Topic-icon Honesti Sochowie - karczmarze ze Zrębic

3 tygodni 3 dni temu - 3 tygodni 3 dni temu #36672 przez Molencki (Rafał Molencki)
W wątku "Historyczne mapy" Zbyszek Małolepszy zamieścił dziś mapę Zrębic z połowy XIX wieku, na której widoczna jest karczma. Karczmę tę prowadziła przez ponad dwa wieki rodzina Uczciwych Sochów, a że to moi bezpośredni przodkowie, postanowiłem zgłębić temat od strony genealogicznej. Bezcennej pomocy w formie przesłanych dokumentów udzielili mi Państwo Maria Nowicka, Arkadiusz Pluta i Zbyszek Małolepszy, za co bardzo Im dziękuję. Najstarsze zachowane księgi metrykalne ze Zrębic są z ósmej dekady XVII wieku, ale dzięki dokumentom z warszawskiego AGAD i krakowskiego AN możemy cofnąć się o jeszcze półtora wieku.
W 1577 roku Uczciwy Szymon Socha, syn Jana, uzyskał przywilej króla Stefana Batorego na prowadzenie  w Zrębicach, wsi królewskiej, karczmy oraz warzenie piwa i "kurzenie" gorzałki, uprawy zboża na te cele, użytkowanie roli, ogrodów, stawu, itd. Dokument ten okazał w 1625 roku w starostwie olsztyńskim Wawrzyniec Socha, prawdopodobnie syn Szymona. Kolejne pokolenie to Jan Socha, "karczmarz i sołtys ze Zrębic", który w 1631 wystąpił jako świadek w sporze poddanych ze Zrębic z Przerębskimi, właścicielami Skowronowa o grunty na zachód od skały Ostrej Góry. Następnie król Jan III Sobieski w kilka miesięcy po wiktorii wiedeńskiej w lutym 1684 odnawia przywilej Batorego braciom Wawrzyńcowi (był  księdzem), Janowi i Wojciechowi (to nasz wspólny ze Zbyszkiem 7xpra-dziadek) Sochom oraz ich matce Jadwidze. Kolejni władcy z dynastii saskiej odnawiali przywilej: August II Mocny Wojciechowi i Agnieszce w 1700, a August III w 1744 ich synowi Mikołajowi i żonie Mariannie, jak również ich synom Maciejowi i Jakubowi, który nie dość że był sołtysem Zrębic, to jeszcze otrzymał tam wybraniectwo. Sołtys Jakub zmarł w 1798 i jak na razie, nie wiemy, kto po nim prowadził zrębicką karczmę.
Wszystko jednak zaczyna się od Jana Sochy, który żył jeszcze w czasach ostatnich Jagiellonów i jest to mój najstarszy udokumentowany przodek, 11xpra-dziadek, zatem (tylko) w tej linii mam ciągłość 14 kolejnych pokoleń.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

2 tygodni 5 godzin temu - 2 tygodni 5 godzin temu #36746 przez kera (Arkadiusz Pluta)
Zgadzam się z Panem Rafałem, jest to najbardziej udokumentowana i najstarsza linia także w moim drzewie (nawet 15 pokoleń). Co ciekawe to moi przodkowie i ze strony matki oraz ojca (kilka gałęzi!) a po drugie są to moje strony rodzinne i to miejsce bardzo dobrze znam. To miejsce zawsze przyciągało karczmy a ostatnio były tam sklepy (alkohol też sprzedawano), obecnie nie ma żadnego. Co do tej ciągłości to oczywiście są luki ale na pewno chodzi o tą samą rodzinę i to samo miejsce.

Gdy ja przeglądałem Inwentarz Starostwa Olsztyńskiego (mikrofilmy) to  w 1534 r. w Zrębicach występują karczmarze ze Zrębic – Szymek, Wawrzek, Urban - karczmarze plebani w Zrębicach. Natomiast w 1551 r –występują karczmarz Socha ze Zrębic - Szymek i Janycz Stary - prawdopodobnie chodzi tu o niego (Janycza czyli Jana)  i jego syna Szymona, który by miał imię po dziadku Szymku  z 1534 r.(częsta praktyka u Sochów ). W przywileju z 1577 r Jan Socha już nie żył. Zatem początki karczmarzy Sochów sięgają prawdopodobnie do czasów Zygmunta Starego i może są gdzieś wcześniejsze dokumenty!?

Co ciekawe, już kiedyś pisałem że, Zrębice były własnością królewską a przez pewien czas starostą olsztyńskim był królewicz Zygmunt, który później został polskim królem Zygmuntem Starym i pozostawił po sobie na Wawelu złotą kaplicę i dzwon. W tych czasach także proboszcza w Zrębicach musiał zatwierdzić król. Było wtedy we wsi przynajmniej dwie karczmy i prawdopodobnie bardzo dobrze sycono miód, który był dostarczany na zamek w Olsztynie. Do dzisiaj jedną część wsi najstarsi nazywają Zapasieką ("za pasieką" - miejsce w którym spędziłem dzieciństwo), to nazwę znalazłem też w dokumentach. Więc król często zasiedlał swoje tereny i  nadawał przywileje. Przybywali osadnicy ze Śląska, Czech, Niemiec,Litwy, także Tatarzy (jeńcy wojenni) lub osadnicy z innych części kraju. Były to wtedy ziemie graniczne i nawet do dzisiaj są dość zalesione.

Na stronie gminy Olsztyn też są opisane dokładne i częste związki Zygmunta Starego ze Starostwem Olsztyńskim - www.olsztyn-jurajski.pl/aktualnosci/3090

I jeszcze jedna rzecz, Sochowie na pewno nie byli wybrańcami (tak jak Trąbowie z Biskupic), ponieważ wiemy, że Mikołaj Socha i jego syn Jakub owszem są wymienieni w lustracjach jako na wybraniectwie (1744, 1765, 1778 i 1779). Protestowali oni jednak ostro, że ich karczma nie jest stricte łanem wybranieckim, a z innego nadania królewskiego. Mogła to być bardzo prawdopodobna przyczyna, że stracili tą karczmę (nie mieli papierów, bo gdzieś zginęły lub uległy zniszczeniu?). Często szlachta zagarniała te łany wybranieckie (a pozycja tych łanów była słabsza - stąd te protesty Sochów) i przymuszała do pańszczyzny i płacenia czynszów. Mogli też przez ten fakt być zmuszeni do pozbycia się jej, lub po prostu zubożeli i ją sprzedali.  Jednak na mapie z 1852 jest widoczna karczma, zatem ktoś musiał ją przejąć?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.261 s.