Topic-icon Zawierucha - jak ustalić miejsce urodzenia/powstania metryki

9 lata 4 miesiąc temu #1415 przez BartolomeoBerecci (Bartosz Edward Głowacki)
Potrzebuję akt urodzenia mojej prababki, która urodziła się w 1898 lub w 1899 r. – tak wynika kolejno z aktów ślubu i zgonu. Z obydwu tych aktów także wynika, że jej miejscem zamieszkania była maleńka osada Nierada, przynależna do parafii Mrzygłód – obecnie Mrzygłód wraz z Nieradą stanowią część miasta Myszków w dawnym województwie częstochowskim. Trudność polega na tym, że moja prababka nie urodziła się w Nieradzie, lecz w Częstochowie i została przywieziona w wieku kilku lat do Nierady i tam adoptowana przez inną rodzinę. W Częstochowie już nigdy potem nie mieszkała. Nazywała się Bronisława Zawierucha – Zawierucha po matce Mariannie, bo ojciec biologiczny był nieznany. Z opowiadań mojego dziadka wynika, że wspomniana Marianna mieszkała na ul. Krakowskiej w Częstochowie – ulica ta przynależy do parafii Św. Zygmunta. W AP w Częstochowie w księgach parafialnych nie widziałem wpisu na takie nazwisko, ale mogłem się pomylić. Zatem gdzie moja prababka mogła być ochrzczona i kiedy??? Jak to ustalić?

Bartek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

9 lata 4 miesiąc temu #1416 przez jacek (Jacek Tomczyk)
Witaj Bartoszu!

W 1898 i 1899 w Częstochowie były dwie parafie.
Jedna jak piszesz to parafia Św. Zygmunta, masz rację że ulica
Krakowska była tam przypisana. Druga parafia to Św. Barbara.

Spróbuj rozwikłać takie wątki:

- czy nazwisko Zwierucha napewno odziedziczyła po biologicznej
matce, czy po adoptujących rodzicach?
- zapytaj o tzw. Alegata do ślubu. Odnotowywano tam m.in. zmiany
nazwiska, adopcje.
- czy brałeś pod uwagę, że w okolicach Częstochowy też jest
Nierada?
- pozostają jeszcze księgi adresowe Częstochowy z tego okresu, są w AP. Może tam znajdziesz rodzinę Zawieruchów.

pozdrawiam

Jacek Tomczyk

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

9 lata 4 miesiąc temu #1417 przez BartolomeoBerecci (Bartosz Edward Głowacki)
Nazwisko Zawierucha jest po matce – mój dziadek zarzeka się, że tak jest. Natomiast rodzina, która ją wychowywała to rodzina Gębków [Gembków] z Nierady w obecnym Myszkowie – z tej samej Nierady, z której pochodził jej mąż Władysław Gębka [Gembka]. No właśnie – heca polega na tym, że prawdopodobnie moja prababka poznała swojego przyszłego męża w rodzinie, która ją adoptowała. Bo ileż mogło żyć rodzin o nazwisku Gębka w takiej malutkiej Nieradzie? To też sugeruje, że chodzi o Nieradę myszkowską, a nie częstochowską.
Akt ślubu nr 6/1919/M(rzygłód) USC Myszków podaje identyczne dane dla nowożeńców: wiek – 20 lat, miejsce urodzenia – Nierada, miejsce zamieszkania – Nierada. Dalej podaje rodziców nowożeńców: Piotr Gębka/Katarzyna Bilnik oraz [brak danych]/Marianna Zawierucha. Świadkowie: Antoni Gębka/Ignacy Pajączek.
Natomiast akt śmierci nr 164/1930 USC Czeladź (posiadam rękopis) podaje: „..umarła Bronisława z Gębków Gębkowa, córka Antoniego i zmarłej Marianny z Zawieruchów, urodzona w Kosowskiej Niwie parafii Mrzygłód”. Kosowska Niwa położona jest tuż obok Nierady, ale już na terenie Zawiercia, i często obydwie nazwy są używane zamiennie (przez mojego dziadka) Współczesny odpis z USC Czeladź podaje rodziców Bronisławy: Antoni Gębka/Marianna Zawierucha.

Bronisława Zawierucha zmarła nagle, w wieku 32 lat, na suchoty, w drodze z sanatorium do domu, w Czeladzi. Akt śmierci został sporządzony na tak zwane słowo honoru – tak przypuszczam, ponieważ Antoni Gębka widnieje w nim jako ojciec niby biologiczny, a przecież Antoni Gębka był świadkiem na ślubie Bronisławy i Władysława a mój dziadek podaje jako jedno z braci Władysława właśnie Antoniego. Z tego co wiem, Władysław był człowiekiem wybitnie złej sławy – dla tak zwanego świętego spokoju mógł oszukać księdza, który sporządzał akt śmierci podając niewłaściwe dane, albo przekazywał informacje w sposób niedbały; zmarł w 1983 r.

Na koniec takie małe pytanie: o te alegata mam się dopytywać w parafii Mrzygłód? Można je tak po prostu przeglądać, czy można jakiś pisemny wniosek wysłać do kancelarii? Na razie napisałem tam list z prośbą o odnalezienie aktu urodzenia/chrztu i czekam na odpowiedź. A księgi adresowe przejrzę bardziej pod kątem poszukiwań Marianny.

Bartosz Głowacki

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.436 s.