zocha - nie pójdę za mąż wezmę sobie dziewczynkę maleńką na wychowanie i koniec. Wiesz dodała - ja mamusi powiedziałam o tem w Pieskowej Skale, w altance, to mamusia wyśmiała się ze mnie i powiedziała "Przypomnę ci te słowa" - więc napisałam sobie na kartce "Nie pójdę za mąż", Jak przyjdziesz do mnie to ci pokażę "Dobrze" powiedziałam. Potem mówiłyśmy o tem o czem kto będzie, ja nauczycielką, a ona będzie podróżować. Oj podróżować to moje marzenie! Lecz trudno nie mam tyle pieniędzy na podróże, więc sobie tak często w myśli układam swą przyszłość; (jeśli naturalnie będę żyła) Szkoła wiejska. Przy niej ogródek z kwiatami i warzywem. Wewnątrz sień po jednej ogromna sala szkolna ławki, a po drugiej moje mieszkanie: przedpokój, pokój nieduży jadalny lecz jasny i słoneczny, sypialnia, kuchnia, oraz kucharka oto moje wymagania. Złożyć sobie pieniędzy i potem podróżować, osiąść następnie w małym domku i utonąć w książkach. Piszę ale mi się nie klei, bo już dość.

Koniec dnia.

 

Spis ludności Dzietrzniki 1766

There are no translations available.

Spis ludności - Dzietrzniki, 1766 r.

Źródło: https://familysearch.org/

W aktach parafii Dzietrzkowice odnalazła Pani Hanna Hofman-Polańska.

 
  • «
  •  Start 
  •  Prev 
  •  1 
  •  2 
  •  3 
  •  4 
  •  5 
  •  6 
  •  7 
  •  8 
  •  9 
  •  10 
  •  Next 
  •  End 
  • »


Page 1 of 82