Tropiciele losów rodzin w internecie

Ledwie przed miesiącem odbyło się spotkanie założycielskie Towarzystwa Genealogicznego Ziemi Częstochowskiej, a już genealodzy wpisani są do rejestru stowarzyszeń i nawet dorobili się własnej strony internetowej.

Ledwie przed miesiącem odbyło się spotkanie założycielskie Towarzystwa Genealogicznego Ziemi Częstochowskiej, a już genealodzy wpisani są do rejestru stowarzyszeń i nawet dorobili się własnej strony internetowej.
Spędzają godziny, wertując stare dokumenty i parafialne księgi, są w stanie przejechać dziesiątki, setki kilometrów, by trafić na ślad swych przodków i krewnych. W naszym regionie często robili to na własną rękę. W końcu marca - postanowili założyć Towarzystwo.
Bywa, że rodziny do ich zainteresowań podchodzą nieufnie: a nuż będą się domagać jakiegoś spadku, czy co... Dla nich liczy się jednak całkiem co innego: zaspokojenie pragnienia, by wiedzieć.

Zebranie założycielskie odbędzie się we środę (28.III) o godz. 17 w odwachu przy ratuszu*. Weźmie w nim udział Jacek Młochowski, prezes Polskiego Towarzystwa Genealogicznego.
Towarzystwo Genealogiczne Ziemi Częstochowskiej będzie działać pod patronatem Ośrodka Dokumentacji Dziejów Częstochowy Muzeum Częstochowskiego. - Zajmuję się poszukiwaniami genealogicznymi od kilkunastu lat - mówi Jacek Tomczyk, inicjator utworzenia towarzystwa. - To droga do poznania dziejów własnej rodziny - czasem z zaskakującymi wynikami. Ja na przykład, tworząc drzewo genealogiczne, odkryłem, że jestem spowinowacony z ludźmi, z którymi przez lata pracowaliśmy na Politechnice obok siebie. Ale genealogia to przy okazji możliwość poznania historii regionu i Polski.