Topic-icon Archiwum Archidiecezji Częstochowskiej

8 lata 8 miesiąc temu #3398 przez admin (Szymon Gruca)

Artykuł pochodzi z wydawnictwa: "PRACE NAUKOWE Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Częstochowie; Seria: WYCHOWANIE ARTYSTYCZNE; 1993 z. IV"

Autor: Andrzej Zembik

FOTOGRAFIA CZĘSTOCHOWSKA W LATACH 1847-1939

Materiał zgromadzony w pracy przedstawia zaistnienie fotografii w mieście Częstochowa. Rozpoczyna się w momencie wykonania pierwszego zdjęcia i dalej pokazuje drogi, jakimi fotografia dotarła do stałej obecności w życiu mieszkańców. Jest to zarys dziejów fotografii na tym terenie. Ukazane są sylwetki fotografów przyjeżdżających okazjonalnie, fotografów którzy swoje życie postanowili związać z Częstochową i tych, którzy tu urodzeni, tu nauczyli się swojego zawodu. Wszystkich „częstochowskich” wymieniono w aneksie. W pracy omówiono również zagadnienia relacji fotografia jej odbiorca, mieszkaniec miasta. W jaki sposób od nowinki, ciekawostki fotografia z biegiem lat stała się rzeczą niezbędną, jak różne funkcje pełniła w tym okresie.

Wstęp

Każda dziedzina aktywności człowieka skłania się w pewnej chwili swojego istnienia ku historii. Stopniowo odpowiada na związane z nią pytania. Istniejąca od 150 lat fotografia polska, mimo znaczących rezultatów badań historycznych, ma jeszcze wiele nieznanych miejsc. Praca ta ma przedstawić zarys dziejów fotografii w Częstochowie, przybliżyć sylwetki fotografów, pokazać jaką rolę pełniła fotografia w życiu mieszkańców miasta. Na szerszej płaszczyźnie rozważań (z punktu dziejów fotografii) może być przyczynkiem do dokonania porównań i wnioskowań natury ogólniejszej. Sądzę też, że istnieją szerokie możliwości wykorzystania fotografii przez inne dyscypliny nauk humanistycznych. Z dokumentu i prostej rejestracji powstał bowiem cenny materiał historyczny, nie pozbawiony wartości artystycznych.

Przy pisaniu pracy korzystałem głównie ze zbiorów akt Wojewódzkiego Archiwum Państwowego w Częstochowie oraz informacji i ogłoszeń reklamowych znajdujących się w prasie częstochowskiej. Cennym źródłem są również wspomnienia mieszkańców Częstochowy i dokumenty przechowywane przez potomków fotografów. Szereg informacji o fotografach podjasnogórskich zawdzięczam śp. Józefowi Mikołajtisowi, który jako pierwszy zwrócił uwagę na to frapujące zjawisko. Fotografie częstochowskie odnalazłem głównie w zbiorach Biblioteki Narodowej w Warszawie i Muzeum Narodowego w Warszawie, kolekcji Andrzeja Piotrowskiego oraz albumach rodzinnych mieszkańców Częstochowy.

Czytaj więcej...

Szymon Gruca | www.szgruca.nazwa.pl

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

8 lata 8 miesiąc temu #3399 przez admin (Szymon Gruca)
Na stronie AACz umieściłem do pobrania najnowszą wersję
"Katalogu mikrofilmów ksiąg metrykalnych z terenu diecezji częstochowskiej" (2,15 MB)
www.aacz.czestochowa.pl/index.php?go=inwentarz

Szymon Gruca | www.szgruca.nazwa.pl

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

2 lata 10 miesiąc temu - 2 lata 10 miesiąc temu #28385 przez Wojkaw (Jolanta Skirewska)
Miło, że kuzyn mojego Taty też się do tego przyczynił. Mowa o Aleksandrze Żakowiczu, którego przodków wspólnie poszukujemy. Pozdrawiam
Wspólnie z śp. Tresą Zagórowicz

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

5 miesiąc 2 tygodni temu #36656 przez harenza (Wojciech Harenza)
Jak by ktoś był zainteresowany to znalazłem fotografie wykonaną przez zakład fotografii artystycznej Makart  2-ga aleja 16
Makart | 1894, 1895 Częstochowa,
Makart. Prowadziła zakład fotograficzny w 1894 roku wspólnie z A. Wiedeiemanem, a w 1895 samodzielnie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

5 miesiąc 2 tygodni temu #36660 przez portos2000 (Izabela H)
2. Częstochowscy fotografowie zawodowi
Józef Karol Pietrzykowski (1842-1933) to wnuk mojego 3x pradziadka Tomasza Kramera.
Architekt, artysta rzeźbiarz, fotograf, działacz narodowy, powstaniec styczniowy i I powstania śląskiego (z Wikipedii).
Urodził się w 1842 roku w Lublińcu.
Jego rodzice w 1841 roku otrzymali pruskie obywatelstwo oraz patent mieszczaństwa lublinieckiego (z Wikipedii). Jego ojciec Kazimierz Pietrzykowski był mistrzem stolarskim. Pochodził z Warszawy. Remontował m. in. drewniany kościół św. Krzyża w Lublińcu (z Wikipedii). Po II wojnie światowej ... W trakcie wykonywania renowacji odkryto w drzewcu krucyfiksu wydrążoną skrytkę, zamykaną na drewnianą zasuwę. Skrytka zawierała dokument spisany w językach: łacińskim, polskim i niemieckim: „Za ks. Proboszcza Eugeniusza Biernackiego konserwacje krzyża przeprowadził mistrz stolarski Pietrzykowski rodem z Warszawy. Drzewce są w dobrym stanie, podobnie jak korpus Chrystusa wyrzeźbiony z jednego pnia lipowego drewna. Czasy są ciężkie, trwa wojna Prus z Austrią (1866 r) lub z Danią (1864 r.) duży nieurodzaj zboża i ziemniaków (podano ceny w talarach i srebrnych groszach za miary nasypowe…” (z www.mapakultury ) .
Józef Pietrzykowski uczęszczał do szkoły miejskiej w Lublińcu. Jego szkolnym kolegą był m.in. ks. Konstanty Damroth.
Około 1860 z powodu braku pracy cała rodzina Pietrzykowskich przeprowadza się z Lublińca do Częstochowy. Wraz z nimi wyruszają również wujowie Józefa z rodzinami (Józef, Franciszek, August bracia matki).
W 1863 młody Jozef bierze udział w powstaniu styczniowym.
Po śmierci ojca przejmuje rodzinny warsztat stolarski.
Warsztat ten rozwijał się pomyślnie i dawał wystarczające utrzymanie całej rodzinie. Mimo to Józef Pietrzykowski na drodze życia napotykał na różne trudności i przykrości.
Niejednokrotnie naraził się moskiewskim władzom
zaborczym, które miały na niego baczne oko i tylko czekały na okazję, któraby mogła usprawiedliwić wydalenie poza
granice kraju „niebezpiecznego“ Polaka. Okazja ta nie pozwalała czekać na siebie długo. W czasie, kiedy pod zaborem
rosyjskim rozpoczęło się prześladowanie Unitów, całe gromady prześladowanych przybywały do Częstochowy, by szukać
pociechy i opieki Matki Boskiej na Jasnej Górze przed cudownym obrazem. Józef Pietrzykowski zajmował się nieszczęśliwymi, ukrywał ich we własnym domu i potajemnie wywoził do Krakowa. Gdy władze moskiewskie wpadły na ślad „przemycania“ prześladowanych Unitów, Józefowi pozostał jedynie wyjazd na Śląsk. Osiadł na stałe w Bytomiu, gdzie ruch narodowy był już silny. Tu w Bytomiu Józef w dalszym ciągu pracował wśród Swoich dla Swoich. Był członkiem niemal wszystkich towarzystw polskich a co ważniejsze, współzałożycielem i pierwszym prezesem pierwszego na Śląsku „Sokoła“.
Mundur sokoli był zawsze jego chlubą! Bieg spraw politycznych śledził z całą uwagą a gdy zaszła potrzeba, zawsze
stawał na pierwszem miejscu, gotowy do każdej pracy i do każdego poświęcenia. W zmaganiu się o chleb codzienny i byt narodowy Józef postarzał się, lecz mimo starości nie ustawał w swojej
działalności. Mimo podziału Śląska wytrwał na starej placówce w Bytomiu do ostatniego tchnienia życia. Zmarł 1933 w Bytomiu (z Górnoślązak, 1933, R. 32, Nr 11).
The following user(s) said Thank You: Fukushima (Anna Fukushima)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

3 tygodni 2 dni temu #38094 przez LaraPietersen (Lara Pietersen)
Chciałbym nawiązać kontakt z ludźmi, którzy przyczynili się do informacji o Arbus i Synowie. Dokumenty naturalizacyjne mojego pradziadka z Wielkiej Brytanii wymieniają Moritz Arbus (fotografa) jako jego ojca, a my mamy fotografie z Rosji w naszej kolekcji rodzinnej. (Przepraszam, mój polski używany Google Translate z angielskiego, więc nie mam pojęcia, czy to ma sens).

[English: I would like to connect with people who contributed to the information about Arbus and Sons. My great great grandfather's British naturalisation documents list Moritz Arbus (photographer) as his father, and we have photographs from Russia in our family collection. (Excuse my Polish - used Google Translate from English so I have no idea if it makes sense.)]

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.212 s.