Topic-icon Rezygnacja z tłumaczeń

1 miesiąc 1 dzień temu #38065 przez 6sJ (Stanisław Jegier)
Szanowni forumowicze.

Przez pewien okres czasu, dokonywałem tłumaczeń metryk z języka rosyjskiego.
Tłumaczyłem akty dot. ziemi częstochowskiej, zgodnie z nazwą towarzystwa.
Nie podoba się to Panu Tadeuszowi Tarnowskiemu /a jest to właściciel plakietki TGZCz/,
w związku z tym zaprzestaję dalszego wolontariatu, dotyczącego tłumaczeń z języka rosyjskiego.
Pozdrawiam
Stanisław Jegier

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

1 miesiąc 1 dzień temu #38066 przez Mago1 (Małgorzata Flis /Cieśla/)
Panie Stanisławie to jest niemożliwe, Pana tłumaczenia pozwoliły na wiele odkryć genealogicznych, myślę, że nie mówię tylko osobie, dla mnie gdyby nie Pana pomoc życzliwość nie  mogłabym rozbudowywać mojego drzewa rodzinnego,
ja jestem Panu niezmiernie wdzięczna,
mam nadzieje, że decyzja podjęta okaże się zbyt pochopna i wróci Pan do nas, nie wyobrażam sobie Tow. Genealogicznego 
bez Pana !!!
bardzo gorąco pozdrawiam i liczę na zmianę decyzji
Małgorzata Cieśla Flis
The following user(s) said Thank You: 6sJ (Stanisław Jegier)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

4 tygodni 1 dzień temu #38086 przez miszko (Michał Makuch)
Panie Stanisławie.
Dzięki Pana zaangażowaniu udało mi się znacząco poszerzyć stan moich badań genealogicznych. Za co pragnę podziękować z całego serca. Pana decyzja jest dla mnie całkowicie zrozumiała, choć niestety jest to bardzo smutna wiadomość. Za wszystko co Pan dla mnie zrobił jeszcze raz dziękuję!!!
Pragnę podkreślić, że mam pełną świadomość, faktu iż niewiele osób zachowałoby się tak jak Pan poświęcając swój czas na bezinteresowną pomoc innym. Życzę Panu wszystkiego dobrego,Z pozdrowieniami Michał Makuch
The following user(s) said Thank You: 6sJ (Stanisław Jegier)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

4 tygodni 20 godzin temu #38093 przez kouczan (Michał Kołek)
Panie Stanisławie,
przyłączam się do podziękowań za tłumaczenia aktów. Myślę, że nie tylko ja dzięki Pana zaangażowaniu i bezinteresownej pomocy mogłem kontynuować poszukiwania swoich przodków.
Nie rozumiem jak można mieć obiekcje to restrykcji, które Pan wprowadził do swoich tłumaczeń. Przecież był to wolontariat i równie dobrze mógł Pan tłumaczyć jedynie akta z nazwiskami na K. Niemniej jednak mam nadzieję, że może z czasem uda się wyjaśnić nieporozumienia i wróci Pan do tłumaczeń, które pozwolą takim osobom jak ja skutecznie prowadzić badania genealogiczne.
Serdecznie pozdrawiam
Michał Kołek
The following user(s) said Thank You: 6sJ (Stanisław Jegier)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

4 tygodni 17 godzin temu #38095 przez 8aAZ (Andrzej Czerwik)
Panie Stanisławie,
jak przeczytałem Pana e-maila o rezygnacji z tłumaczenia dokumentów z języka rosyjskiego z powodu Pana Tarnowskiego to nie mogę tego zostawić bez komentarza.
Nie wiem czy ten gość rozumie co zrobił  poprzez swoje nieodpowiedzialne postępowanie. Ukatrupił w ten sposób wszystkich początkujących odkrywców swoich rodzinnych korzeni do, których ja się zaliczam. On nie ma pojęcia jaką bezinteresownie pracę Pan wykonał dla niezliczonej ilości członków Towarzystwa Genealogicznego Ziemi Częstochowskiej. W samym moim przypadku bezinteresownie przetłumaczył mi Pan kilkadziesiąt aktów.
Panie Stanisławie, bardzo ale to bardzo dziękuję Panu za tłumaczenia aktów. Nie dziwię się  Pana decyzji, bo bardzo boli jeżeli ignorant nie potrafił docenić Pana zaangażowania. To typowo polskie, zburzyć to co dobrze funkcjonuje.
Niniejszym zwracam się do  Pana Prezesa Jacka Tomczyka oraz wszystkich Forumowiczów, aby przy najbliższym spotkaniu TGZCZ Pan Tarnowski przedstawił swoją argumentację, która pozwoliła mu na tak moim zdaniem  nieodpowiedzialne postępowanie w stosunku do Pana Stanisława Jegiera. Jakie ma umocowanie, że pozwala sobie na takie postępowanie. Przecież to nie jest prywatny folwark Pana Tarnowskiego. Nasuwa się pytanie: po co jest zakładka Tłumaczenia, może według Pana Tarnowskiego należałoby ją zlikwidować, a może Pan Tarnowski będzie nam tłumaczył od ręki dokumenty.?
Panie Stanisławie, ulało mi się trochę na Pana Tarnowskiego, ale proszę mi wierzyć ma Pan wśród Forumowiczów wielką grupę dłużników w tym moją osobę za zaangażowanie i bezinteresowną pomoc jaką nam  Pan okazał.
Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia.
Z poważaniem
Andrzej Czerwik
The following user(s) said Thank You: 6sJ (Stanisław Jegier)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

3 tygodni 6 dni temu - 3 tygodni 6 dni temu #38100 przez karol.tarnowski (Karol Tarnowski)
Szanowni Państwo,

chciałbym prosić w wskazanie, w którym miejscu Pan Tadeusz skrytykował kryteria, którymi kierował się Pan Stanisław?
Szczególnie proszę o odpowiedź Pana Stanisława:

6sJ (Stanisław Jegier) napisał: Nie podoba się to Panu Tadeuszowi Tarnowskiemu

oraz Pana Andrzeja:

8aAZ (Andrzej Czerwik) napisał: Nie wiem czy ten gość rozumie co zrobił  poprzez swoje nieodpowiedzialne postępowanie.


Przed zabraniem głosu szczególnie polecam lekturę tego wątku:
www.genealodzy.czestochowa.pl/forum/tlum...00-tlumaczenie#38062

W mojej ocenie Pan Stanisław obraził się na Forumowiczów, ponieważ Pan Tadeusz postanowił pomóc Pani Renacie, której wcześniej pomocy odmówił Pan Stanisław.

Czy Pan Stanisław mógł odmówić? Oczywiście.

kouczan (Michał Kołek) napisał: Nie rozumiem jak można mieć obiekcje to restrykcji, które Pan wprowadził do swoich tłumaczeń. Przecież był to wolontariat i równie dobrze mógł Pan tłumaczyć jedynie akta z nazwiskami na K.

Czy Pan Stanisław może zabronić innym (w tym Panu Tadeuszowi) tłumaczenia dokumentów? Oczywiscie, że nie.
Czy Pan Tadeusz dobrze zrobił niosąc pomoc? Oczywiście, że tak.
Czy Pan Stanisław został skrytykowany? Nie widzę, w którym miejscu.
Czy Pan Tadeusz został skrytykowany? 

8aAZ (Andrzej Czerwik) napisał: Nie wiem czy ten gość rozumie co zrobił  poprzez swoje nieodpowiedzialne postępowanie. Ukatrupił w ten sposób wszystkich początkujących odkrywców swoich rodzinnych korzeni do, których ja się zaliczam.

W mojej ocenie krytyka Pana Tadeusza jest krzywdząca i zupełnie niezasłużona.

Panu Stanisławowi, życzę, żeby się już nie obrażał, bo szkoda życia.
Oraz żeby nie dał się prosić i kontynuował swój wolontariat:

Mago1 (Małgorzata Flis /Cieśla/) napisał: mam nadzieje, że decyzja podjęta okaże się zbyt pochopna i wróci Pan do nas, nie wyobrażam sobie Tow. Genealogicznego bez Pana !!!

kouczan (Michał Kołek) napisał: Niemniej jednak mam nadzieję, że może z czasem uda się wyjaśnić nieporozumienia i wróci Pan do tłumaczeń, które pozwolą takim osobom jak ja skutecznie prowadzić badania genealogiczne.


Panu Andrzejowi, więcej kultury Gościu!

Pozdrawiam,

Karol Tarnowski

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

3 tygodni 6 dni temu - 3 tygodni 6 dni temu #38101 przez 6sJ (Stanisław Jegier)
Nie mam zamiaru odpowiadać pośrednikowi. Czyżby Pan Tadeusz Tarnowski nie umiał pisać?
Pisanie  do kogoś "Gościu", nie jest objawem kultury.
Stanisław Jegier.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

3 tygodni 6 dni temu - 3 tygodni 6 dni temu #38102 przez Zbyszek_M (Zbigniew Małolepszy)
Internetowe forum niestety często staje się miejscem nieuprawnionych publicznych osądów, gdzie głos zabieraja osoby postronne znające temat tylko "po łebkach". Jeśli jest coś do wyjaśnienia między stronami nieporozumienia lub konfliktu to najlepiej sprawy rozstrzygać na privie, żeby nie dochodziło do takich "werdyktów" jak wyżej w tym ogólnie dostępnym wątku.

Panie Stanisławie, mam nadzieję, że dalej będzie Pan nas wspierał pomocą w tłumaczeniach. 

Pozdrawiam
Zbyszek

    

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

3 tygodni 6 dni temu #38103 przez karol.tarnowski (Karol Tarnowski)
Szanowni Państwo,

zgadzam się w 100% z Panem Zbigniewiem:

Zbyszek_M (Zbigniew Małolepszy) napisał: Internetowe forum niestety często staje się miejscem nieuprawnionych publicznycch osądów, gdzie głos zabieraja osoby postronne znające temat tylko "po łebkach".


W mojej ocenie wypowiedź Pana Andrzeja:

8aAZ (Andrzej Czerwik) napisał: Nie wiem czy ten gość rozumie co zrobił  poprzez swoje nieodpowiedzialne postępowanie. Ukatrupił w ten sposób wszystkich początkujących odkrywców swoich rodzinnych korzeni do, których ja się zaliczam.

jest idealnym przykładem takiej wypowiedzi.

Niestety, krzywdzące oceny wobec mojego Taty zmusiły mnie do zabrania głosu, co stało się bez Jego wiedzy.
Określając mnie "pośrednikiem"

6sJ (Stanisław Jegier) napisał: Nie mam zamiaru odpowiadać pośrednikowi.

Pan Stanisław używa insynuacji - wypowiada się bez pełniej wiedzy na dany temat.

Tak samo insynuacją było to stwierdzenie:

6sJ (Stanisław Jegier) napisał: Nie podoba się to Panu Tadeuszowi Tarnowskiemu, 


Jeśli nie, to ponownie proszę o wskazanie miejsca, w którym została wypowiedziana ta krytyka.
Uważam, że na wyjaśnienie zasługują wszyscy Forumowicze.

Na koniec muszę się w jednej kwestii zgodzić z Panem Stanisławem:

6sJ (Stanisław Jegier) napisał: Pisanie  do kogoś "Gościu", nie jest objawem kultury.

a myśl tą dedykuję Panu Andrzejowi, który sprowadził dyskusję do takiego poziomu.

Pozdrawiam

Karol Tarnowski

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

3 tygodni 5 dni temu #38116 przez 8aAZ (Andrzej Czerwik)
Do Pana Karola Tarnowskiego.
W związku z tym, że wywołał mnie Pan do tablicy poniżej przedstawiam Panu moje stanowisko .
Na początku, chcę zaznaczyć, że nie jestem"adwokatem" Pana Stanisława, ponieważ Pan Stanisław obroni się sam  a  jedynie wyrazicielem swojej opinii.
Zadaje Pan pytanie, " W którym miejscu Pan Tadeusz skrytykował kryteria,którymi kierował się Pan Stanisław"
Z treści  e-maila Pana Tadeusza nie wynika, że krytykuje kryteria, którymi kierował się Pan Stanisław, ale proszę sobie powoli przeczytać treść e-maila. "Odeślę tłumaczenia w ten sam sposób. Głowa do góry" Ja z tego tekstu czuję ironię i uważam, że komentarz był nie na miejscu. Co to znaczy "Odeślę tłumaczenia w ten sam sposób", że tłumaczenia nie są robione
właściwie, a może są za krótkie a może za długie itd.? "Głowa do góry" ma znaczyć, że znalazł się zbawca i pomoże Pani Renacie w tłumaczeniu tekstu?.
Od długiego okresu czasu wiadomo jest na Forum , że Pan Stanisław tłumaczy tylko dokumenty ziemi częstochowskiej. Ja spotkałem się z podobną sytuacją, gdy poprosiłem Pana Stanisława o przetłumaczenie dokumentu z obszaru Łodzi.
Otrzymałem taką samą informację co Pani Renata. Uszanowałem zasady przyjęte przez Pana Stanisława i przetłumaczyłem dokument w inny sposób. Szkoda, że wtedy nie pojawił się Pan Tadeusz Tarnowski i nie pomógł mi przetłumaczyć  dokumentu. Pisząc, że "Nie wiem czy ten gość rozumie co zrobił  poprzez swoje nieodpowiedzialne postępowanie" miałem na myśli, że brak pomocy ze strony Pana Stanisława przy tłumaczeniu dokumentów spowoduje niesamowity problem dla
wielu Forumowiczów. I to mnie martwi. Pan Stanisław wykonał tytaniczną  pracę na rzecz Forumowiczów w zakresie tłumaczeń, czego nie widzę w osobie pana Tadeusza Tarnowskiego. Wiem, że Pan Tadeusz Tarnowski jest zasłużony dla TGZCz, ale w innym obszarze (nie tłumaczenia na bieżąco dokumentów na Forum). Dlatego zapytałem, czy przy braku tłumaczeń przez Pana Stanisława będzie nas wspierał przy tłumaczeniu dokumentów z języka rosyjskiego.
Proszę Pana o spojrzenie na Forum dotyczącym tłumaczeń, jak dzisiaj wygląda wymiana korespondencji. Od 5. dni nie ma żadnego tłumaczenia z języka rosyjskiego, a przed dyskutowanym zdarzeniem co  2 (drugi) post był od Pana Stanisława.
Popiera Pan opinię Pana Zbyszka, że na Forum zabierają głos „osoby,postronne znające temat tylko "po łebkach". Ja nie czuję się, że jestem osobą postronną , że nie mam prawa zabierać głosu. Do tej dyskusji nie jest mi potrzebna żadna szczególna
wiedza, którą jak widać Panowie posiadacie. Jeżeli taką wiedzę macie to podzielcie się z Forumowiczami.  Dla mnie jest prosta ocena. Kto na tym straci?. Panów może to nie boli bo znacie 5. języków i dacie sobie radę a inni postronni niech sobie radzą na własną rękę. To nie jest sprawa prywatna pomiędzy Panem Stanisławem a Panem Tadeuszem. Z samej nazwy wynika, że jesteśmy Towarzystwem i powinniśmy działając w nim myśleć o tzw. „dobru wspólnym”.
Panie Karolu, krytykuje Pan moją kulturę, bo ośmieliłem się napisać to czego nie chce Pan usłyszeć. To proszę mi odpowiedzieć na jakiej podstawie pisze Pan, że „Pan Stanisław obraził się na Forumowiczów, ponieważ Pan Tadeusz postanowił pomóc Pani Renacie, której wcześniej pomocy odmówił Pan Stanisław”. To jest  moim zdaniem Pana interpretacja , która nie powinna mieć miejsca. Najprościej napisać „odmówił pomocy”, a Pan Tadeusz postanowił pomóc Pani Renacie. Pięknie to wygląda , ale moim zdaniem Pan Stanisław nie odmówił pomocy, lecz powiadomił Panią Renatę o zakresie tłumaczeń, a Pan Tadeusz zachował się super oferując swoją pomoc, ale komentarz w e-mailu moim zdaniem był nie na miejscu.
Moim zdaniem Pan Stanisław wymaga szacunku za to co zrobił bezinteresownie dla TGZCz.
Ja z natury jestem spokojnym człowiekiem i moje wystąpienie wynikało ze spontanicznej reakcji na to co się zdarzyło. Jeżeli Pan i inni Forumowicze poczuli się obrażeni przeze mnie to bardzo przepraszam.
Ps. Sam Pan pisze, że podjął się Pan obrony Pana Taty bez jego wiedzy. Pisze Pan swoje opinie, a nie wie Pan co Tata miał na myśli pisząc komentarz, który wpłynął na decyzję Pana Stanisława. Może dobrze by było, gdyby głos zabrał Pana Tata i wyjaśnił nam o co chodzi.
Pozdrawiam
Andrzej Czerwik
The following user(s) said Thank You: 6sJ (Stanisław Jegier)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

3 tygodni 5 dni temu #38118 przez admin (Szymon Gruca)

8aAZ (Andrzej Czerwik) napisał: Z treści  e-maila Pana Tadeusza nie wynika, że krytykuje kryteria, którymi kierował się Pan Stanisław, ale proszę sobie powoli przeczytać treść e-maila. "Odeślę tłumaczenia w ten sam sposób. Głowa do góry" Ja z tego tekstu czuję ironię i uważam, że komentarz był nie na miejscu. Co to znaczy "Odeślę tłumaczenia w ten sam sposób", że tłumaczenia nie są robione właściwie, a może są za krótkie a może za długie itd.? "Głowa do góry" ma znaczyć, że znalazł się zbawca i pomoże Pani Renacie w tłumaczeniu tekstu?.


Pan Tadeusz napisał:
"Proszę o przesłanie skanów na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..
Odeślę tłumaczenia w ten sam sposób."

Czyli mailem, dla mnie to jasne.

Szymon Gruca | www.szgruca.nazwa.pl

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

3 tygodni 4 dni temu #38136 przez worwag (Sławomir Worwąg)
Panie Stanisławie, robisz ogromną rzecz na rzecz osób, które nie potrafią same odczytać rękopiśmiennych gryzmołów. Przyczyniasz się do tego, że osoby piszące na forum DZIĘKI PANU są w stanie odkryć swoją historię.
Niestety na tym świecie jest wiele osób, które będą dyskredytować Twoją bezinteresowną pomoc.
Chyba, że nie jest bezinteresowna, chyba że ludzka wdzięczność, jakiej oczekujesz, jest dla Pana ważna lub najważniejsza/
The following user(s) said Thank You: 6sJ (Stanisław Jegier)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

3 tygodni 4 dni temu - 3 tygodni 4 dni temu #38139 przez karol.tarnowski (Karol Tarnowski)
Szanowni Państwo,

postaram się rzeczowo odnieść do wątków poruszonych przez Pana Andrzeja Czerwika.

1.

8aAZ (Andrzej Czerwik) napisał: Panie Karolu, krytykuje Pan moją kulturę, bo ośmieliłem się napisać to czego nie chce Pan usłyszeć.

Uważam, że każdy ma prawo do swojej opinii, ale pewne granice nie powinny być przekroczone.
Skrytykowałem Pana wypowiedź, bo znalazły się tam takie określenia:

8aAZ (Andrzej Czerwik) napisał: ten gość

8aAZ (Andrzej Czerwik) napisał: Ukatrupił

8aAZ (Andrzej Czerwik) napisał: ignorant

Cieszę się, że się Pan zreflektował:

8aAZ (Andrzej Czerwik) napisał: Ja z natury jestem spokojnym człowiekiem i moje wystąpienie wynikało ze spontanicznej reakcji na to co się zdarzyło. Jeżeli Pan i inni Forumowicze poczuli się obrażeni przeze mnie to bardzo przepraszam.


2.

8aAZ (Andrzej Czerwik) napisał: To proszę mi odpowiedzieć na jakiej podstawie pisze Pan, że „Pan Stanisław obraził się na Forumowiczów, ponieważ Pan Tadeusz postanowił pomóc Pani Renacie, której wcześniej pomocy odmówił Pan Stanisław”. To jest  moim zdaniem Pana interpretacja , która nie powinna mieć miejsca.

Przytoczę fragment mojego posta:

karol.tarnowski (Karol Tarnowski) napisał: W mojej ocenie Pan Stanisław obraził się na Forumowiczów, ponieważ Pan Tadeusz postanowił pomóc Pani Renacie, której wcześniej pomocy odmówił Pan Stanisław.

Nie stwierdziłem tam faktów. Napisałem wyraźnie, że taka jest moja opinia. Jeżeli jest błędna, to Pan Stanisław może mnie poprawić i wyjaśnić dlaczego obraził się na Forumowiczów. Niestety, z chwilą rozpoczęcia przez Pana Stanisława dyskusji w tym wątku, ta sprawa jest publiczna i każdy Forumowicz może mieć swoje zdanie.

Przejdźmy do analizy posta mojego Taty (co jest dość absurdalne).
3a.

admin (Szymon Gruca) napisał: Pan Tadeusz napisał:

"Proszę o przesłanie skanów na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..
Odeślę tłumaczenia w ten sam sposób."

Czyli mailem, dla mnie to jasne.

Tu nie ma nic niewłaściwego.
3b.

Ququ1 (Tadeusz Tarnowski) napisał: Głowa do góry.

8aAZ (Andrzej Czerwik) napisał: Ja z tego tekstu czuję ironię i uważam, że komentarz był nie na miejscu.

Nie uważam, żeby to zdanie kogokolwiek obrażało. W szczególności w kontekście słów i zarzutów, które padły później.

4.

8aAZ (Andrzej Czerwik) napisał: miałem na myśli, że brak pomocy ze strony Pana Stanisława przy tłumaczeniu dokumentów spowoduje niesamowity problem dla wielu Forumowiczów. I to mnie martwi.

Rozumiem Pana zaniepokojenie, ale jest to decyzja Pana Stanisława. Tylko On ją może zmienić.

5.

8aAZ (Andrzej Czerwik) napisał: Pisze Pan swoje opinie, a nie wie Pan co Tata miał na myśli pisząc komentarz, który wpłynął na decyzję Pana Stanisława. Może dobrze by było, gdyby głos zabrał Pana Tata i wyjaśnił nam o co chodzi.

Uważam, że mój Tato nie musi wyjaśniać tego co napisał. Tym bardziej, że właściwie nie wiemy, czy to ten komentarz wpłynął na decyzję Pana Stanisława.

6. Nasza wymiana zdań i opinii pokazuje, że jeśli ktoś, kto poczuł się urażony (tak jak ja) potrafi wskazać, w którym miejscu przekroczono granice (co mam nadzieję, mi się udało), to może liczyć na refleksję u swojego adwersarza (patrz pkt. 1). I jest to lepsza reakcja, niż histeryczne deklaracje i personalne ataki.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

3 tygodni 4 dni temu #38140 przez 6sJ (Stanisław Jegier)
Panie Andrzeju, proszę nie odpowiadać na ten post. Jest to tylko zajmowanie miejsca na forum. Dalej nie wiadomo czy ten Pan pisze za wiedzą ojca. Ten Pan nie jest stroną w sprawie i do czasu, kiedy raczą zabrać głos osoby do tego uprawnione, nie mamy o czym pisać, a tym bardziej odpowiadać, czy wyjaśniać. 
Stanisław Jegier.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

3 tygodni 3 dni temu #38141 przez 8aAZ (Andrzej Czerwik)
Panie Stanisławie,
ma Pan rację. Kończę tą jałową dyskusję.
Szkoda czasu.
Pozdrawiam
Andrzej Czerwik

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

3 tygodni 2 dni temu #38147 przez 6sJ (Stanisław Jegier)
Szanowni Forumowicze.

Ja nie obraziłem się na Państwo, jak bzdurnie /delikatnie mówiąc/ napisał jeden z
respondentów.
Ponieważ osoby, które winny być najbardziej zainteresowane sprawą, milczą jak zaklęte,
postanowiłem szerzej wyjaśnić powody mojej decyzji.
Pewien czas temu /dokładne daty są nieistotne/ Pani Renata Sz. poprosiła o tłumaczenie 3
metryk. Ponieważ dotyczyły one Żyrardowa /pod Warszawą/, nie
zareagowałem, Pan Tadeusz Tarnowski /T.T./ także nie przetłumaczył.
Po pewnym czasie Pani Renata Sz. ponowiła prośbę, znowu
przysyłając skany metryk, także nie zareagowałem, Pan T.T. też
nie przetłumaczył. I znowu po pewnym czasie Pani Renata Sz.
przysłała, po raz trzeci, skany tychże metryk, z pytaniem dlaczego
nie są przetłumaczone. Wtedy poinformowałem Panią Renatę Sz., że
nie tłumaczę metryk nie dotyczących ziemi częstochowskiej. Pani
Renata Sz. podziękowała, z klasą, za informację.
I wtedy odezwał się Pan Tadeusz Tarnowski, prosząc o przysłanie na Jego adres
mailowy skanów przedmiotowych metryk, w celu przetłumaczenia.
Po jakie licho, skoro były już na forum w 3 kopiach, tego ja nie
potrafię zrozumieć, to dla mnie za mądre. Wystarczyło poprosić o
adres mailowy.
A najprościej było przetłumaczyć metryki i wysłać przez „prywatne wiadomości”
/priv./ do Pani Renaty Sz. Wtedy, jak to jest w powiedzeniu, pies z
kulawą nogą niczego by się nie dowiedział.

Ale NIE, Pan Tadeusz Tarnowski postanowił pokazać jaki on jest dobry, wręcz zbawca, a
jaki ten Jegier jest zły, wręcz nikczemnik.

A więc, Panie Tadeuszu Tarnowski, głowa do góry /powtarzam za Panem/ i proszę tłumaczyć
metryki z całej Polski.
Ja bym temu nie podołał.


Pozdrawiam serdecznie wszystkich forumowiczów, a szczególnie tych, którzy wyrazili
zrozumienie dla mojej decyzji.
Stanisław Jegier 

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

3 tygodni 2 dni temu #38149 przez jamenek (Janusz Sneka)
Ja nie włączając się w dyskusje chciałem tylko publicznie podziękować Panu Stanisławowi, bez którego pomocy i tłumaczeń nigdy nie dotarłbym do moich przodków żyjących w XVIII w.
Bardzo Panu dziękuję i szanuję decyzję, którą Pan podjął.
Pozdrawiam serdecznie
Janusz Sneka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.302 s.