17 marca 1918 roku. Niedziela Już nie mieszkamy w rzeźni

17 marca 1918 roku. Niedziela  Już nie mieszkamy w rzeźni tylko na ulicy Teatralnej obecnie Tadeusza Kościuszki vis a vis naszej pensji Lokalu bardzo blisko, powetuję więc sobie to dalekie chodzenie. Mieszkamy u dokt. Okuszki w kuchence, a oprócz tego mamy mieszkanie na Fabrycznej, gdzie są złożone rzeczy. Ojciec pracuje w majątku p. Popławskiej. Co to zmian od tego czasu zaszło od tego czasu, jak ostatni raz pisałam w tym dzienniczku. Oto np. Oleś jest w wojsku polskim już od listopada 1917 r. następnie wojna trwa w dalszym ciągu i nie myśli się skończyć, Niemcy zawarli pokój z Ukrainą i oddali jej Chełmszczyznę z Polesiem. Jak podłość! Wyrywają bowiem szwaby ziemie czysto polskie i mające się  polską i oddają je jakimś za zborze które im w zamian obiecali. To też krzywda ta dziejąca się nam obudziła cały naród i cała Polska jak jeden mąż zaprotestowała przeciw takiemu podziałowi. Niemcy poradzili sobie w ten sposób, że ponakładali masę kontrybucji, poczynili wiele aresztowań i w Częstochowie np. zabrali Jarmułowicza skazują go na 10 lat ciężkiego więzienia. Czyż nie okropne? Ale co zrobić? Oni silniejsi – do czasu więc należy cierpieć.

W tym roku zimy prawie, że nie było a przynajmniej bardzo lekka. W styczniu i lutym było bardzo ciepło, w styczniu były nawet burze z piorunami. Obecnie w marcu jest również ciepło, i na ulicach wszyscy spacerują już w lekkich strojach. Drzewa już mają pączki w powietrzu czuć ciepło wiosenne i ja przeżywam już siedemnastą wiosnę, tak już znaną dla mnie, a tak nową. Słońce nie zważając na powszechną drożyznę. Ile ze zwykłą hojnością rozrzutnością niemal snopy ciepłych promieni radujące bardzo biednych i bogatych. Ptaszęta drogie śpiewają radośnie i wesoło, czując , że minęła już zima, która wprawdzie nie była zbyt sroga dla nich w tym roku, ale zawsze wiosna usposabia bardziej optymistycznie. Wiosna chce się żyć! Nawet we wojnę. Człowiek jest pełen nadziei lepszego jutra. – Widzę, że w tym roku jeszcze nie zanosi się zupełnie na koniec wojny i spełnienia inaczej świąt wielkanocnych. Już nawet nie chce się o nich myśleć. Żyję z dnia na dzień. I chociaż osobiście tak nie odczuwam tego codziennego życia, tego zmartwienia o jutro i obawy o brak chleba – jednakże słysząc narzekania i widząc zmartwione rodziców mimo woli przygnębiająco to działa na duszę młodzieńczą. Brak koniecznej i niezbędnej odzieży również daje się we znaki.

Dnia 2 marca był u nas Kazik Kwapiński, spędził u nas cały wieczór i podobno wyniósł miłe wspomnienia, szczególnie z mego towarzystwa, o czym zapewnia w przysłanej karcie 15 b.m. Śliczna karta! Pacholę o złotych włosach i  lanczowych oczętach z brwiami ślicznie zarysowanymi i noskiem regularnym, siedzi nad urwiskiem pokrytym bujną trawą i gra na ligawce wykręconej z niedalego rosnącej wierzby. Koszulina związana czerwoną tasiemką, u pasa kozik na długim sznurku i zgrabne spodówki tworzą odzież chłopięcą. Nad głową dziecka skowronki zanoszą pienia radosne. Całość tworzy wiosnę. Pierwsza to karta jaką otrzymałam od chłopca. Muszę mu odpisać. Młody Kwapiński ma lat 21, jest więc 4 lata starszy. Przystojny, zgrabny i zdrowy, nie tak jak jego bracia, którzy powymierali na suchoty. On obecnie jest jedynakiem i to bogatym. W domu u nas uważają go za mego narzeczonego. Komiczni! Czuję, że nigdy bym go sobie nie wybrała, …. na dozgonnego towarzysza. Czy to nie śmieszne takie rozumowania siedemnastoletniej prawie dziewczyny? Ja w ogóle jestem taka głupia, że aż litość bierze.

Na pensję chodzę, jestem oczywiście w 6-tej klasie. Koleżanki mam te same, Tylko Kasia Łypsówna ma teraz Grottówny, Blankę i Helkę za przyjaciółki i od nas się oddaliła. Lekcje idą jak dawniej dość łatwo. Zbliża się drugi tercjał, cenzury dostaniem prawdopodobnie 23 marca, gdyż Wielkanoc w tym roku dość wcześnie. U spowiedzi wielkanocnej już byłyśmy. Ja do tej pory, to prawie się nie poprawiłam. Szczególnie dzisiaj uznałam jaka jestem okropnie podła. Nie, nie jestem taka, bo przecież wiem, że tyle mam wad a nie że się poprawiam.

Janina Słomkówna, 100 lat temu w Częstochowie

Log in to comment

Marek Mietelski (Marek Mietelski) Avatar
Marek Mietelski (Marek Mietelski) odpowiedział w temacie: #33146 8 miesiąc 3 tygodni temu
17 marca, tylko roku 1986 jest dla mnie szczęśliwy ,córka mi się urodziła,czytam opowieści które wydarzyły się 100 lat temu przedstawiają historię tamtych czasów,nasza teraźniejszość też będzie w przyszłości historią.

Ponad milion indeksów w bazie!

Dzięki Państwa ogromnej pracy indeksowania zasobów archiwalnych, liczba rekordów w naszej bazie przekroczyła milion!

Na tę liczbę składają się indeksy:

  • urodzeń (556.342)
  • małżeństw (176.822)
  • zgonów (334.878)

W sumie to dokładnie 1.068.042 indeksy!

Dziękuję w imieniu wszystkich użytkowników strony. Tutaj mamy spis osób, które zindeksowały przynajmniej 1000 wpisów.

Log in to comment

Księgi Wieczyste źródłem badań genealogicznych

14 marca zapraszamy na wykład mec. Adama Dobosza z Sądu Okręgowego w Częstochowie
„Księgi Wieczyste źródłem badań genealogicznych „

Spotykamy się jak zawsze o 17.00
Miejsce Pałac Ślubów Częstochowa ul Focha 19/21
Wstęp wolny

Log in to comment

aniwitek (witold wilk) Avatar
aniwitek (witold wilk) odpowiedział w temacie: #33230 8 miesiąc 2 tygodni temu
Witam.Czy w Sądzie Okręgowym w Częstochowie można przejrzeć potrzebne mi księgi.Czy potrzeba wypełniać jakieś dokumenty by móc się czegoś dowiedzieć?

Moje przypadki genealogiczne

Zapraszamy na wykład dr Tadeusza Tarnowskiego

Byłego pracownika Politechniki Częstochowskiej

„ Moje przypadki genealogiczne” 

A będzie ciekawie bo usłyszymy miedzy innymi o tym co nas najbardziej zaskoczyło w badaniach genealogicznych

Termin: 14 lutego 2018
Czas: godz. 17.00

Miejsce: Pałac Ślubów  ul. Focha 19/21 Częstochowa
Wstęp bezpłatny


Galeria zdjęć

Log in to comment

Archiwum Państwowe w Częstochowie - przejecia w 2017 roku

Dzięki uprzejmości pracowników Archiwum Państwowego w Częstochowie otrzymaliśmy wykaz akt przejętych w 2017 roku, dziękujemy.

Czytaj więcej: Archiwum Państwowe w Częstochowie - przejecia w 2017 roku
Log in to comment

jacek (Jacek Tomczyk) Avatar
jacek (Jacek Tomczyk) odpowiedział w temacie: #32178 11 miesiąc 1 dzień temu
Księgi datowane po 1916 to zapewne Śluby i Zgony.

Osobliwości genealogii żydowskiej

10 stycznia zapraszamy na wykład Wiesława Paszkowskiego z Ośrodka Dokumentacji Dziejów Częstochowy Osobliwości genealogii żydowskiej.

Pana Wiesława nie musimy przedstawiać, to już trzeci jego wykład w naszym Towarzystwie.
Jesteśmy pewni, że będzie równie atrakcyjny jak poprzednie.

Spotykamy się jak zawsze o 17.00
Miejsce Pałac Ślubów ul Focha 19/21

Wstęp wolny


Zdjęcia w galerii.

Log in to comment

Wesołych Świąt!

Zdrowych spokojnych i pełnych rodzinnego ciepła świąt Narodzenia Pańskiego. Odpoczynku od codziennego zabiegania oraz chwili zadumy. Wszelkiej pomyślności w Nowym Roku oraz spełnienia w życiu osobistym i zawodowym życzy Towarzystwo Genealogiczne Ziemi Częstochowskiej.

Log in to comment

Częstochowskie Gruszki na wierzbie – czyli coś o życiu w PRL-u

13 grudnia zapraszamy na wykład Janusza Mielczarka znanego częstochowskiego literata i fotografa.

Przeniesiemy się w lata pięćdziesiąte i sześćdziesiąte ubiegłego wieku aby posłuchać  o tym czym żyło nasze miasto.

Będzie o zabawie, zawodach sportowych, sklepach, klubach studenckich i wielu jeszcze ciekawych wydarzeniach.

Spotykamy się jak zawsze o 17.00

Pałać Ślubów ul. Focha 19/21

Wstęp wolny

https://pl.wikipedia.org/wiki/Janusz_Mielczarek


Zdjęcia w galerii.

Log in to comment

Szlachta Wielkiego Xięstwa Litewskiego w II połowie XVIII w.

8 listopada zapraszamy na wykład dr Adama Pszczółkowskiego – prezesa Warszawskiego Oddziału Szlachty Polskiej pt.

„Szlachta Wielkiego Xięstwa Litewskiego w II połowie XVIII w. „
Liczebność – rozrodzenie - nazwiska.

Spotykamy się jak zawsze o 17.00
Miejsce Pałac Ślubów ul. Focha 19/21
Wstęp wolny

 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Pszcz%C3%B3%C5%82kowski

https://issuu.com/alanjakman/docs/more_maiorum_marzec_2014/5

http://www.szlachta.org.pl/


Zdjęcia w galerii.

Log in to comment

Powiązania rodzinne Damazego (Kacpra) i Wacława Macochów

Sprawa zabójstwa na Jasnej Górze w Częstochowie z początku XX wieku budziła sensację na terenie wszystkich trzech zaborów. Zakonnik Damazy (Kacper) Macoch zamordował Wacława Ewarysta Macocha męża swojej kochanki Heleny Katarzyny Krzyżanowskiej. Od pewnego czasu próbuję rozwiązać zagadkę powiązań rodzinnych Kacpra Macocha s. Pawła (zakonnik Damazy) z Wacławem Ewarystem Macochem jego ofiarą, którego zakonnik Damazy zeswatał ze swoją kochanką Heleną Katarzyną Krzyżanowską.

W/g ówczesnej prasy, która rozpisywała się na ten temat i artykułów ukazujących się od czasu do czasu współcześnie, Damazy miał być raz bratem, innym razem bratem stryjecznym, a jeszcze kiedy indziej kuzynem. Mówi się o drugim bądź trzecim stopniu pokrewieństwa, a w akcie ślubu zamordowanego Wacława (Nr 307. Warszawa z 12.06.1910 roku) mówi się o dyspensie od przeszkody drugiego stopnia pokrewieństwa wydanej przez Warszawskiego Arcybiskupa i Metropolitę z dnia 25 maja 1910 pod numerem 18177.

Wiesław Macoch

Całość do pobrania w bibliotece.

Log in to comment

andrzej (Andrzej Kuśnierczyk) Avatar
andrzej (Andrzej Kuśnierczyk) odpowiedział w temacie: #31496 1 rok 1 miesiąc temu
Dziękuję, Wieśku, za wykonaną pracę. Od wielu lat intrygowały mnie te koligacje. Wprowadzam do biogramu Kacpra ustalenia.
wmacoch (Wiesław Macoch) Avatar
wmacoch (Wiesław Macoch) odpowiedział w temacie: #31503 1 rok 1 miesiąc temu
Pytałeś kiedyś Andrzeju o zmianę nazwiska po "sprawie Macocha" w rodzinie Macochów. Zmiany nazwiska dokonał tylko i to w 1934 roku rodzony brat ofiary morderstwa Wacława - Nikodem decyzją Wojewody Kieleckiego z dnia 20 czerwca 1934 roku L.ACL 14/44/32. Nazwiska zmieniły też dzieci Nikodema. Pozostali krewni Wacława zachowali nazwisko Macoch. Krewni z gałęzi Kacpra (Damazego) Macocha także pozostali przy swoim nazwisku.
wmacoch
jr120065 (J K R) Avatar
jr120065 (J K R) odpowiedział w temacie: #31851 1 rok 1 tydzień temu
Panie Wiesławie wydaje mi się, że bat stryjeczny to jest przecież kuzyn. W akcie zaślubin i dokumencie dyspensy jest jasno raczej napisane jakie więzy łączyły przyszłych małżonków.
Ciekawostką jest to, że przecież Kodeks Prawa Kanonicznego (podobnie jak polski Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy) stanowi, że nie można zawierać małżeństw z krewnymi w linii prostej. Oznacza to, oczywiście, że nie możemy wziąć ślubu z ojcem, dziadkiem, czy z własnym dzieckiem bo istnieje zakaz zawierania małżeństw pomiędzy tymi krewnymi w linii prostej oraz pomiędzy krewnymi do czwartego stopnia w linii bocznej włącznie.
W świetle prawa kanonicznego małżeństwo zawarte pomiędzy osobami spokrewnionymi w linii bocznej do IV stopnia włącznie jest małżeństwem zawartym nieważnie. Jednakże istnieje możliwość, by osoby takie, spokrewnione w III lub IV stopniu linii bocznej, zawarły ważne kanoniczne małżeństwo po uzyskaniu stosownej dyspensy udzielonej przez ordynariusza miejsca. Uzyskanie dyspensy dla pragnących zawrzeć związek małżeński krewnych w linii prostej lub rodzeństwa będzie prawnie niemożliwe. Natomiast osoby spokrewnione w stopniu V, VI linii bocznej i dalszych nie muszą w ogóle starać się o uzyskanie dyspensy i bez problemu mogą zawrzeć kanoniczny związek małżeński.

W świetle obecnego Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego, nie mogą zawrzeć ze sobą małżeństwa krewni w linii prostej (czyli tak samo jak w prawie kanonicznym) oraz rodzeństwo, czyli krewni w II stopniu linii bocznej.

Widać tutaj zasadniczą różnicę w stosunku do Kodeksu Prawa Kanonicznego, gdyż według zawartych w nim unormowań co do zasady nie można zawierać małżeństw pomiędzy krewnymi do IV stopnia w linii bocznej włącznie.

Krótka ściągawka:

brat i siostra są krewnymi w II stopniu linii bocznej,
wuj i siostrzenica są krewnymi w III stopniu linii bocznej,
stryj i bratanica są krewnymi w III stopniu linii bocznej,
ciotka i siostrzeniec są krewnymi w III stopniu linii bocznej,
ciotka i bratanek są krewnymi w III stopniu linii bocznej,
kuzyn i kuzynka są krewnymi w IV stopniu linii bocznej,
mężczyzna i wnuczka jego brata lub siostry są krewnymi w IV stopniu linii bocznej,
kobieta i wnuk jej brata lub siostry są krewnymi w IV stopniu linii bocznej.

Wychodzi na to, że dyspensa II stopnia to zezwolenie na związek (chyba, że się mylę) brata i siostry a tym samym być może Damazy z uwagi na zakonny habit nie mógł zdzierżyć tego związku "kozirodczego" i zrobił to co zrobił a "fabuła" kochanki została mu po prostu dopisana jakby "usprawiedliwiała" czyn zakonnika.
wmacoch (Wiesław Macoch) Avatar
wmacoch (Wiesław Macoch) odpowiedział w temacie: #31854 1 rok 1 tydzień temu
Nie wiem jak się zwracać „Pani, Panie” JKR! Zgadzam się ze stwierdzeniem, że kuzyni i bracia stryjeczni oznacza współcześnie to samo. Dziękuję za obszerne wyjaśnienia stopni pokrewieństwa zarówno w świetle prawa cywilnego jak kanonicznego. Szkopuł „naszej sprawy” polega jednak na czymś innym. W akcie małżeńskim Wacława Ewarysta Macocha z Heleną Katarzyną Macochową z Krzyżanowskich (1910_AM_307_metryki.genealodzy.pl_AAWarszawskie) – „wdowie” po Kacprze Macochu rzekomo zmarłym 26.20/10.03.1909. w Lipiu par. Parzymiechy (fałszywe świadectwo zgonu – brak zapisu o śmierci w księgach parafialnych) jest zapis o dyspensie od przeszkody drugiego stopnia pokrewieństwa między nowożeńcami (sic!) wydanej przez Warszawskiego Arcybiskupa i Metropolitę dnia 25.05.1910. Nr 18177. I to jest właśnie zagadka! W/g Pana, Pani wyjaśnień Wacław i Helena musieliby być rodzeństwem! Jest to absolutnie niemożliwe! Ciekawe co też we wniosku o dyspensę „spłodził” Damazy, bo to właśnie był mózgiem całej „sprawy”. Udzielać ślubu dalekiemu członkowi rodziny (bliskiego pokrewieństwa nie da się wykazać w świetle istniejących dokumentów) jako „mąż nieboszczyk” Heleny Katarzyny Krzyżanowskiej to niebywała fantazja lub raczej perfidia. Dotarcie do alegat niewiele wyjaśni, raczej wykaże krętactwa Damazego – Kacpra Macocha, a chyba mu o to chodziło.
Z uszanowaniem Wiesław Macoch
andrzej (Andrzej Kuśnierczyk) Avatar
andrzej (Andrzej Kuśnierczyk) odpowiedział w temacie: #31982 11 miesiąc 3 tygodni temu
Dlaczego życie naszych przodków tak rzadko korzysta ze "ściągawek"?
Oto jest pytanie.
wmacoch (Wiesław Macoch) Avatar
wmacoch (Wiesław Macoch) odpowiedział w temacie: #34412 2 miesiąc 2 tygodni temu
Po wielu poszukiwaniach i analizach doszedłem do następujących wniosków o powiązaniach między Wacławem (ofiara) i Kacprem-Damazym (morderca) przedstawionych na diagramie. ]

Podkategorie