Topic-icon Jak wyglądał pierwszy dzień kolonisty?

5 lata 8 miesiąc temu #12216 przez Kuntz (haplogrupa celtycka R-L2)
Witam

Jeszcze raz poproszę o pomoc, może Ktoś z Koleżanek, Kolegów posiada wiedzę w ej materii.

Chcę dowiedzieć się jak wygląda moment przybycia kolonisty do ziemi obiecanej.
Mam w akcie małżeństwa z 1862 zapis dotyczący aktu podpisania dzierżawy w 1845r. przez ojca małżonka.

Pytanie które mnie nurtuje. Podana jest data podpisania aktu tj. 25 luty 1845.
Jest to środek zimy. Koloniści przyjeżdżają i zaczynają karczować las zimą? Mają gdzie mieszkać?

Odpada podpisanie i powrót na wiosnę, więc zostaje jeszcze możliwość przybycia do punktu zbiorczego, podpisanie dzierżawy zamieszkiwanie w innym miejscu i powolna budowa domu.

Czy Ktoś ma wiedzę o tym jak ten proces wyglądał?
Czy do takiego akty dzierżawy z 1845r można dotrzeć?

Dziękuję za pomoc

P.S.

Wolne tłumaczenie aktu notariusza 1862r - dotyczy roku 1845

Stający Antoni Kunert produkując Akt z dnia trzynastego/dwudziestego
piątego lutego roku tysiąc osiemset czterdziestego piątego przed
podpisanem Rejentem zdziałany dowodzi takowym iż nabył prawem
wieczystej dzierżawy od Ksawerego Paciorkowskiego wówczas Dziedzica Dóbr Przystajni grunta pod Numerem siedemdziesiąt pięć morgów piętnaście a pod Numerem siedemdziesiąt siedem także grunta morgów trzydzieści czyli razem morgów czterdzieści pięć na
koloni wsi Przystajni

Robert Kunert

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

5 lata 8 miesiąc temu #12219 przez Fukushima (Anna Fukushima)
Sporo ciekawych informacji znajdzie Pan w tym linku (od str. N° 5):

dlibra.umcs.lublin.pl/dlibra/plain-content?id=4262
_____________
AF
The following user(s) said Thank You: Halina (Halina Klimza)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

5 lata 8 miesiąc temu - 5 lata 8 miesiąc temu #12225 przez kukulat (Tomasz Kukuła)
Robercie,

z Twojego wpisu nie wynika dlaczego tytułujesz Antoniego Kunerta kolonistą.
Kolonizacja niemiecka - zorganizowana przez rząd pruski - przebiegała pół wieku wcześniej niż miało miejsce podpisanie aktu dzierżawy o którym wspominasz.
To na przełomie XVIII/XIX w. powstawały 'nasze' kolonie.

Czy więc Antoni w ogóle był kolonistą?
A może mieszkał tam już wcześniej, a w lutym 1845 roku po prostu wydzierżawił (lub raczej nabył!) ziemię?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

5 lata 8 miesiąc temu - 5 lata 8 miesiąc temu #12226 przez Kuntz (haplogrupa celtycka R-L2)
akt dzierżawy to rok 1845

wnioskuję z aktów ślubów i zgonów które posiadam:

- Antoni urodził się w 1792-96 w Haidau (pod Oławą Nysą lub Świdnicą)
- 1826 urodziła się córka Karolina pod Namysłowem
- listopad 1842 urodził się August pod Namysłowem

wynika więc że migracja w latach 1843-1845

- często w aktach Parafii Przystajń tytułowani są jako koloniści ale Masz rację może skoro sprowadzał ich właściciel ziemski to powinni być nazywani osadnikami. Tylko że mówimy tu o kilkunastu rodzinach z obecnego Opolskiego Dolnośląskiego a jeśli dobrze pamiętam najdalej z Głogowa.

ponadto w tym samym okresie w okolicy Panek i Przystajni pojawili się również Ruprecht (z okolic Brzegu) Hain (z Czech) którzy później pojawią się w moim drzewie genealogicznym.

Przeglądając akty urodzin, zgonów, ślubów zauważyłem że niemieckie nazwiska pojawiają się od 1844 m.in. Berg, Weisprecht, Bigielmajer itd.

Osadzał ich prywatny właściciel Paciorkowski. Nie jet to kolonia typu Czarny Las czy Aleksandrów ale sporo obcych nazwisk się w tym okresie pojawia najczęściej z opisem Bujaki Przystańskie koło Panek. Pewnie zostali wchłonięci przez Przystajń i nie powtórzyli losów wymienionych wyżej miejscowości. Część z nich pojawia się w aktach ewangelickich w Czarnym Lesie m.in. moja Karolina Kunert wychodzi za Zuckera z Aleksandrowa.

Dlatego wnioskuję że osadnictwo to zostało przygotowane właśnie w Bujakach Przystanskich i to miejsce można nazwać kolonią. Obecnie to teren " rogatek" Przystajni przy drodze łączącej ją z Pankami. Drogi tej wtedy nie było. Dawna droga prowadziła przez Jaciska do Panek. Tutaj na pewno zamieszkali Kunert, Hain, Ruprecht Bigielmajer.

Robert Kunert

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

5 lata 8 miesiąc temu #12228 przez Kuntz (haplogrupa celtycka R-L2)
Tomaszu serdeczne dzięki. Zmusiłeś mnie do myślenia.

Jak mawia klasyk "oczywista oczywistość"

Wcześniej myślałem o osadnictwie w Przystajni. Po twojej odpowiedzi zdałem sobie sprawę że Bujaki Przystańskie to nie była Przystajń. To obecnie jest część Przystajni. A osada Bujaki może i zaistniała wcześniej ale nagle po 1845 pojawiają się w niej 4 niemieckie nazwiska które znam. To właśnie może być cel osadnictwa. Dzięki

Robert Kunert

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

5 lata 8 miesiąc temu #12240 przez kukulat (Tomasz Kukuła)
lubię tak zasiać wątpliwości :-)
oby wynikło z tego coś dobrego.

z pozdrowieniami

Tomek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

5 lata 7 miesiąc temu - 5 lata 7 miesiąc temu #12747 przez Kuntz (haplogrupa celtycka R-L2)
Drążyłem temat Kolonii Niemieckiej w okolicy Przystajni i oto co ustaliłem.

1. Przeglądając akta Przystajni widzę że pojawiają się obce nazwiska (Hoffmann, Najman np. 1836, Ender, Krauze, Elner np. 1837 itd) ale są to kowale, owczarze, fabrykanci. Wiadomo teren pogranicza, wielkie piece w Pankach, Kuźnicy.

2. Pierwszy raz w aktach spotkałem się z określeniem KOLONISTA w roku 1845

Przykładowe nazwiska z tego roku:

Tomasz Herde, Beniamin Hein, Karol Pawe – 22 lipca 1845
Andrzej Klich, Roch Złotos(e)d – 30 listopad 1845
Gotlieb Richter, Józef Kunt, - 3 grudnia 1845
Franciszek Prulin, Marcin Łyda, Weronika Fiszer – 17 września 1845

3. Wyznacznikiem powstania nowej osady która przybrała później nazwę Bujaki Przystańskie jest przedstawiony na forum akt dzierżawy pomiędzy Xawerym Gryfem Paciorkowskim a Antonim Kunert zawarty 25.02.1845

"...Xawery Paciorkowski Dziedzic Dóbr Przystayni wypuszcza współczyniącemu Antoniemu Kunert w wieczystą dzierżawę gruntu pod numerem siedemdziesiąt pięć morgów piętnaście, a pod numerem siedemdziesiąt siedem morgów trzydzieści lasu pod temi samemi numerami morgów cztery i pół tudzież pastwiska morgów cztery i pół miary magdeburskiej na nowo zakładającej się kolonii tu w Wsi Przystayni."

Robert Kunert

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

5 lata 7 miesiąc temu #12869 przez Urszula Ratman (Urszula Rosolińska-Ratman)
W nawiązaniu do pierwszego wpisu w tym wątku:
Uważam, że zbyt pochopnie odrzucił Pan wersję przyjazdu tylko w celu podpisania i powrotu na wiosnę.
Przytoczę fragment aktu notarialnego spisanego w dniu 9 marca 1819 przez notariusza Truszkowskiego. Przedmiotem aktu było częściowe rozliczenie się nabywców Kamienicy Polskiej ( akt kupna z marca 1818 r. ) z byłym właścicielem.
"... ( nazwiska okupników stawających przed notariuszem ) jako nabywcy i okupnicy wsi Kamienica Polska swym i innych kompanistów dziś na gruncie nieobecnych imieniem czyniący jako to ( wymieniono 19 nazwisk nieobecnych m.in. przodka mojego męża ), którzy to nieobecni w różne podróże powyjeżdżali w różnych interesach familijnych jako do Dolnego i Górnego Śląska, lecz za nich stawający pokój i bezpieczeństwo zaręczają..."
Następny akt nosi datę 24 kwietnia 1819 r. i wtedy Antoni Ratman jest już obecny.
Z przytoczonego zapisu wniosek o dwukrotnym przyjeździe jest dla mnie oczywisty. Antoni Ratman przyjechał na przełomie lutego i marca do Kamienicy, być może nawet jeszcze niezupelnie zdecydowany na osiedlenie się, rozejrzał się na miejscu, ocenił warunki jako korzystne, zapewne znalazł tymczasowe lokum i wrócił do Starkowa ( Kotlina Kłodzka ) zamknąć tamten rozdział swego życia. Spakował ruchomości i z rodziną ( żona i syn ) przyjechał do Kamienicy. Nie umiem ocenić ile czasu mogła trwać podróż, ale półtora miesiąca później jest już pełnoprawnym okupnikiem w Kamienicy Polskiej.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

5 lata 1 miesiąc temu #14724 przez Rychu (Ryszard Menc)
Niemieckie osadnictwo wiejskie między Prosną a Pilicą i Wisłą od lat 70. XVIII wieku do 1866 r.. Proces i jego interpretacje opis książki:
Pierwsza w polskiej historiografii tak rozległa panorama napływu i obecności niemieckich chłopów w Polsce środkowej. Historia blisko stu lat poszukiwań lepszych warunków życia oraz wysiłków właścicieli ziemskich i władz, by stworzyć je przybyszom. W tle pasjonujący spór polskich i niemieckich historyków o uznanie zasług cywilizacyjnych osadników. Książka wzbogacona nieznanym dotychczas materiałem kartograficznym.
Niemieckie osadnictwo wiejskie między Prosną a Pilicą i Wisłą od lat 70. XVIII wieku do 1866 r.. Proces i jego interpretacje
Woźniak Krzysztof Paweł, Uniwersytet Łódzki

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

5 lata 1 miesiąc temu - 5 lata 1 miesiąc temu #14728 przez nhenry (henry doniec)
witam,nie wiem czy to coś wniesie do tematu.
Mnie to opracowanie bardzo pomogło.Opracowanie w J.Holenderskim.

resources21.kb.nl/gvn/EVDO02/pdf/EVDO02_NIOD05_3963.pdf

nhenry

jeszcze uzupełnie o link
www.birda.de/Ansiedlung.html
w j.niemieckim

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

5 lata 1 miesiąc temu #14729 przez huras (Florian Huras)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.532 s.