Aktualności

Gawędy historyczne

Zapraszamy na spotkanie z cyklu „Gawędy historyczne” do Willi Generalskiej przy al. Wolności 30 (wejście od ul. Focha) w środę 23 listopada o godz. 16.30 (wstęp wolny).

Temat: Towarzystwa dobroczynne w Częstochowie w latach 1900-1939.
W programie dwa wykłady pracowników Ośrodka Dokumentacji Dziejów Częstochowy Muzeum Częstochowskiego:

  1. Idee i formy działalności dobroczynnej. Towarzystwo Dobroczynności dla Chrześcijan w Częstochowie – Andrzej Kuśnierczyk
  2. Towarzystwo Dobroczynności dla Żydów w Częstochowie – Wiesław Paszkowski
Log in to comment

Halina (Halina Klimza) Avatar
Halina (Halina Klimza) odpowiedział w temacie: #3510 8 lata 7 miesiąc temu
Dawniej to umieli przeklinać !!! Nie to co dzisiejsi szaraczkowie.
huras (Florian Huras) Avatar
huras (Florian Huras) odpowiedział w temacie: #3511 8 lata 7 miesiąc temu
"Przeklęty niechaj będzie tak iż w nim zdrowego członku nie będzie"
Nie no bez przesady.Rozumiem że klątwa to klątwa.Kupuję z dobrodziejstwem inwentarza.
"przeklęty w mieście i na roli, przeklęty niechaj będzie siedząc, stojąc, jedząc, pijąc, robiąc i śpiąc". Ale żeby w gościu "zdrowego członka nie było" ????
andrzej (Andrzej Kuśnierczyk) Avatar
andrzej (Andrzej Kuśnierczyk) odpowiedział w temacie: #3515 8 lata 7 miesiąc temu
Gdyby Józef Ignacy Kraszewski żył, może napisałby książkę o Koniecpolskim. I przy okazji dowiedzielibyśmy się czegoś o siostrach Dębieńskich. (np. jak trafiły do klasztoru i dlaczego niektóre rodziny szlacheckie, nie mówiąc o magnackich, nie były z tego powodu zbyt zadowolone).
Nie masz w Polszcze teraz dobrej epiki historycznej. Same 'fantasy', 'wiedźminy' i bajania.
Rok 1612 był bardzo ciekawy. Niektórzy historyce twierdzą, że to w właśnie wtedy załamała się koniunktura na polskie zboże.
Warto by zaprosić jesienią na spotkanie TOWARZYSTWA historyka specjalizującego się w XVII wieku.
andrzej (Andrzej Kuśnierczyk) Avatar
andrzej (Andrzej Kuśnierczyk) odpowiedział w temacie: #3520 8 lata 7 miesiąc temu
PS
W nocy z soboty na niedzielę minęła rocznica wydobycia z klasztoru sióstr Dembinskich (16 na 17 kwietnia 1612) przez podkomorzego sieradzkiego.
Zofia Libiszowska streściła po krótce w PSB kulisy głośnej swego czasu sprawy porwania. Chodziło o klasztor bernardynek na Stradomiu (wówczas przemieście Krakowa). Zofia Dembińska formalnie była żoną Aleksandra Koniecpolskiego, osobiście ją do onegoż klasztoru odwiózł. Poszło najpewniej o sprawy majątkowe, bowiem największym przeciwnikiem małżeństwa był ojciec Zofii i Doroty - Kasper Dembiński. W intrydze swoją rolę odegrali bardzo sprawnie jezuici.
Banicja i infamia zostały uchylone w 1625 r. Klasztor otrzymał 15 tys. zł jako odszkodowanie. Aleksander tak sromotnie potraktowany przez bpa Tylickiego szczęścia potem nie miał. Obie żony wcześnie mu zmarły (po śmierci Zofii ożenił się - za dyspensą - z jej siostrą Dorotą). Synowie Aleksandra i Doroty zginęli: Jakub, komendant Kudaku, zabity w 1641, Stanisław został ścięty w 1648.
Zofia Libiszowska pisze, konsekwencje niewłaściwego małżeństwa mogą złamać życie...
Halina (Halina Klimza) Avatar
Halina (Halina Klimza) odpowiedział w temacie: #3530 8 lata 7 miesiąc temu
Dziękuję Panie Andrzeju za prawdziwy wykład historyczny. W cytowanej "Klątwie" biedne panny zostały gwałtem porwane z klasztoru przez niecnego Koniecpolskiego!
A tu okazuje się,że miał prawo przynajmniej do własnej żony...!
I jak to się ma do świętości więzów małżeńskich ? A wszystkiemu winna "forsa". Bywało tak kiedyś i bywa niestety obecnie.
A tej rodziny Koniecpolskich "jakoś po ludzku" żal. Mogłoby się wydawać,iż ta klątwa tak fatalnie poskutkowała ?
Mądrzy w piśmie mówią : "nie rzucaj słowem, bo się w głaz zamieni"...
MarianKlin (Marian Klin) Avatar
MarianKlin (Marian Klin) odpowiedział w temacie: #6959 7 lata 1 tydzień temu
Bardzo ciekawy artykół i opowieść.

U naszych wielkopolskich przyjaciół...

W sobotę,  5 listopada, Wielkopolskie Towarzystwo Genealogiczne "Gniazdo" świętowało pięciolecie. Spotkanie rocznicowe, zorganizowane z pompą w siedzibie Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk, zgromadziło tradycyjnie dziesiątki osób – honorowych gości, członków, sympatyków i przyjaciół WTG z kraju i zagranicy. W atmosferze serdeczności, słuchając interesujących prelekcji – a w przerwach prowadząc genealogiczne dysputy i racząc się smakołykami – zebrani spędzili sobotnie popołudnie. Wieczorem, już w mniej oficjalnej atmosferze prowadzono dalsze rozmowy w jednej z poznańskich restauracji. W tym dniu miałem przyjemność podarować mojemu "Gniazdu", którego z racji pochodzenia rodziny jestem członkiem, dar od nas – częstochowskich genealogów – I tom rocznika naszego towarzystwa. Przekazując Wojtkowi Jędraszewskiemu tę historyczną dla naszego środowiska pamiątkę, nie mogłem nie pochwalić wielkopolskich kolegów za ich mrówczą pracę na rzecz amatorskiej genealogii i jej wysokie standardy, stawiające wyzwania dla nas wszystkich – genealogów amatorów – na naszych lokalnych podwórkach.

Piotr Gerasch

zdjęcie dzięki uprzejmości pp. Iwony i Mieczysława Łaptaszyńskich (Towarzystwo Genealogiczne Centralnej Polski; Łódź)

Log in to comment

antares (Kazimierz Konopka) Avatar
antares (Kazimierz Konopka) odpowiedział w temacie: #5850 7 lata 7 miesiąc temu
Chociaż moje tropy prowadzą do Dmenina, musiałem zajrzeć na chwilę do sąsiednich Kobieli Wielkich, gdyż tam, zapewne będąc na gościnnych występach, została ochrzczona moja parababka - Julianna ze Stefańczyków. Było to w styczniu roku 1862. A ponieważ było mi blisko, z pełną premedytacją zajrzałem do maja roku 1867 i odnalazłem pełny akt urodzenia przyszłego noblisty:


Kobiele wielkie 69.
Działo się w wsi Kobiele wielkie dnia drugiego / czternastego Maja Tysiąc ośmset sześćdziesiąt siódmego roku o godzinie drugiej po południu. stawił się: Józef Rejment lat trzydzieści trzy mający Organista przy Kościele Kobiele wielkie zamieszkały w obecności Feliksa Kościelniaka lat dwadzieścia trzy i Jana Skrzypczaka lat dwadzieścia dziewięć mających obudwóch gospodarzy w Kobielach wielkich zamieszkałych i okazał Nam dziecię płci męzkiej w Kobielach Wielkich urodzone dnia dwódziestego piątego Kwietnia / siódmego Maja roku bieżącego o godzinie siódmej po południu z jego małżonki Antoniny z Kupczyńskich lat dwadzieścia dziewięć liczącej. Dziecięciu temu na chrzcie świętym odbytym w dniu dzisiejszym nadano Imiona dwa: Stanisław Władysław, a rodzicami jego chrzestnemi byli Wielmożni: Xiądz Szymon Kupczyński Proboszcz Parafji Tuszyn i Melania Szatkowska Właścicielka Dóbr Huta drewniana. Akt ten stawającemu i świadkom przeczytany i przez Nas i stawającego Ojca podpisany został, a świadkowie pisać nie umieją
.


Teoretycznie, moja prababka miała okazję poznać Reymonta ale praktycznie... chyba nie, gdyż wkrótce powróciła z wojaży na łono parafii dmenińskiej i - o ile się na tym znam - chyba nie miała ochoty zwracać uwagę na o pięć lat młodszego kawalera z sąsiedniej parafii - nawet jeśli był bujnego temperamentu i synem organisty.

Kazimierz

P.S. Z tego dokumentu wynika, że jego ojciec był organistą nie w Tuszynie tylko w Kobielach wielkich, natomiast w Tuszynie był stryj matki pisarza - Szymon Kupczyński. I nie organistą tylko proboszczem.
W Wikipedii też dzwonią w niewłaściwych kościołach ;)
andrzej (Andrzej Kuśnierczyk) Avatar
andrzej (Andrzej Kuśnierczyk) odpowiedział w temacie: #5853 7 lata 7 miesiąc temu
Czytam słabą powieść Reymonta "Wampir". Ciekawą jednak ze względu na wątki spirytystyczne. Ale najbardziej spodobała mi się zbitka Huta Drewniana. Oksymoron , ani chybi.
Godne Gałczyńskiego i Mrożka.

Sława Panie Kazimierzu!

Podziękowania

W imieniu Towarzystwa Genealogicznego Ziemi Częstochowskiej serdecznie dziękujemy firmie

z Częstochowy
za sfinansowanie druku pierwszych dwóch tomów rocznika genealogicznego.

Prezes Jacek Tomczyk

Zapraszamy na uroczystą promocję rocznika - 12 grudnia o godz. 17 w Sali Reprezentacyjnej Ratusza Częstochowskiego.

Log in to comment

Piotr Gerasch (Piotr Gerasch) Avatar
Piotr Gerasch (Piotr Gerasch) odpowiedział w temacie: #4772 7 lata 11 miesiąc temu
Dzisiaj mija 9 miesięcy od czasu, gdy zakomunikowaliśmy zapoczątkowanie Projektu Huta. Obecnie w bazie danych tworzonej na potrzeby projektu znajduje się już blisko 3000 osób i blisko 1000 małżeństw. Znamy już historię wielu kolonistów; niektórych od XVII wieku. W tym miejscu serdecznie dziękuję p. Halinie, p. Marii, Tadkowi Sokali za pomoc w tworzeniu bazy. Cieszę się, że nasza praca może pomagać członkom naszego towarzystwa w odtwarzaniu wywodu przodków. Dziękuję p. Tadeuszowi Tajberowi za podarowaną księgę "Berni Rula"... Mam nadzieję, że projekt będzie się dalej rozwijał w tak intensywny sposób, czego sobie i Wam życzę
Piotr Gerasch
Piotr Gerasch (Piotr Gerasch) Avatar
Piotr Gerasch (Piotr Gerasch) odpowiedział w temacie: #6819 7 lata 1 miesiąc temu
Bez fajerwerków, ale pragnę poinformować, że do projektu Huta zostaje włączona również Kamienica Polska. Po prostu osobno się nie da.
Piotr Gerasch
andrzej (Andrzej Kuśnierczyk) Avatar
andrzej (Andrzej Kuśnierczyk) odpowiedział w temacie: #6820 7 lata 1 miesiąc temu
Zgadnij, Piotrze, kogo najbardziej ucieszyła ta wiadomość?

Zatem: łączymy bazy danych.
wlodeks (Włodzimierz Stefani) Avatar
wlodeks (Włodzimierz Stefani) odpowiedział w temacie: #6821 7 lata 1 miesiąc temu
"Po prostu osobno się nie da."
Piotrze nie bądź taki oszczędny w słowach, dasz się namówić na rozwinięcie cytatu? To ciekawy temat, a nie wszyscy siedzimy w nim " po uszy" :(
a właściwie to chciałem napisać, ale o tym z pewnoscią wiesz, że fragment genealogii swojej rodziny Brinke/Prinke, zamieścił w Poradniku Genealoga Amatora Rafał T. Prinke -autor tegoż. Rzecz zaczyna się w m. Destne w Górach Orlickich w latach 1640-tych i przez Kamienicę Polską właśnie, trafia do Łodzi i Sieradza. Być może należy skontaktować się z p. Prinke, celem skorzystania w Projekcie Huta-Kamienica z jego rezultatów poszukiwań?

pozdrawiam
wlodeks
Piotr Gerasch (Piotr Gerasch) Avatar
Piotr Gerasch (Piotr Gerasch) odpowiedział w temacie: #6840 7 lata 4 tygodni temu
Włodku,
... nie da się, ponieważ losy mieszkańców obu tych kolonii tkackich wzajemnie się przeplatają. Tylko tyle i aż tyle. Co do p. Rafała Prinkego, to zgadza się, jest on związany rodzinnie z Kamienicą, która była przystankiem Prinków (Brinków). Wyprowadziłem genealogię Josefa Prinkego, który przybył do Kamienicy. Jest pewna ciekawostka w tej rodzinie, którą niedługo spróbuję się podzielić. W wolnej chwili porównam to, co ustaliłem, z ustaleniami p. Rafała.

pozdrowienia
Piotr
wlodeks (Włodzimierz Stefani) Avatar
wlodeks (Włodzimierz Stefani) odpowiedział w temacie: #6847 7 lata 3 tygodni temu
dziękuję Ci za wyjaśnienia Piotrze. Podziwiam Twoje i pozostałych realizatorów Projektu Huta/Kamienica zaangażowanie, a teraz czekamy na zapowiedzianą CIEKAWOSTKĘ :laugh:

pozdrawiam
wlodeks
Piotr Gerasch (Piotr Gerasch) Avatar
Piotr Gerasch (Piotr Gerasch) odpowiedział w temacie: #6982 7 lata 1 tydzień temu
Krótki raport. Obecnie w bazie Hucian i Kamieniczan znajduje się ok. 4600 wpisów dot. osób i ok. 1570 małżeństw
pozdrawiam
Piotr
Piotr Gerasch (Piotr Gerasch) Avatar
Piotr Gerasch (Piotr Gerasch) odpowiedział w temacie: #7247 6 lata 11 miesiąc temu
Świąteczna niespodzianka. Lista osób znajdujących się w bazie, wg dat urodzin. Pozdrawiam życząc rodzinnych i zdrowych Świąt Bożego Narodzenia

Plik załącznika:

Nazwa pliku: HSA24122012.pdf
Wielkość pliku:913 COM_KUNENA_USER_ATTACHMENT_FILE_WEIGHT


Piotr
JakmanAlan (Alan Jakman) Avatar
JakmanAlan (Alan Jakman) odpowiedział w temacie: #7248 6 lata 11 miesiąc temu
Czy mógłbym się dowiedzieć czegoś więcej o tych osobach :
Marianna Jakmann (1822-...)
Elisabeth Jakmann (1819-1861)
Karolina Jakmann (1816-...)
Józefa Jakmann (1822-...)
Piotr Gerasch (Piotr Gerasch) Avatar
Piotr Gerasch (Piotr Gerasch) odpowiedział w temacie: #7249 6 lata 11 miesiąc temu
Karolina, Józefa i Elżbieta tutaj:


Marianna tutaj:


PG
JakmanAlan (Alan Jakman) Avatar
JakmanAlan (Alan Jakman) odpowiedział w temacie: #7252 6 lata 11 miesiąc temu
Dziękuje bardzo.
Co do Marianny Jakman.
Jej ojcem był Franz Jakmann ur. 10 paź 1776 roku z ojca Johanna Kaspara i matki Cathariny. Czyli jest on bratem m.in Ignatza Jakmann (ur. 1778) oraz Jozefa(ur. 1793).
Siostra Marianny - Karolina - wyszła za mąż za Ignatza Täubera. Jeśli Cię to interesuje mogę podesłać tablicę krewnych.
Piotr Gerasch (Piotr Gerasch) Avatar
Piotr Gerasch (Piotr Gerasch) odpowiedział w temacie: #7396 6 lata 11 miesiąc temu
w bazie ponad 5.000 rekordów dot. urodzeń
pozdrawiam
Piotr
Piotr Gerasch (Piotr Gerasch) Avatar
Piotr Gerasch (Piotr Gerasch) odpowiedział w temacie: #8361 6 lata 8 miesiąc temu
Zapraszam do lektury:
hutastara.blogspot.com/

pozdrawiam
Piotr
andrzej (Andrzej Kuśnierczyk) Avatar
andrzej (Andrzej Kuśnierczyk) odpowiedział w temacie: #8373 6 lata 8 miesiąc temu
Procedury bloga zbyt skomplikowane. Zatem streszczam wpis, który wpisem nie został:

Anna Molke sprzedała swój dom Karolowi Pfautschowi 1 lipca 1850 r. Potwierdził to prezydent miasta Walerian Grochowski 13 października.
AMcz 30- "O stroitielnych ssudach", s. 654)
Piotr Gerasch (Piotr Gerasch) Avatar
Piotr Gerasch (Piotr Gerasch) odpowiedział w temacie: #8374 6 lata 8 miesiąc temu
dzięki Andrzejku; Anna to pra... babka mojej żony.
andrzej (Andrzej Kuśnierczyk) Avatar
andrzej (Andrzej Kuśnierczyk) odpowiedział w temacie: #8378 6 lata 8 miesiąc temu
Jakub figuruje wśród pożyczkobiorców w roku 1828 , a Anna w r. 1847 - pożyczka z funduszu remontowego 600 Rubli sr. , dom nr 59 przy "Rynku nowym Starego Miasta" (AMCz 30, pismo z 30 VII 1849 r. )
Fukushima (Anna Fukushima) Avatar
Fukushima (Anna Fukushima) odpowiedział w temacie: #8388 6 lata 8 miesiąc temu
Piotrze, wspanialy projekt. Gratuluje!

Czy dotyczy go rowniez cyt.: "STARA HUTA lit.B.C., do ktorych nalezy przestrzen gruntu morgow 120 miary nowopolskiej stanowiaca zarosla Rakow zwane, polozone w terrytorium osciennych dobr Bleszno, z przyleglosciami i przynalezytosciami, w powiecie Czestochowskim, guberni Piotrkowskiej polozone (...) Termin sprzedazy oznaczono na dzien 2 (14) wrzesnia 1886 roku. Sprzedaz odbywac sie bedzie przed Notaryuszem Piotrem Gogolewskim"? - Gazeta Warszawska 21 III (2 IV) 1886 r. N° 73, s. 8

A.F.
Piotr Gerasch (Piotr Gerasch) Avatar
Piotr Gerasch (Piotr Gerasch) odpowiedział w temacie: #8389 6 lata 8 miesiąc temu
Dziękuję Aniu,
niestety, w ramach projektu badane są tylko dwie zbiorowości: Huta Stara A i Kamienica Polska, a więc tylko "czesko-morawsko-niemieckie" kolonie tkackie.
pozdrawiam
Piotr
andrzej (Andrzej Kuśnierczyk) Avatar
andrzej (Andrzej Kuśnierczyk) odpowiedział w temacie: #8390 6 lata 8 miesiąc temu
Dla Huty Starej A już nie, ale dla monografisty Rakowa Romana Sitkowskiego podpowiedź bardzo ważna. Oglądaliśmy ostatnio z Romanem dokumenty dotyczące zażartego sporu majątkowego pomiędzy dziedziczka Błeszna a dzierżawcami miejskich łąk na Kucelinie niejakimi Rodzajami( sporne laki należały do młyna w Dąbiu) aptekarzem Piotrem Lesińskim. Lesiński zaskarżył dzierżawców i proces wygrał.
Dziedziczka Błeszna wylądowała w domu pod Jasną Górą....
Fukushima (Anna Fukushima) Avatar
Fukushima (Anna Fukushima) odpowiedział w temacie: #8391 6 lata 8 miesiąc temu
Panie Andrzeju, a w ktorym roku te spory majatkowe sie toczyly?

W Gazecie Warszawskiej z 31 VII (12 VIII) 1876 r. N° 177, s. 5, jest mowa o pustkowiu Rakow cyt.: "BLESZNO A.B, z przyleglosciami Brzeziny B. Dziadki, Bugaj, Biernatowizna, Borek, Ostatnigrosz, Dabie z pustkowiami Rakow i Podbucze, z gruntem i borem Moronna zwanym od wlascicieli dobr Brzeziny A. nabytym, rozleglosci morgow 130 pretow 32 miary nowopolskiej obejmujacym, z karczma Poczekaj i domem gajowego, ze wszystkiemi przynalezytosciami, w powiecie Czestochowskim polozone (...)Termin sprzedazy dnia 1 (13) marca 1877 roku (...) Sprzedaz odbywac sie bedzie przed Notaryuszem Wilchelmem Grabowskim".

Mysle, ze warto przejrzec protokol z tej licytacji, w AP. Sa namiary wiec latwo odszukac.

A.F.
andrzej (Andrzej Kuśnierczyk) Avatar
andrzej (Andrzej Kuśnierczyk) odpowiedział w temacie: #8453 6 lata 8 miesiąc temu
Długa opowieść...
Proces , o którym wspominałem toczył się w połowie lat 30. XIX w. Poszło o tzw. grunta kameralne czyli ziemie należącą do miasta czyli kasy ekonomicznej. W 1821 r. na 6 lat zostały wydzierżawione m.in. łąki pod Kucelinem nad Wartą. Dzierżawcą był niejaki Ignacy Kasperkiewicz,po nim aptekarz Jan Grodzicki. Kasperkiewicz narzekał, że łąki ulegają zamuleniu, a Grodzicki chciał zapędzić chłopów z Kucelina do koszenia i suszenia siana. Praca 6 ludzi została wyceniona, dzięki temu wiemy, że otrzymywali dziennie za prace 1 zł 42 gr, na dodatek dostawali dziennie po trzy kwaterki wódki. Sołtys Muszalski w imieniu gminy Kucelin zaniósł prośbę, by uwolnić ich od obowiązku sieczenia, suszenia i zwożenia siana.
Piotr Lesiński (1793 - 1863) , właściciel apteki przy Rynku w Starej Częstochowie (nr domu 88, odkupił go od Tomasza Trepki) wytoczył proces o kradzież siana z łąk kucelińskich dziedziczce Błeszna wdowie Ewie Skorupkowej i małżonkom Danielowi i Mariannie z Muskalskich (1 voto Gawlikowskiej) Rodzajom z młyna Bernatowizna. Ewa Skorupkowa primo voto Jeziorkowska, zatem z cazsem straciła ogromny majatek. Przyczyna nieszczęścia byly chyba interesy jej męża Kazimierza Skorupli z benedyktem leańskim a potem pożyczką, jaka zaciagnął Skorupka w Banku Polskim. Zaciagnął i ... umarł. Odtąd Ewę szarpali wszyscy sasiedzi , m.in. Wyttek z Zacisza i Stadomia. W końcu sprzedała resztki majątku i zamieszkała pod Jasną Góra (przy ul. panny Maryi) .
Nie wiem do dziś z Romanem Sitkowskim , jak przebiegł proces sprzedaży majątku. Przez jakiś czas siedział w nim Weychert, potem Błeszno na długie lata stał się własnościa rodziny Rozenbaumów.
Cdn
andrzej (Andrzej Kuśnierczyk) Avatar
andrzej (Andrzej Kuśnierczyk) odpowiedział w temacie: #8454 6 lata 8 miesiąc temu
Kazimierza Skorpuki z Benedyktem Lemańskim
andrzej (Andrzej Kuśnierczyk) Avatar
andrzej (Andrzej Kuśnierczyk) odpowiedział w temacie: #8456 6 lata 8 miesiąc temu
Kazimierza Skorupki

Ewa z Kiełczewskich 1 voto Jeziorkowska 2 voto Skorupkowa urodziła się w Lasocinie. Nadaje się na bohaterkę powieści Kraszewskiego lub Korzeniowskiego
Fukushima (Anna Fukushima) Avatar
Fukushima (Anna Fukushima) odpowiedział w temacie: #9064 6 lata 6 miesiąc temu
Wracajac do Skorupkow - Kurjer Warszawski 15 X 1848 r. N° 275, s. 1:

"W pierwszych dniach b.m. rozstal sie z tym swiatem sp. Kazimierz Korwin Skorupka, Dziedzic dobr Bleszna, w okregu czestochowskim".
______________
AF
andrzej (Andrzej Kuśnierczyk) Avatar
andrzej (Andrzej Kuśnierczyk) odpowiedział w temacie: #9069 6 lata 6 miesiąc temu
A zatem kłopoty Ewy zaczęły się w 1848 roku. Dziękuję pani Aniu za informacje.
Czekam na wizytę w kraju przodków.

Zjazd potomków Błażeja Patorskiego (1840-1926) w Troninach

W dniu 9 lipca br. po intensywnych przygotowaniach odbył sie Pierwszy Zjazd potomków Błażeja Patorskiego (*1840 +1926). Z 9 potomków reprezentowane było 6 linii: Romana, Władysława, Eufemii, Marianny, Apolinarego i Leopolda. Przed kościołem parafialnym w Dankowie zgromadziło sie łącznie 134 osoby, najstarsza 86 lat a najmłodszy 1 miesiąc. Byli to przedstawiciele pięciu pokoleń.
Po uroczystej mszy, uczestnicy udali sie na cmentarz parafialny gdzie pochowani są przodkowie. Złożono okolicznościowe wiązanki i zapalono znicze. Po tej uroczystości zgromadziliśmy sie przed młynem w Troninach który to zbudował w 1901 r. Błażej Patorski, gdzie zrobiono pamiątkowe zbiorowe fotografie. Dalsza część spotkania odbywała sie w pięknie odrestaurowanej świetlicy wiejskiej w Troninach, ze starannie zagospodarowanym terenem przyległym położonym w lesie nad brzegiem Liswarty. Świetlica staraniem Doroty Księżyk pięknie udekorowana była okazałym portretem małżonków: Błażeja i Julianny Patorskich, oprawionym w oryginalną ramę z brzozowego drewna, planszami poszczególnych linii, których kolorystyka korespondowała z kolorami identyfikatorów jakie otrzymaliśmy przy powitaniu. Spotkanie rozpoczęło sie pokazem filmu dokumentującego historię trzech pokoleń i prelekcją o naszej odszukanej  historii która sięga od 1717 r., łącznie 10 pokoleń.
Ponieważ w dniu zjazdu była piękna pogoda, to po spożyciu obiadu dalsze spotkania i rozmowy odbywały się na wolnym powietrzu. Przez cały czas mieliśmy do dyspozycji szwedzki stół, różne napoje, a kolację stanowiły urozmaicone potrawy z grilla. Największym sukcesem naszego zjazdu był udział dużej grupy młodzieży, którzy po raz pierwszy naocznie przekonali się jak duża jest nasza Rodzina. Na spotkanie przybyli również potomkowie ze swoimi rodzinami mieszkający poza krajem: w USA, Niemczech i Szwajcarii.
Niestety jak wszystko co miłe szybko się kończy. Uczestnicy szczęśliwi i zadowoleni ze znakomicie zorganizowanego spotkania serdecznie choć z żalem się rozstawali z nadzieją na następne spotkanie.

w imieniu organizatorów Andrzej Patorski

Log in to comment

Projekt Huta, czyli garść refleksji...

Mija równo pół roku, jak na tych stronach zakomunikowaliśmy start Projektu Huta. W tym czasie Halina Klimza i Maria Michniewska wykonały (i wciąż wykonują) olbrzymią pracę wynotowując z ksiąg metrykalnych parafii w Poczesnej setki danych dotyczących czeskich, morawskich, śląskich, "niemieckich" i polskich osadników i ich rodzin, mieszkańców tej kolonii tkackiej. Ja w tym czasie próbowałem dopasować odnalezione dane z danymi z ksiąg metrykalnych czeskich archiwów w Zamrsku i Opawie. W konsekwencji, w bazie danych posiadamy obecnie dane dotyczące mniej więcej 2.300 osób i ponad 700 małżeństw. Najstarsze wpisy to wpisy... XVII wieczne (parafia Abtsdorf/Opatov w Czechach). Porównując dane podawane przez osadników wielokrotnie trafiają się przekłamania wynikające z pewnością z braku zrozumienia języka, którym posługiwali się koloniści. I tak Maria z Melcherów, matka jednego z założycieli Huty Starej A - Johanna Demela okazuje się być Marią z Langerów, córką... Melchera - czyli Melchiora. Wielokrotnie błędy dotyczą aktów zgonów, gdzie imiona rodziców osoby zmarłej okazują się być w rzeczywistości imionami rodziców... małżonka. Woltyżerką jest porównywanie fonetycznie zapisywanych nazw miejscowych z ich rzeczywistymi odpowiednikami. Ale... praca w oparciu o "polskie" i "czeskie" metrykalia okazuje się być fascynująca i wciągająca. I mam nadzieję, że zaowocuje kiedyś kompleksowymi tablicami genealogicznymi. Takimi, jak zamieszczona obok dla zilustrowania sensu naszej pracy - tablica przodków Floriana Conera... wygenerowana za pomocą "Ahnenblatt".
I na koniec tradycyjny apel, prosimy o wsparcie projektu waszymi... danymi.

Piotr Gerasch

Log in to comment