Witam,
Panie Mirosławie poszperałam wczoraj troszkę i mam akt urodzin Justyny i Jana a także ewentualny ślub Jacentego i Rozalii i akt urodzin Rozalii,ale to wszystko trzeba potwierdzić.
Proszę napisać do mnie na mojego maila basiabozek@mac.com
Wszystko Panu przekażę i będziemy te wszystkie dane porównywać i łączyć lub nie.
Dziękuję bardzo obu Paniom. Zwłaszcza pani Barbarze należą się szczególne wyrazy uznania za znalezienie aktu małżeństwa moich 5xpradziadków Jacentego Wrońskiego i Rozalii Przęślicy (która w lubelskim nosi nazwisko Kościelska). Znalazł się także akt urodzenia ich córki Justyny (mojej 4xprababki) i innych dzieci, a nawet sam akt chrztu Rozalii Przęślicy.. Wprawdzie aktu Jacentego nie udało się znaleźć (według aktu małżeństwa urodził się w par. Borowno), ale i tak dzięki tym aktom dowiedziałem się z jakich okolic przybyli na lubelszczyznę moi przodkowie.
Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam,
Mirosław Nakonieczny
Jeszcze raz pragnę podziękować Pani Barbarze, która w przeciwieństwie do mnie nie złożyła broni i znalazła akt urodzenia Jacentego Wrońskiego! Okazało się, że urodził się w miejscowości Radostków par. Borowno, a nie w Mykanowie, gdzie ja próbowałem szukać. Temat uważam za zamknięty.
Życzę wszystkim owocnych poszukiwań
Pozdrawiam
Mirosław Nakonieczny
Dzień dobry, nie wiem czy ktoś z autorów postu i odpowiedzi tu jeszcze zagląda. Ja również jestem potomkinią Jacentego i Rozalii
ich syn - Jan Wroński (mój 4x pra), to był mąż Małgorzaty z Czarneckich.
Mieli córkę Zofię Karolinę (moją prapraprababcię), która wyszła za mąż za Szymona Wójcika.
Ich córka - Marianna, wyszła za Karola Chęć / Henć (to mój prapradziadek).
Córka Karola, Franciszka, to moja prababcia, była żoną Władysława Adamczyka, mojego pradziadka, którego zdążyłam jeszcze poznać.
Ciekawostka: cytowana w głośnej książce "Chłopki" "gospodyni z Lubelszczyzny" to właśnie Franciszka. Napisała pamiętnik, który w całości jest w książce "Rola przeorana, dom piękny". Była to praca na konkurs na najlepszy pamiętnik gospodyni wiejskiej. Prababcia Franciszka konkurs wygrała, dlatego jej tekst (pod tytułem "Nie pochwalam dawnego" (sic!) otwiera wspomniany zbiór pamiętników.
Jacenty i Rozalia to moi 5x pra dziadkowie pozdrawiam Kuzyna
PS. Radostków jest w gminie Mykanów, więc w sumie miejsce w akcie się prawie zgadza.